Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy wasi faceci też biorą narkotyki np marihuane, amfetamine ?

Polecane posty

Gość gość

Bo widze, ze coraz wiecej facetow cos łyka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja sie nie zadaje z debilami i ćpunami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak, wszyscy jeden daje w zyle, drugi widzialam ostatnio jak wachal klej, i powietrze, z bitej smietany.. już nie mam sily na nich wszystkich, pytam sie dlaczego oni mi to robia whyyyy? ale ich nic nie rusza do tego jeden do mnie ostatnio ze chcialby sprobować krokodyla tego na benzynie i kwasie, co w rosji krazy i powoduje gangrene. a ja no to ,mzę pstardal zmysly.. on twierdzi, ze to będzie tylko raz bo nie jest tak glupi by sie uzależnić... po prostu brak mi sil, ktoś tez tak ma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moj ex bral dopalacze, na ktore wydal kilka tysięcy zl, wzial na to kredyty, dostal psychozy i wyladowal w szpitalu, nigdy wiecej debila cpuna, a kredyty oczywiscie musiala splacac mamusia bo on do pracy nie pojdzie; ale fakt coraz więcej cpunow i to jest przerażające, i tacy nacpani wsiadaja potem do auta, rozjeżdzają ludzi, strach wyjsc na ulice

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja na szczęście ze swoim chłopakiem nie mam problemu, nawet kiedyś o mało nie przywalił mojemu znajomemu jak na jakiejś imprezie ów znajomy częstował innych trawą, strasznie nienawidzi ćpunów i alkoholików.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam ten sam problem z moim facetem praktycznie co dwa dni pali jointa. Gdy mówię mu, że ma przestać albo ograniczyć się do jednego na tydzień to mi odpowiada, iż się czepiam oraz robi to przez bardzo stresującą pracę. Z takimi to już się raczej nic nie zrobi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja jestem mezem ktory tez pali jointy i nie uwazam,ze jestem jakis zly. Nie wiem o co wam chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość022
Czasem wali koks,jak uda mi się go namówić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mózg zanika i taka prawda, widzę to po swoim ex, który kiedyś był naprawdę inteligentny, same piątki w szkole, a teraz ma ogromne problemy w nauce i nie wiem czy w ogóle skończy studia, bo jest tzw wiecznym studentem; jak dobrze pójdzie to skończy studia okolo 30tki tylko kto go wtedy zatrudni? 5 lat cpal, odurzal sie, zamiast sie uczyc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no tak masz racje ale nie mozna cpac wszystkiego jak leci i przesadzac :O Wiadomo,ze to nie moze sie dobrze skonczyc. I nie chodzac do szkoly, jak dzieciaki cpaja to tak jest. To w sumie nie rozmowa dla mnie ja juz taki mlody nie jestem a za nastolatka sie nie cpalo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w sumie tylko mi w tym przeszkadza świadomość flashbacku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po co wy z nimi jestescie? Tak sie wlasnie zaczyna, od zioła a potem dochodzi eksperymentowanie z amfą, lekami tramadolem, morfiną, analogami leków psychotropow itp :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój czasem pali. Czasem tez pije drinki - ale nie widze w nim ani ćpuna ani alkoholika. Ale on tez już tez nie gówniarz - jego zycie jego decyzje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja już z nim nie jestem ;) zresztą on się strasznie cofnął w rozwoju, buja gdzieś w oblokach, wieczny student

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty kolego wyzej przesadzasz ja jaram juz 9 lat i nigdy ani nie zacpalem ani nie zacpam niczego innego. A w tym czasie normalnie jak kazdy funkcjonuje tj studia,praca,zona,dom itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój genialny facet też znalazł odpowiedz na to pytanie odpowiadając:'większość społeczeństwa żeby się wyluzować po pracy pije duże ilość alkoholu ja palę symbolicznego jointa w polotach do dwóch bo mi to pomaga nawet w pracy. Nie jestem jakimś rastafariaćpunem i nie uczestniczę w protestach za legalizacją więc proszę odpuść' Nie przegadasz normalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no i dobrze Ci powiedzial, to moze stary jak swiat argument ale zobacz jakie patologie wystepuja w rodzinach alkoholowych po jointach tego nie ma bo czlowiekowi sie nawet nie chce awanturowac:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chce się tylko jeść. Nie zmienia to faktu, że te jego 'mocne papieroski' do niczego sensownego się nie przydają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no nie oprocz tego,ze On ma troche radochy. Ale czemu chcesz mu tego odmawiac? Pracuje to niech ma cos co lubi,kazdemu sie cos nalezy on wybral to. A w koncu i tak mu sie znudzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no właśnie... ciekawe kiedy to się znudzi.. mój ma 33 lata. Myślicie że do 40tki mu przejdzie? Ja nie mam nic do jego palenia. Boję się tylko że go kiedyś przy kupowaniu łapną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kazdy ma pewnie inaczej i moze mu sie nigdy nie znudzic choc to malo prawdopodobne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hehe... już go widze jak z utęsknieniem czeka na emeryture bo mu się palenie skończyło :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chce odbierać mu tych jego doznań przy paleniu ale boje się, że właśnie jak już ktoś napisał coś się stanie złapią go co będzie skutkowało końcem jego kariery a później to już nic nie będzie z górki. Myślę, że do 40 nie przestanie bo jak to robi regularnie to to uzależnienie i będzie czuł uczucie pustki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale sie chwalicie na kogo polecialyscie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zanim zaczełam sie spotykac z chlopakiem on owszem jarał i palil te świnstwa. ale przestal bo to go zaczelo niszczyc po czasie. I co sie okazalo. ze gdy przestal nie mial juz oczym gadac z kolegami. Stali sie dla nieo dziwaczni. Teraz nie jara juz od 2 lat. Ma warunek albo ja albo palenie. Narazie idzie mu doskonale:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To wszystko przyszło z wiekiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przecież się nie chwalimy tylko martwimy. A że poleciałam.. cóż.. zawsze palił, większość znanych mi osób paliło. Ja też czasami. Baaa.. nawet z moja mamą paliłam 2 razy bo chciała spróbować. U mnie to wiadomo - przyszła ciąza, dziecko itp. w głowie się poprzestawiało i nie mam ochoty. U facetów tak to nie działa więc trudno żebym go po 10 latach zostawiała z takiego powodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mój nawet nie wiem co dokładnie brał, lsd, kokaine, oczywiście palenie (ale to norma). teraz nic, od alkoholu nawet stroni, już kilka lat. ja go nie znałam za tamtych ćpuńskich czasów - to znaczy znałam go jako kumpla, nie wiedziałam o tym. przestał kilka lat przed tym zanim się z nim umówiłam. nie wnikam. wypowiada się o tym stanowczo i zdecydowanie, nie sądzę, żeby trzeba było zaprzątać sobie tym głowę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćmilena
No to trzeba dziewczyny zacza poznawac powazniejszych facetow bo to gowniarze tylko jaraja i biora....Ja btm nie mogla z takim cpunkiem sie spotykac a co dopiero myslec o przyszlosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no właśnie - mój jak był gówniarzem to ,,szalał'', a teraz, koło trzydziechy już znormalniał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×