Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Są tu PERFEKCJONISTKI ???

Polecane posty

Gość gość

Piszę żeby się wyżalić. Właściwie w życiu jestem sama...mam 24 lata... jako dziecko zawsze się uczyłam bardzo dobrze, jeździłam na wszystkie olimpiady, konkursy etc. , siedzialam nad książkami cały dzień już od 4 klasy podstawówki, wracałam ze szkoły i uczyłam sie do 23, w weekendy też. Nie czułam sie samotna bo myslałam, że to normalne. W liceum było jeszcze więcej nauki, uczyłam się tak samo b. dobrze, szłam rano do szkoły, po powrocie siedziałam po nocach , nie brakowało mi znajomych bo uczyłam się cały dzień a i tak brakowało mi czasu, nawet mi nie przyszło do głowy, że coś jest nie tak. Rodzice, dziadkowie zawsze mi mówili, że nauka jest najważniejsza etc. Maturę z 3 rozszerzeniami zdałam na 3 setki, i kilka dziewięćdziesiątek. Więc bardzo wysoki poziom. Poszłam na studia, tam też uczyłam się b. dobrze, niekiedy byłam nawet najlepsza na roku, oczywiście całe zycie podporządkowywałam nauce... no i nagle się obudziłam. Po tylu latach... jestem sama jak palec, mam znajomych, ale właściwie oni dla mnie nic nie znaczą bo nie umiem się angażować, w kontakty międzyludzkie, nie mam faceta bo wszystkich odtrącam, bo się boję, że to nie ten, że wyjdzie, że jestem słaba psychicznie bo się zakochałam, a miłość to słabość, a ja mam być silna, na dodatek oczekuję, że facet ma być bardzo inteligentny i jeszcze bardziej zabawny. Zawsze wychodzę z domu perfekcyjnie pomalowana i ubrana, jeśli coś mi nie wychodzi udaję, że tego nie było, albo mnie nie interesowało etc. Boję się zaryzykować i spróbować czegoś czego nie umiem. Nie umiem przyznać się do błędu. Wymądrzam się, czasem rozmawiam z kimś wygłaszając moralizatorskie monologi, aż mnie mdli jak sobie myślę co ja wyprawiam. I oczywiście okłamuję wszystkich dookoła jaka jestem szczęśliwa, że tak wiele osiągnęłam, że nie mam faceta darmozjada, po którym bym musiała sprzątać, że wcale nie chcę rodziny, a dzieci mnie nie interesują. Sama siebie okłamuję!!! Na dodatek moi znajomi znają mnie z moich kłamstw, potrafię nawet nakłamać, że byłam na jakimś drogim wyjeździe zagranicznym, żeby sobie podnieść samoocenę. To porażka, wiem przecież dobrze. Nie umiem sie otworzyć na ludzi, zawsze musi być perfekcyjnie, przedstawiam siebie jako inną osobe niż jestem. Bo jestem zakompleksiona i nieszczęśliwa. Nie pójde na fitness bo nie będę najlepsza. Basen odpada bo nie będe najlepsza, a jak będę to dopiero po czasie i będę musiała znosić pogardę innych (tak mi się wydaje). Koszmar!!!! Do tego moi rodzice!!! to chyba największy problem jak mówię im o moim życiu, co robię etc. to jak praca i nauka sa na pierwszym miejscu to uważają, że jest ok. Ale jeśli z kimś wyjadę, idę na randkę, spotkanie ze znajomymi, nawet jak usłyszą, że byłam na przejażdżce rowerowej albo basenie ze znajomymi to mnie wyśmiewają, że robię głupoty. Jak mnie odwiedzą i widzą, że ładnie się ubrałam, ładnie pachnę to śmieją sie ze mnie, dla kogo to, z taką pogardą mnie traktują, że chcę ładnie wyglądać dla kogoś. Mam 24 lata, a ojciec jak się dowiaduje, że byłam gdzieś z jakimś facetem to wrzeszczy na mnie, docina, daje do zrozumienia, że facetowi chodzi tylko o seks nie o mnie. Wręcz żądają ode mnie żebym była sama, a każą informacja o znajomych czy jakimś facecie wzbudza w nich niesmak, pogardę wb. mnie. A kontaktuję się z nimi, bo nie zerwe kontaktów przecież. Oni mi nie pozwalają, na rodzinę, dzieci, faceta...ja mam realizować ich chore ambicje, jestem ich kukła jakąś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiem, że to za długie ale muszę dalej, czegokolwiek się nie dotknę np. gram na gitarze dla przyjemności, naśmiewają się, że nie umiem grać utworów klasycznych, że nie jestem wirtuozem, a pop, blues, ragtime mam sobie darować, że gardza tą muzyką. W szkole mimo, że byłam najlepsza nie interesowali się moimi wynikami, nie chodzili na wywiadówki etc. nie wiedzieli nawet do jakiej klasy chodzę, ile mam lat, jaki profil klasy...zero zainteresowania moją osoba, sama się uczyłam bo jak bym się nie uczyła to by mnie wyśmiewali, że zajmuję się bzdurami. Przy rodzinie nigdy mnie nie pochwalili, za to mam kuzynów, których ich rodzice zawsze chwalili, znajomi rodziców zawsze chwalili swoje dzieci, a te dzieci i moi kuzyni to byli uczniowie na 3+, bez porównania do moich wyników i wygranych w ogólnokrajowych olimpiadach . Matury słabo zdali. Ale ułozyli sobie wszyscy życie, bo zajmowali się tym co trzeba, a nie pogonia za chorymi ambicjami... Ja niby kobieta sukcesu, naprawdę jestem najbardziej żałosna, wyżalam się na kafeterii... widzicie, jak można upaść... Na co mi to było, trzeba się było zająć sportem, wyjazdami ze znajomymi... teraz jestem sfrustrowana, a z tej wiedzy nie mam żadnego pożytku, na nic się nie przydaje, zupełnie na nic... to wszystko było po nic!!! straciłam tyle lat zycia!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uwaga! Twoj temat nie jest perfekcyjny! Co wiecej - sa w nim nawet bledy!! Wow :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W życiu nic nie da się zwojować! W życiu nikt nic nie ugra! Zadaniem człowieka jest zniszczyć środowisko naturalne praca i rozmnożyć się i ostro oraz mocno zabawić! Życie za długie jest tak samo bezsensowne jak i te krótkie! Nic nie ma sensu! Nie ma przyszłości dla nikogo! Nie ma nic! Życie bez polotu i finezji Was czeka! Praca to mordęga! Urząd pracy kieruje Was tam, gdzie nie chcecie! Nie wszyscy są stworzeni do pracy w grupie! ja podziwiam tylko piękno systemu całe życie swoje!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Biedna jesteś...w teorii powinnaś być z siebie dumna, a nigdy nie będziesz. Do tego rodzice którzy lubią Cię poniżać... Pewnie to nic nie da, ale nie wszyscy ludzie są jak Twoja sadystyczna rodzinka, większość nawet nie będzie patrzeć na Ciebie na basenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×