Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Rozmowa z dziewczyną

Polecane posty

Gość gość

Hej, chciałbym was zapytać o radę :p . Od już ponad pół roku piszę z pewną dziewczyną, bardzo ją lubię, jeśli z nią nie rozmawiam to ciągle o niej myśle, ogólnie jest trochę smutna, ja wręcz przeciwnie, chciałbym jakoś poprawić jej humor, ale głównym kłopotem jest to, że rozmowa z nią wygląda jak przesłuchanie.. ja pytam ona odpowiada i tak ciągle.. już o wyrażaniu przez nią uczuć nie wspomnę, ale ok może być nieśmiała. Nie dawno była pewna sytuacja przez którą nie mieliśmy żadnego kontaktu przez ponad tydzień, nie była to żadna kłótnia ani nic po prostu okolicznosci nie pozwalały na kontakt, po tym odezwała się pierwsza, mówiła, że tęskniła i w ogóle... nie powiem już jak ja się czułem bez kontaktu z nią :/, ale do celu, teraz jest znowu rozmowa typu przesłuchanie.. myślałem, że mnie specjalnie olewa, ale raczej tak nie jest bo jeśli ja się przez cały dzień nie odezwe to ona za każdym razem to zrobi. Jakoś tak jakby nie chciała się przedemną otworzyć, nie wiem. Rozmowa z nią często szybko się kończy i w końcu piszemy o byle czym, bo ona tylko odpowiada lub mówi co o czymś myśli i tyle. Nigdy nie zacznie tematu, chyba że chodzi o jakąś inną dziewczynę, często wspomina o mojej koleżance jednej czy drugiej, wydaje się być zazdrosna. To... jak ktoś przeczyta dziękuje :p i jeszcze za odpowiedź to bardzo dziękuje ^^ Miłego dnia bez deszczu i burzy jak u mnie codziennie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośććśog
Albo nie potrafi wymyślać sama tematów, albo nie wiem, bo wydaje mi się, że lubi z Tobą rozmawiać. Nie no wydaje mi się, że ona faktycznie nie potrafi poprowadzić rozmowy. Może to przez nieśmiałość, a może ten jej smutek, to poważniejszy jest i przez niego jest zamknięta w sobie. Nie prowadź przesłuchania :D Staraj się pisać coś, co nie będzie pytaniem i niech następnie ona coś odpisuje. No przecież to bez sensu, żebyś Ty ciągle coś pytał. I nie w porządku, bo ok mężczyzna gentleman powinien prowadzić rozmowę, ale bez przesady. Nie przez pół roku codziennie. Napisz jej, żeby Ci coś opowiedziała. Może być prawdziwa historia, może zmyślać, ale żeby się wysiliła i sama coś opowiedziała. Ale nie na zasadzie "co u ciebie?" tylko właśnie na zasadzie "opowiedz mi coś, coś o sobie, albo bajkę wymyśl". Z jakiegoś powodu jest zamknięta w sobie. Bo przecież nie jest wiecznie aż tak zajęta od pół roku, żeby nie móc pogadać normalnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zajęta nie jest, zresztą.. nawet kiedy mówi że ma jakąś pracę do zrobienia to nawet w czasie jej wykonywania gadamy, nie raz już chciałem żeby mi coś opowiedziała itp ale albo jej się nie chce albo zmęczona, albo nie wie co ma opowiedzieć, lubię pytać jak minął jej dzień co robiła, jak się czuje, to czasem mi coś powie ale raczej są to odpowiedzi typu dobrze nic nijak..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jeśli nie ma jakiejś depresji, to jest bardzo niekulturalna. Ja bym się czuła olewana, zbędna, jakby mi ktoś tak ciągle odpowiadał. :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trochę się tak czułem, ale mówię, jesli ja przestanę rozmawiać to ona wtedy dopiero zacznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośććśog
To przestań. Witaj się, opowiedz pokrótce co u Ciebie i milknij. Jak chce rozmowy, to niech sama się postara. A jak spyta, czy wszystko ok, czemu ostatnio jesteś cichy, to powiedz, że nie wiesz co pisać, dlatego teraz chcesz poczytać, co ona ma do powiedzenia, bo też lubisz "słuchać" i jesteś ciekaw jej słów. Niech się wykazuje. O znajomości (czy zmierzające do związku, czy tylko do przyjaźni - nieważne) trzeba dbać. Obie strony muszą się angażować, nie tylko jedna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prowadzi pewnego bloga.. Powiedziała że to jej wnętrze, nie podam linku bo mówiła że rzadko kiedy komuś go daje, ale jest tam smutno... powiedziałem jej żeby spróbowała jakoś zacząć się cieszyć z byle czego, zamiast pogrążać się w tym smutku.. To na mnie nakrzyczała, tak jakbym miał pretensje o jej smutek, a po prostu chciałem żeby się uśmiechnęła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośććśog
Może lubi ten smutek. Wszystkim jest jej szkoda, bo ona taaka smutna. Daleko mieszkacie? Bo może byś ją wyciągnął gdzieś? Zobaczyłbyś jaka jest, może byś ją rozweselił? Jakiś wypad na wycieczkę, na rowery, do stadniny koni, czy gdzie byście sobie chcieli. A nóż wesołe miasteczko, czy inny festyn by się trafił. Albo koncert fajny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mieszkamy jakieś 20km od siebie, chodzimy do tej samej szkoły, ja za festynami i imprezami nie przepadam, ale spacer jak najbardziej, wcześniej jakoś nie chciała bo z tego co mi mówiła to że jest nieśmiała, i co mnie później trochę zabolało to to że powiedziała że nie wie czy ja się przypadkiem z nią tko nie bawie.. ale to już wyjaśnione ^^ , teraz właśnie jakoś próbuje ją namówić na spacer mamy tu ładny park ^^, chętnie bym do niej pojechał, ale u mnie jest trochę kłopot z transportem :/ szukam okazji kiedy ona przyjedzie tutaj i wtedy ją porwać, bo z tego co mówiła to tu nawet często wpada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośććśog
Pogadaj z nią luźno z domu. Jak Ci napisze coś w stylu, że nie ma żadnych planów, czy coś takiego, to stwierdź, że musisz kończyć rozmowę, bo masz jakąś sprawę. Następnie pojedź do jej miejscowości (jak wiesz gdzie mieszka, to gdzieś niedaleko niej, bo pod dom to może nie, jak jest nieśmiała) i zadzwoń, albo wyślij smsa, że jesteś u niej i chcesz się spotkać. A skoro nie ma żadnych planów, to się obrazisz jak nie wyjdzie. I gdzieś śmignijcie. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hehe :D niezły pomysł , szkoda tylko że prawko mogę zrobić dopiero za rok :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośććśog
A brat, albo kumpel, który Cię tylko podrzuci i sobie pojedzie jak tylko wysiądziesz, a potem po Ciebie przyjedzie nie istnieje? Albo autobusy, które jeżdżą częściej niż co 4 godziny? Choć to większa przeszkoda, jak się nagle chce tam pojechać, bo jeśli chodzi o powrót, to kolejny plus, bo by musiała siedzieć z Tobą aż Twój autobus przyjedzie :P No bo nie mam już więcej rad. Powiedziałam co wiedziałam, a raczej co przypuszczam i co mi się wydaje. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośććśog
Ach zresztą. Kolega, autobus. Phi! Co to jest 20km na rowerze dla młodego, zdrowego człowieka? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pojechać do niej możesz nawet rowerem, co za problem... ta dzisiejsza młodzież to jakaś tragedia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:D eh tak wiem, u mnie niestety teoria nie nakłada się na praktykę, dojechać do niej niby żaden problem, niby.. Nie chcę tu wypisywać o co chodzi :p A tak w ogóle to był pewien okres kiedy mi opowiadała jak się spotyka z jakimś chłopakiem.. później rozstanie z nim, później mówiła jak to ciągle się ktoś za nią ogląda, później że znowu chłopak i znowu nic nie wyszło... , i powiem dlaczego mnie to trochę dziwi.. ona nie jest najpiękniejsza... i to było takie kiedy tylko było coś między nami gorzej.. opowiadała mi można powiedzieć że nawet szczegółowo, chcę jej w 100% wierzyc ale to takie trochę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośććśog
Ja też piękna nie jestem, a czasem mnie ktoś podrywa :P Nie że często, no ale zdarza się! :D Ale to znów brzmi, jakby próbowała wzbudzić Twoją zazdrość, pokazać, że nie jest skazana na Ciebie, tylko może mieć innych, ale z drugiej strony, związki się rozpadają, bo przecież musi Ci dawać szansę :D Nie wiem no, brzmi dziwnie. Musisz spędzać z nią jak najwięcej czasu ale realnie, nie wirtualnie. Wtedy lepiej ją poznasz. Bo smsem to ja i szefowi podpyskuję, a na żywo jestem grzeczna i potulna :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
^^ ciekawe gdzie ja się kwalifikuje jeżeli chodzi o wygląd :D no ale mniejsza :p dzięki w ogóle za tyle odpowiedzi, a co do mnie to... Ja również nie jestem za bardzo śmiały jeżeli chodzi o dziewczyny, jeszcze nie potrafię rozmawiać na równym luzie z koleżanką jak z kolegą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośććśog
Spytaj koleżanki :P Choć na bank nie będzie szczera w odpowiedzi. Chyba że jesteś bardzo przystojny, to wtedy na szczerość możesz liczyć. Jak mniej przystojny, przeciętny, albo niżej, to nie wierz w odpowiedzi. :P Co do śmiałości, to raczej, jeśli nie unikasz koleżanek, przyjdzie z czasem. To ten, mniejszej ilości burz życzę. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
^^ wjeem z informacji od koleżanek kilku i podobno szczerze to że niby jestem przystojny ale njeee wiem, jestem bardzo niski 170cm.. , właśnie przestało padać ^^ dziękuje :D a Tobie życze powodzenia :p w czymś w czym Ci się przydadzą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×