Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Kasowanie SMS ex.

Polecane posty

Gość gość

Koniec związku, minęło około roku od rozstania. Już wiadomo, że nie wrócimy do siebie. Tylko te tysiące smsów zostały w tel. I na fb. Proszę was o poradę. Wykasować ? Chciałbym już zacząć coś nowego. Tylko ten sentyment, ale męczy mnie to, że te smsy mam w tel. Bo te dobre chwile jednak były. Poradźcie plis, potrzebuję wsparcia i lekkiego kopa. Chcę być wreszcie czysty, a tak mi się wydaje, że szkoda kasować. Ale bez tego chyba nie uwolnię się do końca tak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rok temu się rozstałeś i trzymasz te sms-y. Po kiego? Sentyment sentymentem, ale Ty chcesz przecież zacząć od nowa żyć. Pozbądź się ich. Tak naprawdę jeśli chcemy o kimś pamiętać wystarczy, że mamy go w sercu. Słowa nic nie znaczą i jak widzisz nie zgadzają się z rzeczywistością. Wywal je bez żalu. Będą nowe od kolejnej osoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak ci szkoda ich wywalać to przepisz je na ścianę i opraw :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No tak, jednak trzymałem i czasem analizowałem, czy może napisałem coś nie tak. Ale faktycznie lepiej Wykasować. Choć to były takie rzeczy, że chyba już nigdy lepiej nie napiszę bo to było takie z serca. Nie da się tak powtórzyć i tyle tego było. Jezu, ile ja miałem siły, tego jest tysiące...teraz już bym tak nie potrafił. ale to zapada w pamięć kiedy to jeszcze było takie fajne. Ale, ok, macie rację, teraz to tylko słowa. Wykasuję. Chcę móc spokojnie położyć tel przy innej. Bez tego ładunku emocjonalnego. Zacząć od nowa z czystym kontem. Pa, dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja wciąż mam sms od niedoszłego obiektu moich uczuć (prawie 10 lat temu) - po jakiś 2 latach uczucie wygasło, a ponieważ człowiek był i jest dla mnie ważny (choć na innej płaszczyźnie) a z uczucia nic nie zostało, są miłą pamiątką - wspominam z rozrzewnieniem. To było kilka sms, zawodowych, ale wciąż je mam i uśmiecham się na ich widok - bo już nie boli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale to jest dziwne. Wczoraj wykasowałem wszystko. A dzisiaj rano odruchowo zerkam, a tu pusto. Ale ok, jestem wolny. Koniec z życiem przeszłością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×