Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Chłopak kłamca

Polecane posty

Gość gość

Witam. Nie mogłam się zdecydować, czy napisać o tym na forum, czy nie, ale chce poznać wasze zdanie na ten temat, bo sama nie jestem teraz w stanie racjonalnie myśleć. Mieszkam za granicą razem z chłopakiem od prawie roku, on jest obecnie od ponad tygodnia w Polsce(sprawy rodzinne), ja dołączam do niego za tydzień. W sobotę wieczorem jak zwykle rozmawialiśmy przez telefon, wszystko było ok. Mówił, że miał się spotkać z 2 kumplami, pogadać, mieli zrobić grilla. Myślę sobie no dobrze, przecież to jego kumple, dawno sie nie widzieli, nie miałam żadnych zastrzeżeń. Dzisiaj sprawdzam facebooka i widzę, że jakaś koleżanka polubiła zdjęcie z imprezy z sobotniej nocy. Myślę, wejdę sobie, zobaczę co tam się działo. Otwieram folder, a tam widzę mojego lubego tańczącego w kółku z tymi 2 kumplami i jakimiś nieznajomymi mi ludźmi. No ale się wkurzyłam! Rozmawialiśmy wczoraj i chwilkę dzisiaj, zanim zobaczyłam to zdjęcie, ale poprosił bym zadzwoniła za godzinę, bo był zajęty i nie wspomniał ani słowa, że był na imprezie! Jestem ciekawa, czy w ogóle by się przyznał, gdybym sama tego nie odkryła. Nie wiem jak mam zareagować gdy zadzwoni. Mam ochotę powiedzieć by spadał i więcej się do mnie nie odzywał, ale wiem, że teraz reaguję zbyt impulsywnie. Jak byście zareagowały/li? Dziekuję za przeczytanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak zadzwoni porozmawiaj z nim, jak nic nie powie o imprezie to sama zapytaj , zobaczysz co ci powie, jak zacznie cos krecic to bedziesz wiedziala na czym stoisz nie daj robic z siebie idiotki, on powinien cie szanowac a skoro tego nie robi to niech spada..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A mieliśmy jechać nad morze jak wrócę, muszę przelać pieniążki za hotel i teraz już sama nie wiem, czy chcę z nim jechac, no strasznie się wkurzyłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzwonił przed chwilą, ale prowadził i musiał zaraz kończyć. Zapytałm jak się udał grill, powiedział że dobrze, a czemu pytam, odpowiedział, że tak chciałam się dowiedzieć. Chciałam mu dać szansę, żeby sam powiedział, ale się nie przyznał. Powiedział, że zaraz zadzwoni, jak dojedzie do domu... Ktoś jeszcze się wypowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym się wkurzyla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tez bym sie wkurzyla a macie kase wspolna ? ze ty masz placic za hotel ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Od takich rzeczy się zaczyna. Gdyby dziewczyna mi tak zrobiła, bez wahania bym ją zostawił. Tyle że w ten sposób to nikogo nie będziesz miała na dłużej. Ja akurat mam to gdzieś. Rzadko kiedy wiążę się z kimś, a jeśli już, to wszystko trwa krótko. Wolę więc spotykać się z koleżankami na sex.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, po prostu ja teraz mam zapłacić połowę jako zaliczkę a on drugą połowę w dniu przyjazdu. Też się bardzo wkurzyłam, bo nie wiem co mam robić. Mam ochotę powiedzieć, że to koniec, bo nie pozwolę, żeby mnie tak zlewał, ale z drugiej strony wiem, że teraz mogę nie myśleć obiektywnie. Tak ogolnie pomiędzy nami wszystko było ok, nie mogę narzekać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I co ci powiedział?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zostaw go jeśłi juz teraz klamie, to co bezie dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeszcze nie zadzwonił...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mozesz zaczekac i zobaczyc jak sie wszystko potoczy czas zrobi swoje zobaczysz jesli nadal go bedziesz lapac na klamstwach to otwarcie powiedz ze z wami koniec mnie moj oklamywal w koncu go zostawilam ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przestan sie srac o byle co ,co ty widzialas na tych zdjeciach ,spal z jakas dziewczyna ?jak nie to zapytaj kto byl na tej imprezie i tyle .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie "sram" się o byle co. Gdyby napisał mi sms-a, że jest na imprezie albo powiedział następnego dnia, że na niej był to wszystko byłoby ok. Nie popieram chodzenia na imprezy oddzielnie, gdy jest się w związku, no ale przeciez nie będę go na smyczy trzymała. Czemu po prostu nie może mi powiedziec, że tam był? Poza tym dałam mu szansę przynania się, ale on udawał, że o żadnej imprezie nic nie wie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dalej nie zadzwonił?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przeczytałam "pieniążki" i mnie zemdliło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzwonił. Tłumaczył się, że to wcale nie było zamierzone, trochę się upił i usnął w samochodzie i byli tam tylko przez chwile. Zaczął to gadać jak mu zależy itp. Powiedziałam, że muszę się zastanowić. Zobaczę jak mu zależy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale kity ci wali. Ale z niego rasowy ściemniacz. Co za gnojek. Upił się i usnął bidulek, a koledzy go wywieźli na imprezę. Wcześniej nic o tym nie wiedział. JASNE. Wypił jedno piwo i zasnął. JASNE. A może wypił 20 i zasnął? I co niby już trzeźwy? W samochodzie spał, ale jak dojechali, to już się bawił. JASNE. Słuchaj, jak on przyłapany dalej kłamie i to tak kiepsko, to wiesz dwie rzeczy: - że to głupek zwykły - że to zero Ale mam wrażenie, że ty podobna patologia do niego jesteś. Kolejna para, która za jakiś czas będzie tu pisać o tym jak się kłócą i kto ma rację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie usprawiedliwiajgom jakby nie mial nic na sumieniu to by nie klamal. A tak to troche smierdząca sprawa..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie usprawiedliwiam go, po prostu chcę na to obiektywnie spojrzeć. Zobaczę jak się sprawy potoczą, co będzie mówił, czy będzie sie starał. Jaka patologia? Ogarnij się człowieku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×