Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Poznałam bogatego faceta i...

Polecane posty

Gość gość

to mnie strasznie w*****a, bo czuję się przy nim jak dziadówa. Znaczy dziadówą nie jestem, bo zarabiam i wydaje mi się, że nawet całkiem sporo, ale boję się, jak to będzie dalej wyglądało. Denerwuje mnie, kiedy chce za mnie płacić (przecież mam kasę), odwozić do domu (autobusem też spokojnie dojadę) i w ogóle wyręczać w wielu sprawach. Mam przekonanie, że prędzej czy później to zostanie wypomniane, dlatego każdą propozycję odrzucam, a on się na mnie obraża i twierdzi, że go mentalnie kastruję. Uważacie, że przesadzam? Proszę o porady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja Ciebie rozumiem, po prostu nie chcesz być niczyją utrzymanką :) kilka razy można przyjąć zaproszenia gdzie on stawia coś drogiego ,ale na dłuższą metę to się staje uporczywe zwłaszcza jak samemu nie stać ,żeby się zrewanżować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powiedzmy, że mnie stać. zarabiam koło 6 tysięcy, więc zapłacenie za siebie nie jest dla mnie problemem. szczerze mnie w*****a jego podejście do tematu. rączek i nóżek mi nie uj****** więc mogę sama o siebie zadbać -szczególnie, że nie jesteśmy po słowie. mam wrażenie, że gdybym go poprosiła, aby przepisał na mnie pół majątku, to by to zrobił. chłopy to mają czasami watę zamiast mózgu. K****, żebym była chociaż jakoś specjalnie wyględna, atrakcyjna - zwykły pasztet ze mnie, a facet robi z siebie małpę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i jeszcze chamka - przepraszam za wulgaryzmy. na razie za siebie płacę, ale nie chce mi się z nim wojować. on uważa, że skoro jestem jego kobietą, to ma o mnie dbać. psia kość, a co z ideą równouprawnienia? brońcie Boże nie jestem feministką, ale uważam po prostu, że nikomu z nieba nie spada i niedopuszczalne jest, aby ktoś mi cokolwiek sponsorował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może on liczy,że takimi gestami ciebie zdobędzie? kolacje, prezenciki i... przepadła :)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moim zdaniem dobrze robisz. Bądź samodzielna i niezależna. Popieram.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
trochę mnie poznał i wie, że takie bzdety mi nie imponują. jakbym chciała, sama mogłabym pójść do jubilera i kupić sobie w******* brylant, a potem szarpnąć się na kolację. od kiedy pieniędzmi można kogoś szczerze zdobyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jaka honorowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie nie pytaj tylko raczej facetów, większość kieruje sie takim tokiem myślenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
znajomych nie zapytam, bo się wstydzę. to może na forum jest jakiś pan i mi wyjaśni ten tok rozumowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po co kłamiesz? nie zarabiasz 6 tys bo wówczas sama uwazałabys się za w miarę ustawioną. Osoby z kasą ( niby takie jak ty) nie robią sprawy z tego, że facet zachowuje się z klasą. Masz zakodowane ze jak dajesz za siebie zapłacić za kolację, kino czy podwóz do domu to automatycznie musisz dac dupy. To Twój problem . Przeciez możesz pozwolić mu placic a w zamian jak już musisz za cos placic to ku mu fajny podarunek tak bez okazji - byłoby mu miło że jesteś ponad to. Ale co Ty wiesz o zyciu ludzi na poziomie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prezesiko
jakie marne prowo zarabiasz 6 tysi i jeździsz autobusem buhehe chyba, że te 6 tyśi to w norge na zmywaku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"po co kłamiesz? nie zarabiasz 6 tys bo wówczas sama uwazałabys się za w miarę ustawioną. Osoby z kasą ( niby takie jak ty) nie robią sprawy z tego, że facet zachowuje się z klasą. Masz zakodowane ze jak dajesz za siebie zapłacić za kolację, kino czy podwóz do domu to automatycznie musisz dac d**y. To Twój problem . Przeciez możesz pozwolić mu placic a w zamian jak już musisz za cos placic to ku mu fajny podarunek tak bez okazji - byłoby mu miło że jesteś ponad to. Ale co Ty wiesz o zyciu ludzi na poziomie?" Nic nie wiem o życiu na poziomie. Poza tym 6 tysięcy to nie majątek, więc nie rozumiem tego oburzenia. Po co miałabym zmyślać na forum, że zarabiam więcej, niż zarabiam? Nie znacie mnie, ja nie znam was, więc nie mam potrzeby dowartościowania się. Nie zamierzam robić mu na siłę prezentów - to nie jest transakcja wiązana. A co do autobusu - jeżdżę, bo nie mam prawa jazdy i nie zamierzam wyrabiać. Przepraszam bardzo, autobusami tylko melina jeździ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak autobusami tylko bida jeździ - bo musi :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
0/10 kobiecie przeszkadza, ze facet jest dziany i płaci za kobietę :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co za idiotyczny argument z tymi autobusami :O Ja też zarabiam dużo, bo mam 5 tys na rękę, ale jeżdzę do pracy tramwajem. Jakoś nie mam ochoty stać w korkach w aucie :D tramwajem o wiele szybciej dojadę do pracy i z pracy. Zreszta nie jeżdzę zbyt dobrze, więc po co mam się slimaczyć po ulicy. I podobnie robią moi koledzy z pracy, a pracuję w poważnej i szanowanej finansowej instytucji, gdzie ludzie dużo zarabiają :P a jednak wybierają metro i tramwaje zamiast samochodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dr Ewwa
tam daj spokój,ma kase to niech cie rozpieszcza,a niby na kogo ma wydawać?na d****i?:D jak facet ma za duzo to mu potem odbija,więc musisz mu pomóc w tym wydawaniu zeby nie zwariował:P a chyba sam widzi ze jestes honorowa i ze chęci do pracy masz ,to o co kaman?moje,twoje,,czy to takie ważne?jest kasa to trzeba szaleć bo zycie krótkie:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem samodzielna i niezależna i wręcz gardzę facetami, którzy chcą zdobyć kobietę swoim hajsem. Nie potrafię szanować człowieka, który ma takie fiu bździu w głowie, bo niby jak może tak myśleć ogarnięty człowiek :( nawet takie odwożenie mnie "na siłę" do domu sprawia, że się irytuję, nawet jeśli wynika z dobrych intencji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja lubię jak mój facet stawia. Też czasem coś postawię, albo coś mu kupię fajnego jak zobaczę. Ale nie staram się być niezależna na siłę. Faceci z klasą lubią czuć się potrzebni, lubią dbać o swoje kobiety. Nie wywodzę się z niższych sfer, więc nie mam kompleksu, który sprawiałby, że czułabym się niezręcznie w momencie, gdy facet stawia mi kolację/kino. Jak lecimy na wakacje, składamy się pół na pół. Wg mnie autorko trochę histeryzujesz i zachowujesz się jak jakaś feministka. Na drugi raz zamiast się rzucać, uśmiechnij się i doceń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhml
gdybym nie pozwoliła zapłacić facetowi w restauracji którego traktuję bardzo powaznie i proponowałabym że ja płacę za siebie to byłoby nieco nie na miejscu,ja jestem jego królową i on płaci .to wyraz mojej uległości i poddania się jego sile. i to on czuwa nad moim powrotem bezpiecznym a ja jemu ufam.jego wybrałam i jestem pod jego skrzydłami a prezenty ode mnie to też coś miłego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla mnie to normalne ,ze moj facet za mnie placi i ze odwozi mnie do domu ;) lubie byc rozpieszczana i nie wiem dlaczego miala bym z tego rezygnowac ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobietę się kupuje proste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×