Gość killler Napisano Sierpień 20, 2014 Witam Mam duży problem potrzebuje rady, może ktoś mi pomoże,bo był w podobnej sytuacji. Mam 25 lat byłem w 5 letnim związku z dziewczyną, po 5 latach zostawiła mnie, po 3 mc chciała wrócic. Poźniej okazało się że mnie zdradzała przez poł roku w 4 roku zwiazku, wybaczyłem pozwolilem wrocic choc calyc czas wypominalem, w koncu ja zostawilem. Teraz znów sie spotkalismy po mojej prosbie mowi ze mnie kocha choc sama nie chce tego powiedziec sama mowi ze jestem ważny, ze musi przemyslec nasz powrót, okazuje się ze pisze z innym, krzyczy na mnie ze jej nie ufam itp , mowi tylko ze go lubi. Czy ona mnie kłamie że mnie kocha? czy sie mną bawi? powiedziala ze musi się zastanowić że nie daje jej czasu do namysłu. Ale ona pisze z tym typem wiec jak mam jej dać czas. Fakt pewnie trochę przesadziłem z tym sprawdzaniem jej bilingów ale jak z nią rozmawiałem to mówiła ze nikogo nie ma. Czy jak dam jej czas 2 tyg to powinno jej wystarczyc na podjecie dezycji nie mam siły już się dalej męczyć . Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach