Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Blondyneczka186

Całkowity zanik pamięci po operacji.!!!

Polecane posty

Witam,błagam jeśli ktoś zna podobny przypadek proszę o informację. Mój narzeczony od 3 miesięcy jest w szpitalu, pękło mu naczynie krwionośne,miał 3 zabiegi od pachwiny do głowy. Dwie godziny po trzecim zabiegu wszystko się pogorszyło,krew znowu się rozlała. Po kilku dniach "otworzyli" mu głowę. Po tej operacji przez 2 tygodnie był w śpiączce farmakologicznej.Lekarze mowią ze z głową jest wszystko wporzadku,lewa strona ciała również,gorzej z prawą. 3 dni temu się wybudził ale nikogo nie poznaje,nie reaguje nic nie pamięta. Bardzo mnie boli że nie ma mnie teraz przy nim. On jest w szpitalu w Niemczech ja w Polsce z przyczyn osobistych nie mogę tam jechać dopiero za miesiąc będzie taka możliwosc ale codziennie mam wieści od przyjaciółki która do niego jeździ. Bardzo proszę niech ktoś mi napiszę czy taki zanik pamięci jest normalny po takich operacjach czy jest szansa że wszystko sobie przypomni? Zyję nadzieją że to przecież tylko 3 doby od takiej poważnej operacji i może dlatego... Sama jeszcze trochę i chyba tu zwariuję,to wszystko mnie przerosło :( :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zanik pamięci może być spowodowany śpiączką mózg musi się zregenerować. Ja po śpiączce miałam "zwidy"przez około 10 dni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pękł mu tętniak tak? dobrze ze w ogóle z tego wyszedł. Powinni mu od razu zabieg operacyjny zrobić, a nie zalepiać tętniaka przez embolizację. Wiesz co narzeczony był w ciężkim stanie, trzeba dać mu czas na "dojście do siebie". Nie tydzień, nie dwa.. może to trwać rok a nawet dłużej. A co do niedowładu - jak dojdzie do siebie pójdzie na rehabilitację i rozćwiczą go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kochani,dziękuję Wam za odpowiedzi,szczerze powiem że podtrzymało mnie to naprawdę na duchu,jest nadzieja :) Lekarz powiedział że to nie wylew,nie udar,po prostu pękła żyła w głowie i tak jak powiedziałaś/eś "gościu" zalepiali mu to przez te zabiegi od pachwiny. Wiadomo jak to jest jak człowiek nie może być przy ukochanej osobie,wszystko tylko przez tel,najgorsze myśli przychodzą do głowy... Pozostaje mi czekać i przeczekać ten cholerny miesiąc.. Dziwne że ta "przyjaciółka" pozbawia mnie wszelkiej nadzieji... hmm :/ Życie ,życie ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dość łatwo i lekko oceniłaś dziewczynę, która do niego jeździ i przekazuje ci wieśc****isząc o niej w cudzysłowie "przyjaciółka", szkoda słów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja wiem co piszę, to jest jego przyjaciółka... Ja ją poznałam kilka miesięcy temu właśnie przez chłopaka. Ale co tu się tłumaczyć, uszczypliwość w nieznanej komuś sytuacji i tak jest zawsze na miejscu,prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Krótko mówiąc ona jest przyjaciółką a ty tylko dziewczyną. Zresztą fakty również na to wskazują. Ona jest ciągle przy nim, a ciebie nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorko uwazaj zeby ta pseudo przyjaciolka nie zabrala ci faceta skoro on i tak ciebie nie pamietam, ie wiem jak mozesz usiedziec tutaj na miejscu, nie ma takiej rzeczy ktora by mnie zatrzymala, nie ma! on mogl umrzec a ty siedzisz sobie w polsce i na kafe no rece opadaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to ja pisałam o tym, ze miałam zwidy po śpiączce i jeszcze chcę dopisać, ze to nie Twój chłopak się "wybudził" tylko lekarze go wybudzili. Ja też tak miałam, nawet nie pamiętam, że na OIM-e była rodzina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Modlitwa do MB Pompejańskiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gościu,takie głupie komentarze w stylu "on mógł umrzeć a ty siedzisz w Polsce na kafe" świadczą tylko o tym jak mało w życiu przeszłaś,może gdybyś znalazła się w podobnej sytuacji bez wyjścia,czego Ci nie życzę... Gdybyś znała sytuacje złapałabyś się za głowę i zamknęła buzie . Przeżywam to każdego dnia,w każdej minucie jest w mojej głowie ale nie mam wyjścia i muszę ten miesiąc przeczekać. Poza tym ja tu nie napisałam wątku pod tytułem "oceńcie mnie" a z Ciebie to widać taki pospolity "polaczek" hejter który przez życiową monotonnie i nudę wchodzi na podobne tego typu fora i próbuje dowalić każdemu kto się nawinie pfff ... Jeżeli nie masz nic do wniesienia w tej wymianie doświadczeń,to się w ogóle nie udzielaj. Martyna33 modlę się o Niego cały czas,proszę Boga o zdrowie dla Niego,najważniejsze żeby odzyskał pamięć,z rehabilitacją sobie poradzimy :) Życzę Ci dużo zdrówka,wiara czyni cuda :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Gościu" miałaś zwizdy przez 10 dni a przez ile byłaś w śpiączce? A z tym że ona miałaby mi odbić mojego faceta jest raczej nikła szansa,gdyż jest to kobieta o ponad dwie dekady starsza,jak był młodszy mówił do niej ciociu :) Nie wchodzi to w rachubę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zaczęli mnie wybudzać 7 dnia, 3 dni potem jeszcze nie kojarzyłam, a reszta dni taj jak pisałam, widziałam jakąś mgłę, postacie i "uknułam" sobie teorię spiskową, że pielęgniarki chcą mnie zabić, no nie było to przyjemne :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorko nie ma takiej rzeczy ktora by mnie zatrzymala rozumiesz?!nie ma !! a ty jak widac go nie kochasz i tyle w temacie, moze chlop sobie ciebie nie przypomni i z tamta bedzie ktora za ciebie odwala tam czarna robote i siedzi przy nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Współczuję Ci naprawdę,nigdy nie chciałabym się znaleźć w podobnej sytuacji... :( Na szczęście z tego wyszłaś :) Mój chłopak poznał dziś swojego kolegę - Jestem przeszczęśliwa :D Wiem że to dopiero maleńki kroczek na całej linii tej walki ale jesteśmy już na dobrzej drodze :) Tak jak pisałam wiara czyni cuda :) A z Twojej wypowiedzi "gościu"aż się uśmiałam, naprawdę :) Teraz widzę że w poprzednim poście miałam rację co do Ciebie - mało przeszłaś w życiu,brak Ci po prostu wyobraźni skoro uważasz że z każdej sytuacji jest wyjście , NIE MA- NIE ZA KAŻDEJ.Czasami z wielkim bólem,cierpliwością i pokorą musisz przejść przez trudny czas bo nie ma innego wyjścia. Nie znasz sytuacji a rzucasz takie teksy... Tak dla Twojej informacji bo widać że nie czytasz ze zrozumieniem.. Ja nie napisałam że ona tam jest przy Nim,spędza z Nim czas tylko że od niej mam info które ona dostaje jeżdżąc do szpitala... Pozdrawiam Cię serdecznie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no ok skoro tak sie autorko rzucasz to napisz co to za sprawy cie trzymaja tutaj??jestes w ciazy i MUSISZ lezec plackiem?czy co?bo nie wiem co moze byc az tak wielka przeszkoda. ja bym ci nie wybaczyl na miejscu twojego faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja byłam wolontariuszką i miałam mnóstwo takich przypadków i generalnie kończyły się bardzo dobrze, no chyba że ktoś był po 80tce to już kiepsko, była nawet dziewczyna która była 1,5 miesiąca w spiączce, lekarze mówili, że to chyba nic z tego nie będzie, nie wiedzieli czy ona będzie funkcjonować normalnie czy nie, mówili, że sie okaże... no i po wybudzaniu gdzieś tak po 2 miesiącach jest zupełnie normalna, wszystko pamięta, a początki były cięzkie, mówiła bez sensu, połowa ciała nie domagała, powłóczyła jedną nogą, oko jedno zamknięte, usta się nie otwierały po jednej stronie, była połowicznie sparaliżowana, nie poznawała nikogo, a mówiła jakieś kompletne bzdury co jej do głowy przyszło, np. a to o książce jakiejś, a to o siatkówce bo grała w drużynie kiedyś, a to że pani jest brzydka proszę wyjść, a to z panem bym się przespała czekam wieczorem...no ale stopniowo dzień po dniu wróciła do zupełnej normalności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lekarze mówią że nie wiadomo na razie co z prawą stroną ale ten paraliż dostał jeszcze po pierwszym zabiegu od pachwiny. Jak napisałam o to się za bardzo nie martwię,najważniejsze żeby głowa była w porządku :) I będzie wiem to :) Martyna33 podnosisz mnie na duchu,dziękuję :* Jeeeszcze trochę i zadbam o to żeby wszystko mu się przypomniało :) "Gościu" ja się rzucam? heh ja nie mam podstaw żeby się rzucać. :) Takie prowokacyjne teksty bardziej przyprawiają mnie o śmiech niż złość ;) Tak leże plackiem ale w szpitalu. Widać trafiłam na świetnego chłopaka,jest bardziej "człowieczy" od Ciebie,co mnie bardzo cieszy :) Więcej nie będę odpowiadać na Twoje komentarze bo jak doszło już do tego że mam tu wywlekać swoje problemy to sorry ale chyba pomyliłeś fora człowieczku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po takiej operacji moze byc calkiem zdrowy, ale moze byc jednostronnie sparalizowany, moze miec zaburzenia swiadomosci i rozne deficyty, czy dasz rade cale zycie sama pracowac i opiekowac sie dziecmi i mezem na rencie, zycie z takim czlowiekiem nie jest latwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem, zdaję sobie z tego sprawę.. Ale nie potrafiłabym Go opuścić tylko dlatego że jest chory. Kocham Go i wiem jak On bardzo kocha mnie - nie mogłabym Go zranić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
blondyneczko-c'ip'eczko jestes pustakiem zreszta to juz po nicku widac :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m ądralIa
ej, co tam? To naczynie pękło Twojemu narzeczonemu w lewej półkuli, prawda? Jak jest teraz? Mówi? Pozanje Was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×