Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Ex chce spotkania.

Polecane posty

Gość gość

Spotykam się z kimś, na kim mi zależy od dawna i jest pięknie - poznajemy się nadal, spędzamy dużo czasu razem, pomagamy, śmiejemy... Wczoraj jednak coś zburzyło mój spokój. Ex - wielka miłość jego życia, wysłała sms-a że chce się z nim spotkać i pogadać. Nie wiadomo o czym i nie wiadomo po co. Powiedział mi. Jej nie odpisał. Ale widząc irytacje w moich oczach powiedział - jesteś zazdrosna - tak jestem odpowiedziałam. Nie mogę mu zabraniać ewentualnego spotkania, staram się zachowywać normalnie... ale lekki niepokój jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no i? kocham tchorzy unikajacych dostepu do wlasnych slabosci (bo a noz slabosc wygra) smiech na sali jest z toba BO ONA GO NIE CHCIALA? niech mi ktos wreszcie wyjasni powod dla ktorego ex nalezy usuwac z pejsbuka :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Słuchaj dziewczyno wyluzuj, jeśli macie być razem to będziecie niezależnie czy spotka się z ex czy nie. Jeśli cię nie kocha to chyba lepiej się o tym przekonać. Co, masz zamiar go trzymać w złotej klatce??To jest jego ex, może ma jakąś sprawę. Ja jestem w nowym związku, ostatnio widziałam się z moim ex i powiedziałam mojemu facetowi. BYł zazdrosny i zły na mnie ale ja mu powiedziałam wprost- że nie życzę sobie takich scen z powodu spotkanie z byłym, że on też jest czescią mojego życia i nie będę udawać na ulicy że go nie znam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak moj ex dowiedzial sie ze jego rywal a moj obecny pracuje za granica. to przyslal mi sms ze ma maly problem i chcial by sie ze mna spotkac ze moze bym mu w tym coc pomogla. Ja glopia uwierzylam i sie zgodzilam na to spotkanie.Przyjechal samochodem i wreczyl mi piekny bukiet kwiatow, po paru minutach rozmowy juz przypuszczalam co to za problem.Zapytal mi sie ile mam czasu i gdzie chce wypic z nim kawe.Odpowiedzialam mu ze byloby dla mnie najlepiej u niego w mieszkaniu zeby mie nikt nie zobaczyl. Po drodze cos do kawy kupilismy, gdy weszlam do niego to mi sie cos stalo jak mnie pocalowal i podziekowal za kwiaty.To spotkanie nie zapomne nigdy,dopiero po tej przerwie zobaczylam od kogo odeszlam dla innego. Teraz czasami jak jestem sama spotykamy sie na weekend, i szalejemy ile tylko sily nam starczy, Zawsze zabezpieczam sie podwojnie i jedzie na calego, a ma ladnego i twardego. Jak moj przyjezdza na pare dni to sie nie znamy!!! I wszystko jest okey

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×