Gość gość Napisano Wrzesień 16, 2014 Witam.. Mieszkam poza Pl,z siostra widywalam sie raz do roku.Bede w Pl w nastepnym tygodniu,tyle tylko,ze sama nie wiem,czy poraz kolejny to ja mam wyciagac reke do niej.Nasze relacje zawsze wygladaly podobnie,poklocilysmy sie,ale ona raczej nie kwapila sie pierwsza zagadac,puscic w niepamiec nieporozumienie.To ja zawsze wyciagalam reke,pomagalam,bo wiedzialam,ze ma ciezka sytuacje.Wychodzi na to,ze znow ja mam po rocznym nieodzywaniu pierwsza wyjsc z inicjatywa.Tesknie za nia,ale mam dosc takich kontaktow,gdzie to ja musze zabiegac.Co byscie zrobili na moim miejscu?dzieki i pozdr. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach