Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy ktos mi pomoze w zgadnieniu prawnym? spadek

Polecane posty

Gość gość

chodzi o to ze dostałam wezwanie z sadu o spadek po babci . babcia zmarła kilka lat temu i nie było po niej spadku a teraz dostalismy to wezwanie i to gmina jest ta druga strona nie chca mi powiedziec ;przez tel o co chodzi ktos moze sie orientuje o co moze chodzic ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może babcia miała złote sztabki kotku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a moze miała długi bym obstawiała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chodzi zapewne o stwierdzenie nabycia spadku, babcia pewnie coś zostawiła... (dom, ziemię itp) Gmina pewnie złożyła wniosek o nabycie spadku (jako gmina ostatniego miejsca zamieszkana - dziedziczy właśnie ta Gmina jeśli wszyscy spadkobiercy ustawowi i testamentowi odrzucili spadek lub jeśli nie ma spadkobierców w ogóle)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka ciekawa
dziekuje za odpowiedz . testamentu nie było na 100% a z tego co wiem to babcia mieszkała w domu opieki i pierwsze co pomyslałam to moze ze to jakies długi np podatek gruntowy niezapłacony albo cos a dlaczego dopiero 7 lat po smierci gmina sie dopatrzyła czegos ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prawdopodobnie Gmina znalazła w dokumentach, że babcia coś miała, np. nieruchomość, jakieś gospodarstwo itp. Zapewne gmina myśli, że babcia była samotną osobą, bez krewnych i przejmie jej majątek jako spadkobierca ustawowy. I dlatego gmina złożyła wniosek o stwierdzenie nabycia spadku. Ponieważ sąd ma obowiązek zbadać, czy są jacyś spadkobiercy, to znaleźli ciebie i w ten sposób to Ty nabędziesz spadek a nie gmina :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jest jeszcze taka możliwość, że po prostu gmina chce mieć porządek w dokumentach, może babcia jest wpisana jako współwłaściciel w ułamkowej części nieruchomości, gdzie udział ma też gmina i chcą to np. odkupić lub sprzedac, roznie moze byc. Kwestie zaległości podatkowych też wchodzą w grę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka ciekawa
rozumiem i bardzo dziekuje za odpowiedzi pozostaje mi poczekac i sie dowiem jednak ciekawosc zwyciezyła :) jeszcze raz dziekuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale poczytaj sobie na wszelki wypadek o spadku z dobrodziejstwem inwentarza, to jest jakiś taki dziwny temat że możesz przyjąć spadek z tym dobrodziejstwem.. nie wiem, coś tam, coś tam, w każdym razie chodzi o to że jak to są długi, a w jakimś terminie nie złożysz takiego pisma to przejmiesz długi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli babcia była w domu opieki, to ktoś za jej pobyt w tym domu płacił. Wszystko wskazuje na to że płaciła gmina. A taka gmina ma obowiązek starania się o odzyskanie wyłożonych pieniędzy od spadkobierców. Proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka ciekawa
gmina za nic nie płaciła bo babcia miała swoja emeryture i ja oddawała tam a wiec watpie zeby ta ostatnia odpowiedz była w tym przypadku trafiona jednak dziekuje za podpowiedz w tej kwestii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka ciekawa
gosc 13:28 dzieki poczytam wiem tez ze tak jest bo miałam taka sytuacje po smierci taty ze nie zrzekłam sie spadku ( pomimo iz go nie było ) zatem kilka lat pozniej odezwał sie skok stefczyka ze tata ma dług i my jako spadkobiercy musimy go spłacic . Stad tez moje zdenerwowanie jak to wezwanie przyszło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W chwili obecnej pobyt w domu opieki kosztuje od 2500 zł. Pensjonariuszowi zabierane jest 80% renty i jeśli ta kwota nie pokryje całości kosztów (min. 2500 zł) to resztę musi ktoś dopłacić. Jeśli nie dopłaci rodzina, musi pokryć to gmina. A potem odzyskać pieniądze ze spadku. Poza odzyskaniem pieniędzy gmina nie ma interesu aby wytaczać proces sądowy o nabycie spadku. Czy teraz jaśniej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w chwili obecnej a babcia umarła 7 lat temu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A 7 lat temu kosztowało to c.a. 2000 zł/m-c. Czy to coś zmienia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka ciekawa
ale jakiego spadku skoro spadku nigdy nie było to z czego chce odzyskac gmina te pieniadze? to znaczy ze ja bede musiała to płacic ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dług też jest spadkiem. Jeśli spadek nie został odrzucony w porę.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no tak to juz wiem miałam okzaje sie przekonac na własnej skórze a teraz dlaczego ta gmina zwlekała tak długo ? i teraz juz pociagne temat i zapytam czy skoro córka babci wzieła wszystko co zostało po babci , bizuterie, oszczednosci itp czy to nie ona powinna zapłacic ten dług jest jakas mozliwosc wybronienia sie w ten sposob ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teraz należy: - udać się do sądu i poprosić o akta sprawy, przeczytać je dokładnie, poprosić o ewentualne skserowanie pewnych stron, żeby wiedzieć o co chodzi - dopiero pytać dalej (najlepiej adwokata lub radcy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka ciekawa
ok bardzo bardzo dziekuje jeszcze raz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może córka babci zrezygnowała z tego spadku a ty po prostu jesteś kolejną osobą w kolejce do tego hmm błogosławieństwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też kiedyś dostałam wezwanie, o nabycie spadku. Wiedziałam tylko tyle, że chodzi o jakiś dom. Jak chciałam się czegoś więcej dowiedzieć to była to tajemnica - niby zabezpieczenie przed tym, że się wycofam jakby nieruchomość była zadłużona czy coś bo niby nikt tego przed nabyciem spadku nie może powiedzieć bo takie prawo. Nie przyjęłam tego a później się okazało, że były też 3 inne osoby wezwane. Każda też odmówiła a później się okazało, że chałupa była zadłużona na 2 razy więcej niż była warta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie zrezygnowała poniewaz to ona była pierwsza osoba jaka mnie zawiadomiła o tym ze wogóle taka sprawa istnieje . sprawa wyglada dokładnie tak: w czerwcu ciotka moja ( córka babci ) dostała wezwanie do sadu i poszła na rozprawe bo myslała ze jak my nie wiemy to ona dostanie cały spadek :) sad zapytał czy ma rodzenstwo ona powiedziała ze brata ( ojciec moj ) ale nie zyje wiec sie okazało ze to my jako jego dzieci jestesmy nastepni i sad ja zoobowiazał do podania naszych adresów . no ale nic wiecej ponoc jej sad nie powiedział bo powiedzieli ze musimy byc wszyscy na rozprawie . dzis dzwoniłam nic nie powiedzieli tylko ze gmina jest ta druga strona i ti jest sprawa o ustalenie spadkobierców po babci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sad ma OBOWIĄZEK udostępniać akta sprawy stronom postępowania i ich pełnomocnikom (adwokat). Ale nie przez telefon ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I po kolei będą was pytać czy przyjmujecie spadek - będzie podane to co jest spadkiem - czy to dom czy działka czy co tam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka ciekawa
tak pani powiedziala ze moge przyjechac wczesniej i miec wglad do sprawy a czy moje rodzentwo które nie mieszka w Polsce tez musi sie stawic czy moge np ja za nich sie wypowiedziec ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prawdopodobnie tak jeśli ustanowią cie pełnomocnikiem. Ale to zbyt poważna sprawa żeby nie spytać prawnika ZA PIENIĄDZE. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×