Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość66

Nie wiem co o tym myśleć.

Polecane posty

Gość gość66

Witam. Mam 18 lat i problemy jak w podstawówce :) A konkretnie, to jestem w 3 kl. liceum i od tego roku chodzi do mojej szkoły pewna dziewczyna. Od razu wpadła mi w oko. To nie znaczy, że jest to jakaś bogini pożądana przez połowę szkoły ale po prostu ładna, sympatyczna (na taką wygląda) dziewczyna. Na początku nie zwracała na mnie większej uwagi jeśli w ogóle zwracała. Ja zerkałem czasem i starałem się nawiązać kontakt wzrokowy (sam nie wiem po co). Starałem się uśmiechać zeby to nie wyglądało dziwnie. I tak po kilku takich sytuacjach zauważyłem, że na mnie zerknęła kilka razy a nawet mam wrażenie, że jej koleżanki też widziały moje spojrzenia i mnie czasem obserwują gdy z nią stoją . A ona sama czasem gdy stoi bokiem do mnie to widzę jak próbuje kątem oka zobaczyć czy patrzę. I właśnie nasuwa się pytanie. Co o tym myśleć? Bo sam nie wiem czy jestem obiektem pośmiewiska czy jednak może nie. Dodam jeszcze, że jestem dość nieśmiały więc ciężko mi zagadać tak bez powodu do obcej dziewczyny. Proszę o jakieś normalne odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak na początek uśmiechnij się do niej i powiedz część. Potem dopiero zagadaj co słychać. Myślę ze rozmowa Wam się potem sama potoczy. To jest niezobowiązujące. Nie mysi od razu wiedzieć ze Ci się podoba. Bądź dyskretny i nie nachalny. W końcu możesz ja poznać, pogadać. W szkole jest najłatwiej. Kiedyś możesz zaproponować ze ja idprowadzisz do domy, na przystanek bo milo Wam się gada. Po kumpelsku podejdź do tego wtedy będziesz czul się bardziej na luzie i ona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chyba jej sie podobasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak w szkole podobał mu się chłopak to koleżanki mówiły mi czy się patrzy na mnie :) i wtedy tak się odwracalam do niego aby spotkać jego wzrok :) szkoda ze odwagi czasem brakło ba więcej. Dziś z takim gadam po tylu latach ze mogliśmy te szanse wykozystac. Ze jednak mogliśmy być razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość66
Właśnie bardzo ciężko złapać ją samą. Zawsze i wszędzie z koleżankami. A nie jest to dziwne, że dopiero zaczęła zwracać na mnie uwagę gdy zobaczyła mój wzrok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość66
No niby racja. Bo chyba nie poświęcałaby uwagi na kogoś kto ją w ogóle nie interesuje. Przynajmniej ja bym tak nie robił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×