Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Boicie się...?

Polecane posty

Gość gość

czegoś w życiu? Ja się boję że nie zdążę i zawiodę oczekiwania innych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja się nigdy burzy nie bałam ale odkąd mam dzieci to się boję trochę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A to trochę tak jak z jazdą autem. Jak byłam panienką to nie bałam się jechać przez środek miasta 140km a teraz się boję że przejadę kogoś albo mandat zapłacę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja się boje, po tym jak poszedłem na grzybki i zlapała mnie cholerna burza. Byłem dość daleko od domu, to schowałem się pod leszczyną ale i tak mnie zmokło. Strasznie wtedy grzmiało i błyskało. Cały zmokłem, tak że wkońcu ściągnąlem koszulke i przemieszczałem się od drzewa do drzewa. To było traumatyczne przeżycie. Grzybków nie znalazłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja sie boje herbaty ze mnie zaatakuje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O traumatyczne przeżycie z burzą to miałam pod namiotem w puszczy! Drzewa rosły wkoło mnie i waliły w nie pioruny-hałas był taki, bod względem decybeli, jakby bomby spadały ! Najbliżej uderzyło 2metry od namiotu! Jak o świcie wyszłam z namiotu to zobaczyłam masę zwalonych drzew-mieliśmy z tego ogień przez 2 tygodnie a w naszym obozie były 3 duże paleniska, także sporo drewna! Miałam wtedy 9 lat i od tamtej pory nie bałam się burzy Raz się kąpałam w jeziorku podczas gdy obok pioruny waliły-nieodpowiedzialne -wiem. Nie raz szłam przez las w czasie dużej burzy. Teraz burze jakieś takie inne są. Potrafią zatrząść ziemią złowieszczo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Otelenka22
Ja boję się,że będę biedna. Oszczędzam praktycznie większość tego co zarabiam. Nie przetracam na jakieś głupotki co jest trochę głupie bo nigdy nie byłam biedna, mam wykształcenie i własną firmę. A przecież przyjemności w życiu również się liczą. Prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja się boje samotności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie rozumiem takich ludzi ! To nie OSzCzEDNOSC tylko zwykle skapstwo i wielka glupota !!! Nigdy nie wiesz co sie jutro stanie zlapie cie choroba i sie zwiniesz po roku. Baw sie i korzystaj z zycia bo jeszcze kiedys nad tym skapstwem zaplaczesz....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość otelenka22
Nie jestem na pewno skąpa dla innych. Kiedy ktoś do mnie przychodzi zawsze czymś poczęstuję, postawię dobry alkohol. Prezenty też robię ładne: rodzicom, dzieciom w rodzinie. Tylko właśnie na mnie samej mi szkoda. Przykład z zeszłej soboty. Postanowiłam wybrać się do miasta aby coś sobie kupić ( ot tak dla przyjemności). I co? Nic sobie nie kupiłam bo szkoda mi było na torebkę, masło do ciała albo bieliznę. Głupota totalna - wiem sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×