Gość Ana8998 Napisano Październik 22, 2014 ostatnio natknelam sie na temat,wlasnie karania kobiety przez faceta (i tutaj i na innym forum tez). I wiecie co? wcale sie nie dziwie ze tak sie dzieje,kiedy widze co te baby wypisuja ;/ Przecierz od wieków zawsze bylo tak,że facet był w związku strona dominujaca, tylko ten caly feminizm zaczal zacierac tego slady. Jak moze czuc sie mezczyzna kiedy jego zona,dziewczyna czy nazeczona nie liczy sie z jego zdaniem,czesto w ogole... Przyznam szczerze ze jak czasem przeginam ostro( np .nazwe meza niezbyt ladnie;D czy wracam z imprezy 3 h pozniej niz powinnam itd) zdarzy sie ze dostane po tylku. I powiem wam,ze wcale nie mam do niego o to pretensji bo nie chce sie tak zachowywac,ale niestety nerwy czy alkohol tak na mnie dzialaja. A z tego co czytam niektore kobiety traktuja swoich facetow jak smieci a potem sie zala ze facet nie wytrzymuje i nie wiedza co dalej robic,uwazajac ich za meskich bokserow... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach