Gość gość Napisano Październik 28, 2014 ...są irytujące. Tylko sytuacja staje się zabawna, gdy jest to uroczystość rodzinna(chrzest) więc dziecko jest głównym gościem. W ten weekend byłam w restauracji, sala bardziej na boku ale reszta stolików i tak dostępna. Przychodzi mądra parka, widzi dzieci i zaczyna krytykę. Między sobą ale dość głośną. Cholercia, władowali się do restauracji widząc, ze cała zgraja siedzi przy zestawionych stolikach to jak nie pasuje mogli wybrać inne miejsce. A usiedli i z pretensjami... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach