Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

tak bardzo o nim mysle....

Polecane posty

Gość gość

mimo ze mam faceta, mysle o ,, moim nazwijmy go X,, ech.... :( te mysli.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w*********j szmato j****a xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie jestem szmata :( nie znasz mniee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Każdy o kimś myśli ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tylko wydaje mi sie ze powinnam myslec o moim facecie, a nie o X

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osobniczka2
Mysle ze takie myslenie o kims mimo, ze jest sie w zwiazku dopada 80% ludzi. Moze nawet więcej. Nie mowie o checi zdrady, choc i do tego stopnia te mysli moga zmierzac, ale większość zmaga sie z tym problemem. Ja tez. Mialam kryzys w zwiazku 2 lata temu, bylam rozerwana uczuciowo między dwoma facetami, wybralam... ale o tym drugim mysle do dzisiaj. Kocham partnera z calego serca, jestem szczesliwa, ale gdzies we mnie istnieje czastka, ktora nie pozwala zapomnieć o tamtym. Wiem, ze nigdy nie zapomne. Kochana taki juz los, nie doradze Ci nic dobrego bo jakbym znala rozwiazanie to sama bym skorzystala :( Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
założe się, że ten x jest z miasta na literę K :) zgadlem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ej mam to samo... najgorsze ze to nasz dobry znajomy :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie nie zgadles... osobniczka sluchaj u mnie jest podobnie to takie dziwne i przykre nie wiem co mam zrobic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
osobniczka wlasnie u mnie bylo pdoobnie... wolalbym o nikim nie myslec, czasami mi sie to udaje ale niezbyt czesto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osobniczka2
Gosc 17:30 - przykre, to prawda... wczoraj widzialam go z dziewczyna... siedzialam z narzeczonym w restauracji, przejechal za oknem, to byla chwila, zatrzymali sie na swiatlach. Serce mi sie scisnelo, zrobilo sie cholernie smutno :( gosc 17:38 - nie wiem czy jestes ta sama osoba co wyzej, mysli o tej drugiej przewazaja? Jestes szczesliwy w zwiazku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak to ja ta sama osoba...o kurcze ale przykro mi, taki szok.... siedzisz gadasz jest milo az tu nagle jak grom z jasnego nieba... wspolczuje, ja bym sie pewno poczula tak samo... tak bardzo czesto mysle codziennie, czy jestem szczesliwa, nie umiem na to odpowiedziec, moze kiedys bylam, pozniej zaczelo sie psuc, pozniej dobrze pozniej psusc i tak w kolko....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gosciu przepraszam, wzielam Cie za faceta. Od jakiego czasu sie psuje? Jak dlugo jestescie razem? A z tamtym drugim to cos bylo czy to z Twojej strony uczucie? Tak, to byl szok bo jeszcze nie widzialam ich razem... Pracuje z nim, co prawda nie widze go codziennie bo to rozne dzialy, ale jest czasem ciezko i glownie dlatego mysle, ze nie moge o nim zapomnieć. Jego obecnosc na to nie pozwala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie szkodzi, z obecnym prawie 3 lata, wiesz mozna rzecz ze od poczatku cos mu nie pasowalo ale jakos to bylo, i teraz on za mna a ja mniej, z X nie bylo nic takiego, od czasu do czasu pogadalismy i spotykalismy sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja mysle ze nawet jakbys go nie widywala bys myslala, co tam jak tam, ja bym chciala zeby mi przeszlo albo juz sama nie wiem co...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osobniczka2
Gosciu kurcze to lipa... ale co mu nie pasuje? Czyli po prostu cos zgrzyta? A z X to nic nie ma prawa sie wydarzyć? Zonaty? widzisz siebie jako singielke? Ja juz czasem sie zastanawiam czy to chodzi o slaba psychike, czy moze jestem po prostu zlym czlowiekiem, ze nie moge sie w 100% poswiecic myslami dla mojego M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja mysle ze jestem niezdecydowana, mloda, i lapie sie na mile slowka itd, wiesz roznie to jest nie bede tu opsiywac, z X moze by by lozko ale ja nie chce, nie wiem nie mam pojecia, nie chcialabym byc sama, ale jesli zajdzie taka potrzeba moze to bedzie najlepsze rozwiazanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osobniczka2
Najwazniejsze aby walczyc o szczescie. Jesli myslisz, ze z X bylabys szczesliwsza to walcz o niego. Ja nie dalam rady zostawic chlopaka dla tego drugiego, cos mnie trzymalo przy nim i to byl dla mnie znak, ze nie powinnam odchodzic. Pozniej po kilku miesiacach wszystko sie ulozylo i teraz jest cudownie, za pare mscy mamy slub. Jedynie te mysli zostaly... zycze Ci wszystkiego dobrego, badz szczesliwa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiesz takie mam mysli ze bylabym ale nie wiem jakby to bylo, problem w tym ze on chyba nie chce, gdyby chcial juz dawno by cos bylo... a ja nie umiem i nie lubie sie narzucac facetowi :( dziekuje kochana zycze szczescia ja mysle ze przed slubem bedziesz miec tyle na glowie, ze nie bedzie czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ile masz lat i skąd znasz tego 'X'?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maglenaa
dziewczyno, szkoda życia na takie gdybanie, masz faceta więc się ciesz :) olać wszystkich X, ja tak robię i pruje do przodu na nikogo się nie oglądając bo i po co ? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no wiesz z innymi sie tez spotykalam itd i jakos o nich nie mysle, nie wspominam, bylo minelo a ten o nim tez nie myslalam az sie pojawil i dal o sobie znac.... :( staram sie nie myslec, no dziekiiiiii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×