Gość gość Napisano Listopad 5, 2014 Nie chodzi faceta bo mam wspanialego męża z którym rozumiem sie bez słów, chodzi o moją matkę. Odrazu darujcie sobie komentarze typu matka to mata jaka by nie była. Nie utrzymuje z nią kontaktów w ogóle od 2 lat nie dzwonie jak ona dzwoni nie odbieram tel nie odpowiadam na smsy czemu? Odkąd tylko pamiętam piła, chlała wódę na umór. Nie interesowała sie ani mną, ani siostrą, bylo tylko picie, awantury w domu (tata nie pil i walczył zeby ją doprowadzić do pionu), non stop byłyśmy z siostrą wyzywane od ku..., su...., od najgorszych, kiedy skonczylysmy szkoły poszliśmy do pracy obie okradala nas okradala tate i wszystko przepjala siostra w końcu powiedziala dość i uciekla do narzeczonego . Tata zachorował na raka mózgu, nawet wtedy matka nie opamietala się uciekła do swojego gacha zostawiając mnie samą a ona wiodla spokojne życie pijąc kiedy ja i mój narzeczony wtedy jeszce jezdzilismy po klinikach, szpitalach po całej Polsce byle by tylko go ratować. Ona potrafiła przyjść wziąć z domu jedzenie i dalej iść w cug . Tata zmarł zorganizowalysmy z siostra pogrzeb matka nawet nie przyszła. Ja po tym przeprowadzilam sie do narzeczonego miałam już dość wszystkiego a moja mamusia urzadzola sobie z domu meline. Kiedys tam pojechałam i bylam przerażona. Zadluzyla mieszkanie na ponad 20 tys grozila jej eksmisja, doprowadzila to mieszkanie do ruiny wrecz, brud, smrod wódy i papierosów, bałagan, zalamalam sie ale postanowilam zmusic ją do sprzedaży. Wolalam mieszkać u tesciowej niz wprowadzić sie tam włożyć pieniądze w to wyremontować spłacić a ona nie dala by mi świętego spokoju i sprowadzala by mi tam meliniarzy albo wzywala mi policje jakbym nie chciala jej wppuścić w końcu byla głównym najemcą właścicielem. Nie pomogla mi do przygotowań do ślubu wszystko oplacilam sama sobie i miala jeszcze wielkie pretensje ze nie zostala zaproszona ani na slub ani na wesele. Nie zrobilam tego bo moja siostra popelnila ten blad i do dzis żałuję bo matka narobila jej wstydu przed całą rodziną naszą i jej męża pijana obejszczana i obzygana leżala w lazience . Ja chociaż mialam prawie udane wesele bo oprocz mojej siostry i jej meza najblizszych 3 przyjaciolek z partnerami nie bylo nikogo bo nastawila przeciw mnie całą rodzinę bo jej nie zaprosiłam na wesele i na ślub swój bo jej pieniedzy nie daje bo jestem w ogóle zla i najgorsza ze wszystkich. Od sprzedaży mieszkania po weselu nie mam z nią zadnego kontaktu. Teraz na swiecie zmarlych spotkalam ja z nowym mezem przy grobie dziadka i byla bardzo zaskoczona faktem ze jestem w ciąży od tego czasu non stop próbuje sie ze mna kontaktować ale nie wie nic w ktorym miesciacy jaka płeć dziecka nic kompletnie.l wie jedynie ze bedzie babcią . Nie wiem co robić... dac jej szansę żeby mogla sie wykazać chociaż jako babcia skoro matką nie chciała być bo wolala picie czy dac sobie spokoj ... mąż nie chce sie wtrącać w to i go w pelni rozumiem pomóżcie znaleść jakieś rozwiązanie? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach