Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

DEPRESJA U 22LATKI

Polecane posty

Gość gość

Wstydzę się iść do lekarza, choć jestem w 90% przekonana, że na nią cierpię ponieważ pisałam o niej pracę. Rozpoznaję w sobie główne symptomy, lecz... nie mogę zebrać sił by coś z tym zrobić. Właśnie zamawiam kolejne opakowanie tabletek nasennych online i nie wiem co zrobić ze swoim życiem. Matka moja jest toksyczna, dwa lata temu zepsuła mi związek. Chłopak mój był wytrwały, ale wariatka zaczęła nachodzić jego rodzinę i znajomych, wydzwaniała i gadała o mnie głupoty. W końcu i jego rodzina zaczęła się buntować by coś z tym zrobił. My sobie obiecaliśmy, że do siebie jeszcze wrócimy, ale za każdym razem gdy matka chociażby podejrzewałą, ze się kontaktujemy dzwoniła do jego rodziców z pretensjami, że Marek znowu chce mi żyie marnować. Od tego czasu ogarnął mnie ogromny smutek, mogłabym zostać mistrzynią płakania na zawołanie. Szłam dzisiaj po ulicy i nagle zaczęłam płakać. Spać nie mogę, jeść nei mogę. Matka wyzywa mnie, że jestem leniem i jej nie pomagam. A ja nie mam głupia siły by się wyprowadzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może to nerwica? Mam 25 lat, skończyłam medyczny kierunek i również myslałam, że mam depresję, a to jednak nerwica... Albo jestem jakaś osowiała, albo poddenerwowana, a rozpłakać potrafię się w każdej chwili. Też mam problemy z mamą, bardzo ją kocham, ale jest nadopiekuńcza - całe moje życie chce ułożyć po swojemu, jak zrobię coś nie po jej myśli - płacze i robi wypominki, a ja czuję się winna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może i. A leczysz się? Ja w ogóle jakaś specjalnie wierząca nie jestem, ale ostatnio wkręca mi się do głowy, że w moim domu straszy nie wem, panicznie się boję tutaj być sama :P Musze iść do lekarza koniecznie, al enei wiem czy od razu do psychiatry czy jak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chcę iść do psychoterapeuty. Teraz nie jestem w "najgorszej" fazie, ale gdy przypomnę sobie siebie np. sprzed kilku tygodni. Doznawałam nawet uczucia odrealnienia, byłam taka nieobecna. Wkręcałam sobie różne rzeczy i głęboko w to wierzyłam. Miałam takie napady paniki. Teraz to się troszeczkę zmniejszyło, ale chcę iść na psychoterapię, bo boję się, że powróci to co było. Dotąd budzę się rano i często czuję, że to wszystko jest takie bez sensu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chcę iść do specjalisty, ale najbardziej boję się, że ktoś się o tym dowie i będzie mnie miał za "wariatkę". Tak ludzie niestety reagują :( Z jakiego województwa jesteś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem z wielkopolskiego. Ze mnie największą wariatkę zrobi moja matka, ona od kilku lat nie ma w ogóle hamulca w głowie. Kiedys znalazła u mnie tabletki nasenne, żadne silne, ale wiadomo, że wiele osób chce nimi odebrać swoje życie. Też o tym myślałam. Ona tylko się zaśmiała i powiedziała, że jestem głupia i że mam się brać do roboty. A nie wiem co jeszcze mam robić, może stopy jej zaczne myć, bym była wystarczająco dobra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Możesz mi podać maila do siebie? Najlepiej jakiegoś nowozałożonego. Zawsze to lepiej porozmawiać z kimś kto ma podobne problemy a tu, na forum zaraz zaczną się jakieś podszywy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś tu jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twoja matka jest toksyczna, uważam że powinnaś jej wypier dolić albo się od niej pilnie wyprowadzić. Im dłużej będziesz przebywać w jej pobliżu, tym gorzej będzie, i to dużo gorzej. Czas działa na Twoją niekorzyść. Uciekaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wstydź się skorzystać z pomocy specjalisty. Praca psychologa, psychoterapeuty czy psychiatry polega na pomaganiu i wspieraniu. Nikt nie wyśmieje Twoich problemów. Oni są po to, żeby Ci pomóc. Najważniejsze to zrobić pierwszy krok i się przełamać. Depresji nie wolno lekceważyć, więc im szybciej zaczniesz działać, tym lepiej. ____________________________________________ www.pomocwkrakowie.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×