Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Nie daje mi to spokoju przegapiona miłość

Polecane posty

Gość gość

Do napisania tego posta natchnął mnie temat z innego działu, który idealnie trafił w to co aktualnie czuję rozmyślając o wydarzeniach z przeszłości. Przeklejam moją odpowiedź w tamtym wątku bo tutaj pewnie znajdę więcej zrozumienia. Stara Panna 31. To i ja coś opiszę z moich doświadczeń. Historia autentyczna chociaż sprzed jakiś 10 lat. Wracałam późno w nocy z miasta autobusem nocnym. Usiadłam obok faceta na oko troszkę starszego ale w zbliżonym do mnie wieku a że byłam po całym dniu i nocy w pracy po paru minutach przysnęłam co mi się nigdy nie zdarzało i moja głowa co chwilę lądowała na nim. Za pierwszym razem go przeprosiłam, ale był bardzo miły i przystojny i wzbudzał zaufanie, uśmiechnął się ładnie i powiedział że nic nie szkodzi i jemu to nie przeszkadza. Walczyłam potem ze snem bo mi było zwyczajnie głupio ale nie dawałam rady i głowa mi co chwilę na niego opadała. Budziłam się parę razy i to samo. oczko.gif W końcu był mój przystanek, wysiadam a facet zrywa się za mną i też wysiada. Widać było że zrobił to nagle jakby się chwilę nad czymś zastanawiał. Zapytał gdzie mieszkam i czy może mnie odprowadzić. Od przystanku miałam jeszcze spory nieciekawy kawałek drogi do domu i wtedy zaczęłam się go bać. Powiedziałam że dziękuję, ale zamówię taksówkę. On powiedział, że w takim razie na nią ze mną zaczeka i poprosił żebym mu puściła sygnał z numerem telefonu bo chciałby się ze mną jeszcze spotkać. Myślałam wtedy że coś jest nie tak, że gość kombinuje jak mi tu wyrwać telefon żebym nie mogła zadzwonić po taksówkę. Powiedziałam mu że jak chce mnie spotkać to pracuję w pubie X jako barmanka w nocy z piątku na sobotę. Poczekał ze mną do czasu jak nadjechała taksówka i poszedł. Dopiero siedząc w środku taksówki przypomniałam sobie że akurat w następny weekend wypada mi wolne bo koleżanka prosiła żeby się zamienić. Dwa tygodnie potem szłam do pracy z motylkami w brzuchu licząc że się jednak pojawi ale go nie było. A teraz najlepsze. W sierpniu przyszedł do mojej obecnej pracy klient, którym zajmowałam się w zastępstwie będącej na urlopie koleżanki, przystojniak i do tego dowcipny. Widziałam że mi się przygląda, że jest mną wyraźnie zainteresowany. Ni stąd ni zowąd mówi mi że my się już znamy. Mówię że nie kojarzę i że raczej bym zapamiętała oczko.gif a on na to że kiedyś w N ileś tam służył mi za poduszkę i wtedy sobie przypomniałam całą sytuację, ale cały czas udawałam że nie wiem o co chodzi a on zbył to jna koniec jakimś żartem. Wypytałam potem koleżanki o niego okazało się że wszystkie wolne tutaj na niego lecą ale ma żonę i trójkę dzieci i jeśli się ugania to za stażystkami i studentkami. Może to się komuś wydawać śmieszne ale od 3 mieięcy myślę tylko o tamtej nocy sprzed 10 lat i o tym jaka głupia wtedy byłam. Oglądam zdjęcia jego żony na fejsie i to ten sam typ urody. Gdybym pozwoliła mu się wtedy odprowadzić pewnie byłby teraz ze mną a nie z nią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja tez kiedys przegapilam milosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie szukacie nowej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak i teraz bylabyś żoną siedząca w domu z dziećmi a mężuś (Wielka milosc) uganialby się za stazystkami :D wow, super perspektywa :D głupia :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
@gość dziś a jak się to u ciebie stało? Mnie nie daje spokoju że nie zaufałam wtedy człowiekowi którego przecież instynktownie wybrałam siadając koło niego w momencie kiedy czułam że dosłownie zasypiam a nie gdzieś indziej. Zachował się jak gentlemen a ja go na końcu potraktowałam jak jakiegoś zboczeńca. ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przecież każdy facet się ugania a on akurat z tego co wiem na każdym kroku podkresla jak bardzo kocha żonę i dzieci i nie robi nikomu nadzieji na trwały związek. Mój ,,facet'' bo inaczej się pisać o nim nie da był ze mną przez 4 lata i dopiero po czasie dowiedziałam się co wyprawiał w międzyczasie. Obydwoje pochodzimy z dosyć zamożnych rodzin, które nas finansowo wspierają więc nawet nie wiedziałam, że od roku stracił pracę do której nie jeździł umawiając się w tym czasie z dwoma kochankami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
faceci zdradzaja i klamia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przepraszam, ale chyba się z tego wszystkiego upiłam bo za du zo tu o czasie. ;) ale mam takie dziwne wrażenie że wciąz go kocham, tak samo wtedy jak i teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie znalazlam nowej milosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja mialam kilka takich przegapionych milosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To chyba jest tak że prawdziwa miłość pojawia się raz w życiu a kto przegapi ten chodzi struty do końca życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to to ujowo bo ja chyba przegapilem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze i kilka razy ale mnie trafiło się raz. Gdybym go więcej nie widziała to byn moze o tym nie myślała może więcej, ale się nagle wyłonił jak feniks z popiołów po 10 latach. :( Chciałabym zrobic ;) ale nie potrafię. Dobranoc, idę spac i tak nie zrozumiecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rozumiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdybym mu wtedy pozwoliła sie odprowadzic. Boże jaka ja byłam głupia, siadam obok faceta w nocnym autobusieprzytulam się do niego we śnie a potem mówię mu żeby spierdalał bo nasłuchałam się od taty i mamy o gwałcicielach. Haha jaka żałosna sie mu musiałam wtedy wydawac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musisz byc strasznie zdesperowana, widac po postach...w sumie to mi cie szkoda. :( nie myslalas o zakoniE?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idę juz spać. Jutro znowu obudzę sie z tym samym uczuciem w sercu a wy możecie mnie zwyzywac od idiotek. Ale to był błąd na całe zycie czuję to i tuyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To ty musisz byc strasznie zdesperowana skoro nie łapiesz drobnyh niuansów. Być może ze to był jeden jedyny facet z kilkunastu udawczy który mnie naprawdę pokochał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hahaha na pewno cie pokochal ;) tak sie ludz...ale przez samotnosc siada na glowe, wiec staram sie ciebie zrozumiec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To po co wtedy wysiadał? Ja nie mówię ze mnie kocha ale mógł mnie kochaać zamiast niej. Ot, przeznaczenie i to że nie potrafimy się mu7 czasem poddac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo chcial cie zg****ic i zabic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kobieta często się czegoś obawia, a potem żałuje bywa, że pragniecie tego czego mieć nie możecie jesteście strasznie zazdrosne o inne kobiety tu nie chodzi o to, że mogła byś być z nim szczęśliwa to raczej kwestia tego, że inna ma to co Ty mogłaś mieć to jak z butami, zazdrościsz koleżance butów, że tak ładnie w nich wygląda, że jest w centrum uwagi gdybyś to wiedziała pozbawiła byś jej tej przyjemności i wykupiła wszystkie buty w sklepie by być w centrum uwagi zamiast niej i by to ona Tobie zazdrościła, ale czego tu zazdrościć skoro jak piszesz facet zdradza swoją żonę chciała byś być na jej miejscu? jeśli tak to coś jest z Tobą nie tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moja Magdusia przegapiła moją miłość do niej, fakt, że ja też nie postąpiłem do końca fair ale niestety nasze drogi się rozeszły a co teraz u niej tego nie wiem, ostatnia jej wiadomość była taka, że ona już ma poukładane swoje życie i żebym uszanował jej spokój, nie wiem czy w jakiś sposób żałuje, że tak postąpiła, szkoda bo mogło być naprawdę fajnie, jak nigdy tak naprawdę nikogo nie kochałem tak ją jedyną pokochałem i dzięki niej nauczyłem się tego, że jak się kogoś kocha to chce się aby ta osoba była szczęśliwa, że nie można kogoś traktować zaborczą miłością, jak się kogoś kocha to daje mu się wolność wyboru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pociesze Cie; gdyby Ci bylo pisane bylibyscie ze soba. A wiec nie bylo pewnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×