Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zwątpiony gość

Lecieć, czy nie lecieć, oto jest pytanie.

Polecane posty

Gość zwątpiony gość

Będąc w Polsce poznałem mega super dziewczynę. Niestety, w czasie tej niecałej godziny, której mieliśmy okazję rozmawiać, zdołałem „wyłudzić“ od niej tylko adres mailowy. I tak „mailujemy“ sobie od prawie 2 tygodni kilkadziesiąt razy dziennie. Wiem, że to ta dziewczyna, bo wie o czym wtedy rozmawialiśmy. Ale nie chce mi dać ani numeru komórki, gg o adresie nie wspomnę. Nawet nie jestem pewien, czy to jej prawdziwe imię. Chcę się z nią spotkać, kupiłem już bilet a ona na to, że przyjedzie z orkiestrą na lotnisko mnie odebrać. Tak sobie myślę, napaliłem się jak łysy na suchary a ona jaja sobie robi, normalnie mnie olewa. Tylko po co ciągle do mnie wypisuje ? Dzisiaj powiedziałem sobie, pierwszy się nie odezwę. Nie było jeszcze siódmej: „śpisz jeszcze ? dlaczego się nie odzywasz ?“ I co ja mam o tym myśleć ? Lecieć jutro, czy nie lecieć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
naiwniak, ja też z takim jeleniem pisałam. jakaś rozrywka w życiu musi być. on też się napalał, ale w końcu ugasiłam to ognisko bo bardzo mnie męczył i okazał się być podobnym , infantylnym gościem, niestety :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
leciec , skoro juz kupiony bilet .Bedzie dziewczyna czekala -super , jesli nie .... wypijesz w Pl kawe , zjesz dobre jedzonko i wracamy kolego w swoje pielesze .Kto to wie , co nam pisane .Moze poznasz kogos innego??? Zycie to jedna wielka niespodzianka przeciez . Elena.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwątpiony gość
I nie żałujesz ? Jesteś pewna, że z tego by i tak nic nie wyszło ? Dałaś mu przynajmniej szansę spotykając się w realu. Czy od razu go skreśliłaś ? Jak długo się z nim bawiłaś ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz strasznie niedojrzałe podejście. Daj wam więcej czasu i poczekaj jeszcze zanim zrobisz coś pochopnie. To, że tak się napalasz daje jej przewagę, bo teraz wie, że ma ciebie w garści i może Tobą manipulować. Jesteś na przegranej pozycji. Może się tylko Tobą bawi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nawet gdyby bawila sie , nawet jakby nie wypalilo , to co sie stanie? Juz i tak kupiles bilet , wolami nie jedziesz , coz ta chwila w samolocie . Potraktuj , jako przygode .A moze .... Elena 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwątpiony gość
Wiem, to rezultat zauroczenia. Tylko po co ona tyle do mnie pisze ? Czasami, zanim zdążę odpisać, wyśle mi 3 następne a ja się potem gubię. Mogłaby dać nr to byśmy normalnie pogadali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W "czasie godziny" nie można nikogo dobrze poznać. Te dwa tygodnie podczas których mailujesz sobie, nie oznacza także, że ta kobieta jest zainteresowana właśnie tobą. Zastanawia też twój narzucający sposób witania jej o 7 rano. Masz chyba jakieś problemy emocjonalne, że tak przyśpieszasz akcję :P Napisz ile masz lat, ile ona, i czego od tej znajomości oczekujesz? Bo teraz widać, że śpieszysz się by ją zaliczyć jedynie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwątpiony gość
Z tym pisaniem to ja się akurat nie narzucam. Jak już wspomniałem, ona pisze co najmniej dwa razy więcej. Raz było nawet tak, że musiałem siedzieć przed kompem do 3-ciej nad ranem, bo nie mogła zasnąć i chciała żebym z nią popisał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwątpiony gość
Hej pomozcie ! Umowilem sie z nia w knajpie "Galeria" w Zabrzu, ul. Szczesc Boze, dawna Gwardii Ludowej. Dawno w Zabrzu nie bylem, Gwardii Ludowej to byla pierwsza za mostem nad dworcem. Jest tam taka knajpa, czy dalej robi sobie jaja ze mna ? Pomozcie !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ta galeria to nie czasem ta nowa galeria Zabrze w centrum?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo nieznajduje takiej knajpy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwątpiony gość
Tez nie znajduje. Podobno ma byc przy samym skrzyzowaniu z 3-go Maja, schodkami do piwnicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwątpiony gość
Znaalzlem na Google Maps, moze to chodzi o "City Light Club " ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwątpiony gość
Hej, jest tu ktos z Zabrza ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
umow sie w innym miejscu ktore oboje znacie a nie leć tam gdzie ona zarzada. pewnie to miejsce nie istnieje :O umow sie w normalnym miejscu latwym do znalezienia. moze ona sie bawi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zabrza nie znam, ale napiszę Tobie, co o tym myślę, bo jestem kobietą, która zwyczajnie lubi poznawać ludzi. Mam więc i koleżanki i kolegów z którymi piszę. Były też takie znajomości, gdzie pisaliśmy codziennie, czasem dużo e-maili, czasem były telefony. Są ludzie, którzy od razu każdej poznanej osoby nie traktują jak potencjalnego partnera. Ale nie odrzucają kontaktu, jeśli ta osoba wzbudziła zaufanie, bo to miło poznać kogoś nawet mimo dużej odległości, podyskutować razem na konkretne tematy i się pośmiać. Zwykle taką osobę tarktuje się jak dobrego znajomego, a gdy znacie się już dłużej i kontakt jest częstszy, mailowo-telefoniczny, z może i czasem spotkania, to można nawet uznać, że jesteście przyjaciółmi. Ale nie wiesz do końca, doką taka znajomość Was zaprowadzi, więc nie jest wykluczone, że kobieta się w pewnym momencie nie zakocha i że to się nie może potem zmienić w związek. Związek z kimś, z kim się wcześniej budowało przyjaźń, jest nawet trwalszy, dlatego nie każda kobieta od razu odrzuca znajomość, nawet jeśli na początku mężczyzna został przez nią uznany jako ktoś, kim nie będzie zainteresowana jako partnerem. Ale jego osobowośc potem może to zmienić. :-D Oczywiście lepiej poznawać się szybciej w realu, by trafniej ocenić, jaki ktoś jest, ale nie zawsze to możliwe z powodu dużej odległości. Dlatego Twój pomysł na przyjazd jest dobry. Ona mogła się w ten sposób zachowywać, bo może się wystraszyła na to, że jeszcze jest zbyt wcześnie na takie spotkanie albo wrzuciła Cię w szufladkę "kolega", bo nie poczuła chemii, a zbyt mało Ciebie zna, by poczuć zaurocznie tym, jaki jesteś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwątpiony gość
Rozmawialem z nia jeszcze wczoraj. W koncu zadzwonila. Tak do konca nie wierzy, ze przylece, ale umowilismy sie pare krokow od jej domu, nic nie bedzie ja to kosztowac wyjsc o umowionej godzinie przed dom. Jeszcze czegos takiego nie przezyla, mowila, jak na prawde przyjdziesz to ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli jak widzisz, nie potraktowała tego serio. Tak myślałam, że pewnie się czegoś boi, ale jednak nie wierzy, że przyjedziesz. Można nie wierzyć. A może też ona nie wierzy zbytnio w trwałość związków na odległość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwątpiony gość
Ludzie ! Ale bylo z***biscie !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tzn. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tzn?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwątpiony gość
Nie potrafila ukryc radosci. W piatek malo co nie stracilem kumpla, bo mnie zawiozl, mialo trwac 15 min zeby sie z nia umowic na sobote a lazilismy do po 1 w nocy. Kumplowi bylo to juz za dlugo. Ale nic. Spedzilem piekny weekend, teraz ona przyjedzie do mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abstraktyk
i co, przyjechala ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przyjechala, z bachorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×