Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zaoferowałam koledze pomoc w nauce

Polecane posty

Gość gość

Bo jestem zwyczajnie miłą osoba a on sobie nie radzi. Dla mnie to rzecz naturalna- pomaganie innym. Sama wiele przeszłam, ludzie mnie wystawili ale ja nie obraziłam się na cały świat tylko wręcz przeciwnie. Postanowiłam być dobra dla innych i nieść pomoc. Tylko z tej pomocy wychodzą teraz głupoty, bo ludzie nie pojmują bezinteresowności( co jest swoją drogą przykre). Cóż pomogłam mu a teraz bidulek się za mną ugania, zaprasza mnie na wyjścia sam na sam... Dobrze wie, że mam chłopaka a mimo to tak się zachowuje. Na początku myślałam, że mnie lubi i chce się odwdzięczyć ale teraz wszystko staje się jasne. Kurcze, nie wiem jak to odkręcić. Głupio się czuję, że mu jakieś nadzieje zrobiłam, ale to była tylko wspólna nauka :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musisz umówic sie z nim na bzykanie i wtedy da spokoj. Przeciez w drugą dziurkę tez mozesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz mu ze lubisz pałki od 25cm. Napewno niema,wiec da ci spokoj:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×