Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mam do ciebie prośbę jestem zajęty

Polecane posty

Gość gość

1) Nie zerkaj na mnie więcej kiedy mijamy się na przystanku. 2) Nie kładź się na moim ramieniu w autobusie na zakrętach - jest tam dosyć miejsca żebyśmy mogli przebyć drogę do pracy oddaleni o te 15 metrów nie myśląc o sobie. 3) Nie maszeruj przez cały tramwaj jeśli już usiądziesz z przodu, kiedy ja siedzę z tyłu, tylko po to żeby sprawdzić moją reakcję albo utrwalić sobie mój obraz, a potem pokonać tę samą drogę, tyle że w odwrotnym kierunku już na zewnątrz. Chyba że... Zadowoli cię rola kochanki. Mam żonę i dziecko, których nigdy nie zostawię. Nie wiem co tam sobie ubzdurałaś, ale nigdy nie będę twoim chłopakiem czy mężem. Jeśli tego na gwałt potrzebujesz, z przyjemnością cię rozdziewiczę. Wystarczy, że pozmywasz naczynia po obiedzie i poczytasz mi na głos Cazotte'a.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ok... ale w następnym życiu bo te już przegrałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A fe! Żona i dziecko(kochasz i nie zostawisz) ale kochanka ok jeżeli się zgodzi. Wiem ze to prowo ale szlak mnie trafia jak takie coś czytam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
@gość dziś Czemu od razu ,,a fe''? Moja żona się na takie układy zgadza, najwyraźniej jest przekonana, że jej zalety nie sprowadzają się wyłącznie do buźki i ciała, chociaż wciąż ma cerę dwudziestolatki i sylwetkę, której mogłaby jej pozazdrościć większość uczennic gimnazjum. A jeśli jest to ,,prowo'' to tylko w tym znaczeniu, że dosłownie zrelacjonowane zdarzenie sprzed paru dni urosło na jakimś tam forum do rangi tematu. Podobnych sytuacji doświadczam w miesiącu kilka i wszystkie bez wyjątku relacjonuję żonie. Jedynie ode mnie zależy czy posuwam znajomość dalej, a robię to dyskretnie i rzadko. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
toś błysnął intelektem. nie lepiej było podejsc do dziewczęscia i w twarzyczke jej to powiedzieć miszczu ciętej riposty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
@ gość dziś ,,toś błysnął intelektem. nie lepiej było podejsc do dziewczęscia i w twarzyczke jej to powiedzieć miszczu ciętej riposty? '' x Nie, nie lepiej - pozbawiłbym się z miejsca okazji na darmowe ******ie, a tych głupot tutaj i tak pewnie ona nie czyta. ;) Ale, że jestem dzisiaj w wyjątkowo miłosiernym, to znaczy filozoficznym nastroju, pozwalam sobie udzielić darmowej lekcji kafeteriankom mającym to szczęście, że siedzą akurat przed monitorem i przypadkiem zasięgną moich rad. Zanim założony przeze mnie wątek znajdzie się na dwunastej stronie, na którą nikt o zdrowych zmysłach nie zagląda. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość00000
Zeby mój maz był tak tolerancyjny, Nie tknal mnie od roku. Czas na zmiany..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz co koleś nie pier*** głupot bo i tak po kilku latach małżeństwa znudzisz się żoną i zostawisz jej dla kochanki. .1.Pewnie żona przestanie być dla ciebie atrakcyjna i znajdziesz sobie lepszy model. 2. Mogę się założyć że w pracy albo poza pracy bzykasz inne kobiety. 3.Jak ci żona nie i kochanka i idziesz do burdelu 4,przestań udawać takiego wiernego faceta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ależ ja jako kobieta takich sytuacji mam również wiele? tyle, że z nich nie korzystam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
@eve1985 wczoraj Nigdy nie zdradziłem mojej żony pomijając dwie sytuacje, które wydarzały się w jej obecności i za jej przyzwoleniem, a okazji, w przeciągu naszego, blisko 10-letniego związku, miałem mnóstwo. Na ogół jest tak, że wystarczy że zamienię z kobietą parę zdań i od razu mi opada i myślę tyko o tym żeby wrócić po lodzika do żony. Chyba, że jestem wyjątkowo pijany, ale to się już praktycznie nie zdarza. ;) Na ogół kobiety nie przywiązują wagi do gestów i słów przez co, w większości, działają na nas równie erotycznie co małolata z kleksem po sraniu na kupionych dwa dni wcześniej w galerii handlowej rurkach (to też autentyk z ostatniego tygodnia). ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w..j wielki zakomplesksiony odbycie która by cie chciała ,ty chyba ćpasz :D ty szmaciarzu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
straszny z ciebie typ, acz zabawny. Skoro ekscytuje cię podrywanie młodych siks, to po hajtałeś się z kobietą w ogóle? Nie rozumiem takiej filozofii. Małżeństwo to związek monogamiczny w naszej kulturze i religii. Po co trzymasz się utartych stereotypów,jeżeli ci one w żadnym stopniu nie odpowiadają. Moim zdaniem nie masz powodów do dumy, a takim zachowaniem pokazujesz jedynie swoją niedojrzałość do związku, ale i dorosłego odpowiedzialnego życia. Normalny człowiek będący w szczęśliwym związku z ukochaną osobą nie odwołuje się do takowych rozwiązań. Może to jednak prawda, że mężczyzna rozwija się do 3. roku życia a potem już tylko rośnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
stary, odpusc... w tym kraju glownie katole i inne konserwy. nie zrozumieją. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kojak19888
chlop a problemy ma jak dzieciak na co Ci zona jak ci sie dupczyc chce na boku po co sie bylo hajtac i dziewczynie glowe zawracac zeby sie zenic to trzeba dorosnac a nie pozniej zdradzac i o lodach myslec stary wes idz na d**y a nie na forum wyzuty cie biora a laski cie tylko zgnoja;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×