Gość heniuś Napisano Listopad 25, 2014 Cześć, Mam pytanie o pamięć . :) W zeszłym roku poznałem pewną, młodszą ode mnie o 5 lat dziewczynę, z którą 2 krotnie się spotkałem. Choć miałem wtedy 27 lat, to była pierwsza dziewczyna, którą gdziekolwiek zaprosiłem. Nie wyszło. Napisała, że nie chce, żeby nasze relacje wybiegły poza zwykłe kontakty - OK. Przyjąłem na klatę, ale nie było to łatwe. Nie ukrywam, że wiele było wcześniej możliwości, ale żyłem sobie sam otoczony przyjaciółmi i nie potrzebowałem 2 osoby. Przyznam szczerze, że nie byłem dotąd z żadną dziewczyną i chodzi tylko o związek- jakoś tak wyszło, na własne życzenie. Natomiast ta dziewczyna zaczarowała mnie. Myślę, że nie był to stan zakochania a raczej zauroczenie, ale problem tkwi w czym innymi: Spotykam ją ciągle na basenie, gdzie pracuje i jakoś tak trudno mi o niej zapomnieć, a od pewno czasu utrzymuję kontrakt z inną osobą. I wydawałoby się, że wszystko idzie w dobrym kierunku, ale jakoś nie czuję tego, co było rok wcześniej... Co by tu zrobić? Z sauny nie zrezygnuję, ale mogę chodzić gdy jej nie ma. Boję się zaangażować z tą druga, bo nie ma tej tzw. iskry... Poradźcie coś :) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach