Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Ona3

Chcę pogadać...

Polecane posty

Witajcie. Mam trójkę dzieci. Ostatnie ma 5 tygodni. Mąż się zakochał i zdradził mnie z inną. Nie wiem co robić? Z dnia na dzień stał się zupełnie innym człowiekiem, czuję się tak jakbym mieszkała pod jednym dachem z obcym człowiekiem... Ciężko mi bardzo. Pogadajcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie ma tego zlego co na dobre nie wyjdzie:)Nikt nam nie obiecal ze w zyciu bedzie latwo:)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawsze szczery
Pogadajcie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wziął i zakochał się.Wiesz że takie sytuacje poprzedza szereg zdarzeń których Ty nie dostrzegłaś ,lub nie chciałaś o nich słyszeć.Rozpad tego związku musiał trwać już pewien czas, Ty chcąc ratować ,decydujesz się na kolejne dziecko , co gościa jeszcze bardziej utwierdziło o jego wyborze. Zalecana dogłębna i poważna rozmowa z partnerem, bez krzyków ,wyzwisk,co dalej ,musi określić swe stanowisko wobec Ciebie i dzieci. Tkwić w dwóch światach na dłuższy czas się nie da. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak,tak jej wina to fakt ze przez ostatnie 9 miesięcy była w ciąży, trafiłaś na gnoja wiec go potraktuj jak gnoja i puść w skarpetkach teraz nie ma zmiłuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość specjalistka od wszystkiego
Może pomyślcie o kolejnym dziecku? Podobno dzieci cementują związek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawsze szczery
cementuja jak nic innego! 4 nogi lepsze niz 3!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość specjalistka od wszystkiego
Kredyt hipoteczny, ma się rozumieć. Na przynajmniej 30 lat. Weźcie też kota ze schroniska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a zakochany jaki ma pomysl na wasze zycie? Elena.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość królewnabezgrochu
chyba potrzebujesz psychologa... ja wczoraj dzwoniłam bo nie miałam nawet siły wychodzić z domu... facet narobił długów i mnie zdradza... Ty przynajmniej masz lepszą sytuację finansową. psycholożka dała mi nadzieję może Tobie i też pomoże. Jak coś 703 402 501

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Współczuję. Nawet jeśli się facet zakochał, to ma 3 dzieci, w tym niemowlę. Powinien być na dyle dojrzały żeby zawiązać uja na supeł, a nie wsadzać go w inną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No tak tylko, że on zakochał się w niej na 3 miesiące przed rozwiązaniem i już stwierdził że bardzo ją kocha. Byłam dla niego całym światem. Marzyliśmy o 3 dzieci... A on mi nagle wyjeżdża, że już mnie nie kocha i wszystko co złe to ja. Do tego gdy widzi, że mam już lepszy humor wbija mi szpilę. Chciałam, żeby odszedł razem z nią - nie chce. Tkwimy w tym bagnie dla dzieci. Ja jego kocham, on mnie nie. Kiedyś robiliśmy wszystko razem w tej chwili jemu nie odpowiada żadna czynność razem. Zyjemy pod jednym dachem ale każde z nas osobno. Coraz bardziej się oddalamy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no gdzie ja durna jestem ? On ma plany na wspolne zycie -zona bedzie zona , bedzie sie opiekowac dziecmi , a on bedzie sobie mial harem . 2 kobiety w zyciu jednoczesnie . Skoro on ma taki plan, to teraz ktoras z kobiet musi podjac decyzje . Bedzie walka "tytanow".Facetowi dobrze jest jak jest . Taki niezdecydowany "tuptus".To kobiety musza podjac meska decyzje . Ktoras z nich napewno nosi "portki". Elena.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
posluchaj szczery -to , ze jestes bucem to juz ci mowilam . Zaczepiasz mnie ciagle i komentujesz . Zawsze omijam twoje posty , bo dla mnie nic tu nie wnosisz .Nic.Puste stwierdzenia, oklepane frazesy i ublizanie ludziom . Nie odpowiadaj mi , bo dla mnie jestes tu bezwartosciowa osoba . Elena.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
posluchaj szczery -to , ze jestes wrednym czlowiekiem to juz ci mowilam . Zaczepiasz mnie ciagle i komentujesz . Zawsze omijam twoje posty , bo dla mnie nic tu nie wnosisz .Nic.Puste stwierdzenia, oklepane frazesy i ublizanie ludziom . Nie odpowiadaj mi , bo dla mnie jestes tu bezwartosciowa osoba na kafe . Elena.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kto się z kim zadaje takim się staje. szczery zadał się z qrwami i bełkocze tak jak one :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia
Twoj maz nie dorosl jeszcze do malzenstwa do rodziny i do odpowiedzialnosci za nia. Zachowuje sie jak smarkacz, ktory ciagle sie w kims zakochuje i to na szybkim przewijaniu... Mozna tylko wspolczuc. Najlatwiej to napisac, zostaw go. Oczywiscie mozna, ale czy to jest najlepsze rozwiazanie? Z takimi osobami rozmowa tez niewiele daje. Bo i do rozmowy oni nie dorosli. Zapytaj - na ile sie da spokojnie - co zamierza dalej robic. I wtedy podejmij dopiero decyzje czy dasz mu szanse czy to malzenstwo nie ma przyszlosci. Nie da sie byc z kims tylko dla dzieci a maz traktuje cie tak, jak na to pozwalasz. Zastanow sie na co chcesz mu pozwolic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do gwoli wyjasnienia. Nie małpuj tego co ktoś już napisał! Trzeba mieć swoje zdanie , a nie podpierać się przemyśleniami kogoś kto jest fachowcem w takich sprawach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale mój mąż nie ma odpowiedzi na pytanie "Co dalej?" Mówi tylko "Spróbujmy, może i nam uda się do czegoś wrócić". Ale cały czas nie może odciąć się od "niej". Dziś dowiedział się, że przez tą sytuację w jej małżeństwie dzieje się nieciekawie więc postanowił spotkać się z jej mężem żeby cyt. "naprostować sytuację". Raczej nie na tym polega ratowanie własnego małżeństwa. To chore....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam gdzies kim jestem dla forumowej kretynki, która dodatkowo potwierdza kolejny raz, ze nia jest skoro: a - nie wie ze to prowo b - frazesem nazywa tekst "ma plan dla siebie" Nie wiem spod jakiego kamienia wylazlas ale bystrzejsza sie nie staniesz nigdy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
odp*****l sie od eleny.chamie do piet tej kobiecie nie dorastasz.gnoj kafeteriany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia
17:47 Jezeli Twoj maz nie wie co dalej, to sa dwie opcje. 1. Laskawie czekac co mezulek bedzie robil dalej 2. Postawic swoje warunki i albo sie zgadza albo won Jesli wybierzesz 2. to musisz byc konsekwentna, kazdym kosztem. Jesli nie czujesz sie na silach na 2. to czekaj i sie mecz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×