Gość gość Napisano Listopad 28, 2014 Patologia, kłamstwa, hazard, używki Egzekucje w lasach, narkotyki, dzi**i Nie bądź naiwny, prawda cię zaboli Nikt w tym k**widołku nie był w 100% zdrowy Pan Kleks to pedofil, miał niezdrowe ambicje Za bardzo się poj**aniec inspirował Fritzlem Dziewczynki są śliczne, mówiąc to się ślinił Plotka głosi, że go współwięźniowie powiesili Gumisie to zbiry, obstawiają w klubach bramki Od zawsze im imponowały penery i gangi Siekiery i klamki są jak Chłopcy z Essex Wezmą ci pieniądze i spuszczą wj** na deser Reksio to nie piesek, treser by się osrał Jeździł Polonezem, siejąc strach na wioskach Zwyrodniała postać, agresywny Pitbull Zgwałcił analnie Lessie w remizowym kiblu Producent krajówki, Pomysłowy Dobromir Miał słabość do nieletnich i zabytkowej broni Kiedyś wpadł na pomysł handlu, dzisiaj to lokalny król Większość ścierwa, które robi trafia z piwnicy do szkół Myszka Miki to nie mysz, to szczur, zimny sk**wiel Sam podłożył ogień pod konkurencyjny burdel Zajmował się hurtem, hajsu miał po sufit Donaldowi złamał skrzydło za nie oddanie stówy Goofy jest z policji, dorabia na nocce Handluje na lewo zarekwirowanym koksem Pluto były bokser, słuch o nim zaginął Podobno dostał wyrok za handel amfetaminą Mała Mi jest ździrą, Muminek to zwyrol Panna Migotka zaraziła Włóczykija kiłą Wszyscy w dolinie piją, mają popuchnięte mordy Buce po tabletkach gały wyj**ało z orbit Oskar jest tranzolem, wyglada jak k**wa Gdyby był wege, to gustowałby w ogórkach Sezamkowy bulwar, Wielki Ptak i Elmo Na zaplutym chodniku możesz dostać wpie**ol Gargamel ze smerfetką, jedyna c*pa we wsi Ku radości tutejszych, lubiła się pieprzyć Zły czarnoksiężnik ociężale stęka Był zdziwiony jak mu przy wytrysku pękła w rękach Kangurek to bekart, smutny los dla dziecka Napizgana kangurzyca baluje w Manieczkach Tygrysek też się przećpał, pizgał dopalacze Leżał zarzygany w kiblu, jak kroił go Prosiaczek Kubuś jest kozakiem, ma ustawionych kumpli Jak w powietrzu wisi dym, to dzwoni po Hefalumpy Osioł jest okrutny, to nie był fajny wieczór Kłapouchy pragnął krwi, na ch*j się gapisz śmieciu Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach