Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Narzeczony mnie zostawił...

Polecane posty

Gość gość

*po 6 latach związku *4 miesiące przed ślubem *przez telefon *stwierdził, ze boi się odpowiedzialności *powiedział, że mnie CHYBA nie kocha *minęły 2 tygodnie od zerwanych zaręczyn *on 28 lat, ja 26 lat *zapierał się, ze nikogo nie ma, ale nie dojrzał do małrzeństwa *kiedy zdesperowana zaproponowałm związek bez małżeństwa on powiedział, że to nie ma sensu. Jak sobie radzić z taką stratą? jak żyć? miał ktoś podobną sytuację? czuję się jak śmieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
miej wyyeebane a bedzie ci dane :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ciesz sie jak juz sie boi to by sie rozwoidem skonczylo, masz szanse poznbac faceta z jajamia nie dupka, czeka cioe cos dobregtow zyciu,i dloa tego cie zostawili dobrze on nie ejst wart odpowiedzialnej kobiety on to dziecko wmeskim ciele,!!! ODPUSC SOBIE CIOTE ;wspomnisz i jaks ie na nowo zakochasz bedziesz dziekowala ze cie zostawil♥ POWODZENIA CI YZCZE M;FACECI TO SWINIE;MALE ZNAJDZIESZ JESZCZE SWOJE SZCZESCIE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bardzo Wam dziękuję za słowa pocieszenia. Przewrót w zyciu o 180*...nawet nie wiem od czego zacząć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
najlepiej od poczatku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co za d**ek! przez telefon to można do słuchawki napierdzieć a nie odwoływać ślub

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie rozpaczaj. Wypłacz się. Ulży Ci. Chyba jednak wiedziałaś że z tego nic nie będzie ale parłaś do przodu bo nie chciałaś wiedzieć. Następnym razem myśl głową. Trudno. Nie poradzisz. Musisz się pozbierać. Nie rozdrapuj co było bo widocznie "było" tylko w Twojej głowie. Trzymaj się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×