Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Starsi faceci

Polecane posty

Gość gość

Witam, pytanie do mlodych kobiet ,ktore byly/sa w zwiazkach ze starszymi facetami. Nie chodzi o 5 lat, tylko taka różnica 10-15 i więcej. Nie brzydzicie się tych facetów,tylko szczerze? Bo ja kompletnie nie czuję pociągu do facetów powyzej 40stki (mam 20lat), traktuje ich jak dziadków... Doslownie. Nie wyobrazam sobie wieloletniego związku, nawet dla kasy. Jakbym codziennie miała się tak męczyć to nie wiem co bym zrobiła, trauma gwarantowana ;) Nie pociaga mnie nawet u tych nielicznych dojrzałość, mądrość czy inne cechy. Nie łączę tego z "miloscia" Szanuje takiego człowieka ale wygląd ma ogromne znaczenie. Jakie macie poglady na ten temat? pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Koryguję: Nie czuję pociągu do facetow powyżej 30stki (tylko nieliczni do 40 roku życia wyglądają przyzwoicie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hmm nie do konca,niektorzy udaja.Ja bym tak nie potrafila ale inni owszem... ciekawa jestem czy tak jest w kazdym zwiazku i jakas czesc tych dziewczyn do tego się nie przyznaje, czy niektore dziewczyny to akceptują. Znajoma mi opowiadala,ze rozbila rodzine (miala wtedy 22 lata,on 38) i byla z tym facetem az 20 lat. Mowila,ze kazde zblizenie to porazka, wstawala z mysla ze juz dluzej nie wytrzyma ale robila dobra mine do zlej gry,po prostu chciala sie przy nim ustawic. Takie pozory kreowała ze nikt by nie przypuszczał,zreszta nawet jej najblizsi tego nie wiedzieli. Dostala co chciała i dopiero na odchodne mu powiedziala,ze brzydziła się go (mimo, ze byl przystojny) nigdy nie kochała i dziekuje za prezenty - mieszkała z nim w domu ktory jej kupil i na nia przepisal, potem mial byc wspolwlascicielem ale do slubu nie doszlo.Niepojete, tyle czasu...ale w sumie sama by się nie dorobiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja siostra znalazla sobie faceta starszego. Ona miala wtedy 30 lat, on 50.... Sielanka trwala 9 lat, ten obecny 10 rok jest juz tragiczny. Siostra sie zali, ze on spi osobno, seks ostatni raz uprawiali w kwietniu, ze coraz czesciej sie kloca. A z drugiej strony nie wie, co bedzie dalej, bo czuje ze to juz koniec ich zwiazku, a z drugiej strony w to nie wierzy... A moim zdaniem? Zmarnowala swoje najlepsze lata na starego pryka, ktory nawet teraz za spodnicami sie oglada i mojej siostrze zarzuca, ze moglaby nieco schudnac. Nie wzieli slubu, bo on juz 2 razy zonaty byl, dzieci nie chcial-bo ma dwie corki z poprzednich zwiazkow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam 29 lat i mężczyznę 40-letniego. Kiedy się poznaliśmy żyłam w przekonaniu, że ma 35, a i tak dawałam mu 33/34. Przyznał się dopiero po 2 miesiącach, bał się, że nie będę chciała z kimś takim się związać. Jakże się pomylił... :) Jesteśmy razem bardzo szczęśliwi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taki starszy o 20 lat mężczyzna jest wstrętny. mam 20 lat ale nigdy bym takiego nie chciała. tyle ma mój tata. za stary jak dla mnie taki facet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestem w związku z mężczyzna starszym o 15 lat . jest przystojnym , seksownym mężczyzna który mnie pociąga . seks z nim jest cudowny . jest troskliwy , obyty , doświadczony , inteligentny --- nie to co smarki w moim wieku , siano w głowie , nasz związek jest ok , nigdy się go nie wstydziłam ,'dodam ze mam 24 lata . jesteśmy para od 2 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poczekaj 30 lat,ty po 50 wciąż aktywna,z temperamentem i ..dziadzius....a czad biegnie szybko.,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mi odpowiada taki układ , jestem szczesliwa ,,a to najważniejsze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczywiście, bo równolatka nie może spotkać kalectwo, choroba itp... To jest takie gadanie. Jeśli ktoś nie liczy się z trudnymi sytuacjami w życiu i sądzi, że czeka go tylko sielanka, nie potrafi się poświęcić, jest wygodnym egoistą - czyli niezdolnym do miłości człowiekiem, to będzie właśnie tak kalkulował, selekcjonował, a życie i tak mu pokaże. Jeżeli jest miłość, zaufanie, namiętność - to nim się z tego zrezygnuje tylko z powodu różnicy wieku, warto się zastanowić, czy nie zaprzepaszczamy jedynej szansy na prawdziwe szczęście jaką być może los nam zesłał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
los? nie bądź śmieszna. masz młode ciało, więc z niego korzysta taki pryk, co w tym pięknego. jednak ciało na stałe młode nie jest, jego zwłaszcza. miłość? o czym ty piszesz kobieto, chyba do jego pieniędzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jestem już taka młoda, bo mam prawie 30-stkę. Jestem po studiach, pracuję odkąd skończyłam szkołę średnią i obecnie całkiem fajnie zarabiam. Mój mężczyzna dba o siebie, zawsze pięknie pachnie i wygląda, zdrowo się odżywia, uprawia sport, chodzi na siłownię i z nikim nie było mi tak dobrze w łóżku jak z nim. Do tego ma dobre serduszko, jest bardzo inteligentny, troskliwy, a jednocześnie szalenie męski. Jest bardzo przystojny, ma ładną budowę ciała, ciemną karnację i czarne, gęste włosy. Potrafi gotować, prać, prasować i sprzątać - zawsze mi w tym pomaga. To mój ideał. I nie ma dla mnie znaczenia czy jest 5 czy 10 lat starszy. Kocham go - Tobie zajadła żmijo życzę takiej miłości, choć pewnie nie jesteś do takiej zdolna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×