Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

śmieję się żeby nie płakać

Polecane posty

Gość gość

Mam 18 lat w szkole jestem dość lubiana,jestem gospodarzem klasy,rzecznikiem praw ucznia.Wszyscy widzą we mnie wiecznie uśmiechniętą,pełną życiowej energii osobę.Traktują mnie jak klasowego psychologa każdego zawsze wysłucham i coś poradzę.Tak naprawdę to uśmiecham się żeby się nie rozpłakać,od 2 lat leczę depresję.Nie pamiętam juz nocy w któej bym nie płakała.Ma ktoś jeszcze tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podziwiam Cię za to że taka jesteś,że masz siłe udawać uśmuechy po mnie od razu widać jak coś jezt nie tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja, wszyscy mi sie zwierzają , oczekują porady ... wiele osób ma we mnie szczerą przyjaciółkę która wysłucha doradzi i niczego dalej nie przekaże ale tak na prawdę ja nie mam żadnego przyjaciela osoby na której nigdy bym sie nei zawiodła. ja jeszcze chyba nikogo nei zawiodłam ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wierzę by ktoś, kto ma depresję się uśmiechał a tym bardziej tak udawał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czasami już nie mam siły udawać,mam dość tych sztucznych uśmiechów ale nie mam zamiaru użalać się wszystkim wokół,żyję na silnych lekach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak dajesz rade tak udawac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja wierzę bo też tak mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Leczysz się?Ja nie umiem udawać.Taki mam charakter.Jak jest mi żle,to nie umiem się uśmiechać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie zawsze daję radę wczorajw szkole zqmknęłam się w łazience i płakałam,jak dziewczyny weszły a ja wycierałam oczy to powidziałam że coś mi wpadło do oka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
20:28 tak biorę dość silne antydepresanty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
najwięcej w nocy płaczą Ci którym uśmiech nie zchodzi z twarzy w dzień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakie są powody twojej depresji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powodów jest dużo: *2 lata temu moja mama zmarła na białaczkę *miesiąc później zostałam zgwałcona * Dla mojego ojca licza sie tylko pieniadze,myśli że jak wyśle na konto to będzie dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sama trż mam podejrzenie białaczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Yeaaaaaaaaaaaah
Chętnie bym autorce pomógł, bo jestem wrażliwy na takie przypadki :( Niestety nie mogę :c

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Muszę się pogodzić z tym co jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeśli jest ciężko idziesz w dobrą stronę autorko,każdy ma problemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W życiu tak bywa pomagasz innym jak fachowy psycholog a sobie pomóc nie potrafisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to że tak jest świadczy o twojej sile

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
też tak mam: silna kobieta w nocy płacze w poduszkę a rano wstaje z uśmiechem na ustach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
właśnie tak u mnie jest zasypiam ze łzami w oczach a budzę się z uśmiechem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×