Gość gość Napisano Grudzień 23, 2014 Krotko o co chodzi. Mieszkam i pracuje w UK. Kilka dni temu bylam chora przez 2 tyg, problemy z kregoslupem. Wrocilam do pracy i ''zaproszono'' mnie na rozmowe z kierownikiem celem odpytania (taka procedura). Pytania standardowe, co sie stalo, czy bylam u lekarza, co powiedzial itd itp. W trakcie spotkania w pewnym momencie prosza o wyjscie z pokoju i omawiaja jak ''ukarac''. Pech chcial, ze ja wyszlam ale moj telefon zostal i...nagrywal...bez ich wiedzy, chociaz byl na stole na widoku w sumie. Padlo kilka epitetow pod moim adresem, obrazliwych i no sami wiecie, kierownik wraz z innym (musi byc dwoch) generalnie nabijali sie ze mnie. Pytanie moje brzmi nastepujaco, czy jesli udam sie z nagraniem do szefa szefow to kto tak na prawde oberwie? Ja, bo nie poinformowalam o nagrywaniu? Czy oni za obelgi? A moze dostanie sie wszystkim? Przypominam, ze nie mieszkam w Pl wiec prosze o rade tych, ktorzy mi podpowiedza kto z nas beknie. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach