Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Za godzinę Wigilia

Polecane posty

Gość gość

Piję właśnie 0,2 wódki, żeby jakoś wytrzymać ten rodzinny cyrk. W tamtym roku sobie chlapnęłąm 2 małpki przed kolacją i było nawet znośnie, podchodziłam bardziej na ludzie do tego sztucznego przedstawienia z "rodziną".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jestem abstynentką, mam utrudnione zadanie :o byleby przetrwać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
P*****le te zakłamane święta. Juz mieliśmy jeść, a tu kolejna awantura. J***e mnie to katoswinskie swieto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja juz po kolacji wigilijnej, z mezem , corka, ha corka szczesliwa dostala mnustwo prezent ow, Wesolych swiat!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja nienawidzę świat. zaklamana rodzina fałszywe życzenia na odp*****l przy łamaniu opłatkiem. a w tym roku specjalnie załatwiłam sie i mam angine byleby jak najdłużej byc w łóżku wyjść tylko na chwilę i wrócić i spędzić je sama w łóżku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gosc z 17:12 mogli Ci kupic jako prezent slownik ortograficzny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też nie lubię świąt. Mogłyby nie istnieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Venea Laime fajnie że jesteś już po

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja nie uczestniczę w wigilii i już słyszę przez ścianę, że to była dobra decyzja. z drugiego końca miasta bym usłyszała.... marzę o normalnych świętach, normalnej rodzinie w przyszłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
17:24 siedzisz sama w pokoju? a co na to Twoja rodzina?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja nic nie mam do świąt, jestem wierząca, ale nie lubię jej rodzinnego charakteru, bo niestety moja rodzina jest bardzo dysfunkcyjna i chwili spokoju nie może być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w pokoju. cóż, najpierw prośbą, potem groźbą mnie zmuszali, będzie pewnie foch cały tydzień. nie byłam w stanie tam usiąść. poza tym dostałam rozwolnienia z nerwów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak milo widzieć, ze nie jestem sama w tym. komercja na maksa. mam dosc juz. leżę w pokoju i wszyscy sie szykują mam wrażenie, że o mnie zapomnieli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
też bym wolała nie siedzieć przy stole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja tam mam w d***e wszystko, nawet jest luz, kit z zyczeniami, ciesze sie na wyzerke, zarabiste jedzenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
E ja mam spokój w Wigilie bo ojciec jak co roku chleje z kumplami a jak przyjdzie to zwali się pijany do wyra i bedzie spał do 2 dnia świat. Matka ogląda jakiś durny film i ma wszystko w d***e . A ja mam święty spokój .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta co siedzi w pokoju
serio, nie zachowałabym się tak gdyby moje przewidywania się nie spełniły. już się kłócą. matka opieprza staruszkę, swoją matkę, ale babka nie lepsza. ech, serio. rozkoszuję się marzeniami o normalnym domu. te wszystkie na siłę robione potrawy też można byłoby dać biednym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja tez marze o normalnej rodzinie i spędzania świat razem w gromadce najbliższej rodziny bez matek rodziców teściów. to jest bez sensu. sztuczna atmosfera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dziad Wigilijny
He he ... Marzycie o normalnej Wigilii ? Nic z tego - patologie wyniesioną z domu rodzinnego będziecie kultywować u siebie :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja marzę o Wigilii z ukochanym facetem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja siedze w syfie, nie chcialo mi sie nawet posprzatac, bo jestem sama, moja mama zmarla rok temu i od tej pory swiat nie obchodze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wczoraj mój ojciec pobił matkę żywym karpiem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta co siedzi w pokoju
niekoniecznie, można iść na terapię. można mieć fajnego męża i już się będzie fajniejszą żoną;) można w ostateczności nie mieć dzieci a nie potem sączyć w nie toksyny całe życie. naprawdę wierzę, że można żyć po swojemu, jak się chce, jak się pragnie, to nic złego przecież, bez frustracji i agresji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×