Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

do bólu przeciętna

Polecane posty

Gość gość

Taka właśnie jestem. Doszłam do wniosku, że nawet moje emocje są takie...letnie. Przeciętne znaczy. Np. w moim słowniku czynnym nie ma zwrotów: kocham, nienawidzę. Ewentualnie tylko: lubię, nie lubię. A najczęściej to nawet: lubię - jest mi to obojętne. Np. ludzie irytują się głupią reklamą w tv - mnie to zwisa kompletnie. Przeżywają jakieś ploty o celebrytach z Pudelka - kompletnie mnie nie rusza kto z kim i dlaczego, i kto wygrał X Factor :p Czy ja jestem wyprana z uczuć...??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestes spokojna i wyluzowana takim sie dobrze zyje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zazdroszczę, ja jestem żywioł, ale opanowany, potrafię się kontrolować :P ale czuję, odczuwam całą gamę uczuć, miłość, pożądanie, obawę, lęk i strach, tylko tyle, że potrafię nad nimi panować... tzn. nad sobą, nad nimi, mrożę je wszystkie jak leci, a w oczach innych wyglądam pewnie tak jak ty :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To przez brak interakcji do mezczyzny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hahaha...no tak, między innymi tę reklamę miałam na myśli :D Bawi mnie, kiedy wielu znajomych np. na fejsie komentuje, irytuje się, złości...wstawiają obrazki, że święta zepsute przez jedną reklamę itd. Albo teraz odnośnie warunków pogodowych - straszny płacz i zgrzytanie zębów, bo nagle zima się zrobiła (w grudniu!) i trzeba publicznie ponarzekać na odśnieżanie samochodu itd. A mnie to jest tak bardzo wszystko jedno...! (chociaż zimę to nawet lubię, więc chętnie trolluję wypowiedzi znajomych w tym temacie :p ). Mam jakieś pasje, zainteresowania, ulubione sposoby spędzania wolnego czasu, mam znajomych, mam ulubione miejsca, kraje - wszystko to - LUBIĘ. Nie wiem co by się musiało stać, żebym powiedziała, że coś "kocham". Mam wrażenie, że ludzie nadużywają tego zwrotu. Zasadniczo dobrze mi się żyje...ale ostatnio zaczęłam się zastanawiać, czy to aby na pewno jest normalne :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tzn uwazasz się chyba za ponadprzecietna a nie przeciętna, skoro ustawiasz się w opozycji do ogółu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właśnie nie - absolutnie nie myślę o sobie, że jestem ponadprzeciętna. W ogóle tym tematem nie chciałam się do nikogo porównywać. Ludzie z reguły są mi obojętni (strasznie to brzmi, wiem). Zwłaszcza obcy. Albo kogoś lubię, albo jest mi obojętny - chyba nie spotkałam kogoś, o kim mogłabym powiedzieć, że go nienawidzę (w sumie może to dobrze...?). Kurcze... nie bardzo wiem nawet, jak to w słowa ubrać. Chodzi mi raczej o moje odczuwanie świata - ono jest takie przeciętne. Moje emocje są właśnie na takim przeciętnym poziomie. Chociaż może to też złe słowo...raczej...no takie "letnie" są ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja dzisiaj kupilam chleb i ser i się zastanawiam czy to jest normalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×