Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy można zakochać się w kimś tylko dlatego że on zakochał się w nas?

Polecane posty

Gość gość

Myślicie że to możliwe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wieszcz kiedyś mówił - w tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz :D Nie da się nikogo zmusić do uczucia. Ono jest, albo nie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokładnie, albo czujemy te motylki w srodku albo nic nie czujemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
newer! zaduzyl sie we mnie facet ktory jest przeciwienstwem tego co w mezczyznie mnie pociaga i w sumie dreczy mnie ta mysl. co i rusz daje mu odczuc, zeby zapomnial

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
heh, też tak miałam, a i ja się w takim zadurzyłam który miał całkowicie odmienny ideał kobiety. Ale dobrze by było gdyby to tak działało, wybrałabym kierując się charakterem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie pytam czy to jest reguła ale czy jeste możliwość taka w ogóle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie ma możliwości zmusić kogoś do miłości!!! No, chyba że gwałtem, ale czy to miłość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość killerow__ dwoch
zg****ilem brata bo sie nie brata :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tak mam zawsze. Dopóki nie wiedzę zainteresowania faceta, jego zauroczenia we mnie, to sama nie potrafię się zauroczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też tak próbuję, może za którymś razem się uda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
NIE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tez tak mam, ze ktos moze mi się podobać, jak rzecz na wystawie ale nie potrafię się zauroczyć/zakochać póki nie widzę zainteresowania tej osoby. Oczywiscie nie w każdym kto mi je okaze potrafię się zakochac, wiele zalezy od tego jak wygląda i jaka jest osoba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właśnie o to mi chodzi co napisał gość z 11:14. Reszta półgłówków nie załapała o co chodzi. Nie chcę nikogo zmuszać do miłości de/bile. Chodzi o to czy można poczuć do kogoś coś widząc że ten ktoś się w nas zadurzył. Prościej się chyba nie da wytłumaczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jest mozliwe bo widzac czyjes zainteresowanie zaczynamy cieplej o nim myslec i jest nam milo ze jestesmy dla kogos wazni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Debilka to jesteś ty :( Pytasz, to odpowiadamy Co z tego, że ktoś widzi, że wzdycham do niego, skoro ten ktoś nie wzdycha do mnie i nigdy nie będzie, bo nie jestem w jego typie? Może co najwyżej wykorzystać sytuacje. Ale to nie o to przecież chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po pierwsze to ja nie jestem kobietą tylko facetem nieogarze. Chodzi o sytuacje gdy widzisz że nie jesteś obojętny/a tej drugiej stronie a nie o taką gdzie jedt kompletny brak zainteresowania Twoją osobą. Np. Nikt nigdy na nią nie patrzał w taki sposób i to ją uwiodło, bo jest wrażliwa, rozumiesz? Może z facetami to jest faktycznie inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jak tak miałam ale tylko raz, i tak był żonaty. Ale spodobał mi się ktoś nie w moim guście, dlatego że ja spodobałam się jemu. Szkoda że w innych przypadkach to nie działa. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Troszke grzeczniej i z szacunkiem, jeśli pytasz o rade. Co za czlowiek. Wątpię zeby ktoś ci teraz odpisal :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Nie pytam czy to jest reguła ale czy jeste możliwość taka w ogóle. xxxx Jakaś możliwość pewnie jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomaranczlala
"Tylko" dlatego na pewno nie. Ale to może bardzo pomóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie można, ale może zadziałać pewnien mechanizm powodujący trwanie w związku z taką osobą gdyż jest w tym bardzo niebezpieczna pułapka. Otóż ktoś może tak desperacko pragnąć miłości, zmęczony wieloletnimi, bezskutecznymi poszukiwaniami drugiej połówki że może sobie wmówić miłość do takiej osoby i przez chwile nawet bardzo skutecznie żyć w takim samooszukiwaniu. Im więcej lat to trwa to tym większe ryzyko że to się skonczy ślubem. I zazwyczaj po tym slubie dopiero otwierają się oczy na rzeczywistość i dociera że wyszło się za mąż bez miłości i że właściwie to nie kochało sie tej osoby nigdy, że to tylko przyjacielska relacja, bez żadnego ognia. Ślub sprawia że człowiek nagle widzi rzeczywistość o wiele bardziej brutalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli ktoś kto się w nas zakochał uchodzi w naszych oczach za atrakcyjnego to jest duża szansa że i my się w nim zakochamy a często jest tak że właściwie działa to jak samowyzwalacz, ale jesli ktoś kto sie w nas zakochał jest dla nas nieatrakcyjny to może się zdarzyć tak jak ktoś opisał to wyżej ale zazwyczaj jednak odrzuca się taką osobe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Heh no mnie się ten facet nie podobał, pamiętam (pamiętam nawet co powiedziałam, jak ktoś się mnie zapytał "i jaki on jest?", ale w momencie kiedy zobaczyłam że ja podobam się jemu, stało się coś dziwnego, udzieliło mi się to. Ale facet i tak żonaty duża odległość, więc dałam sobie spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
NIE: Ale mozna wcisnac zakochanemu ze tez sie go kocha i korzystac z tego. Wiele kobiet tak robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak nie chce mi się was czytać to wolę zagrać w Shakes&fidget.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w sumie pasowałby mi taki facet, który mnie pociąga ale nie jest zbyt przystojny, hmm... to idealne rozwiązanie dla każdej kobiety, więc już wiem jaki mechanizm tu zadziałał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość84
NIE. Przynajmniej jeśli chodzi o mnie. Oczywiście zainteresowanie drugiej strony może wydatnie pomóc, ale tylko wtedy, gdy dana osoba i tak mi się podoba. Jeśli dziewczyna mnie nie interesuje, to jej zainteresowanie tego nie zmieni. Ale bardzo było by miło, ze takowe zainteresowanie wykazała taka, która by mi się podobała ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, na pewno się o kimś takim myśli cieplej. Ale czy ja wiem, czy można się przez to w tej osobie zakochać? To chyba zależy od tego, czy jest w naszym typie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jest taka możliwość jeżeli już wcześniej lubiło się tę osobę i uważa się ją za atrakcyjną - wtedy jej starania sprawiają, że mamy o niej jeszcze lepsze zdanie i jeszcze bardziej się nam podoba. W innym wypadku - nie ma mowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Można, ale nie oznacza to, że zawsze zakochujemy się w kimś, bo ktoś się zakochał w nas. To jest wzajemne przyciąganie, jeżeli zauważymy, że jakaś osoba jest nami zainteresowana, mimowolnie my się zaczynamy nią interesować. Wtedy działa mechanizm przyciągania. Może się zdarzyć, że osoba wykazuje cechy, które nam nie odpowiadają, nie jest w naszym typie - wtedy się nie zakochamy, ale na pewno na początku zwrócimy uwagę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×