Gość spątterka Napisano Styczeń 7, 2015 siedziałam spokojnie na przystanku, na rogu Rydza Śmigłego i Piłsudskiego w oczekiwaniu na tramwaj linii 7, gdy nagle przed moja twarzą znalazła się Twoja pupa, już kilka sekund później cichacz który się z niej wydobył tak mnie otumanił, że nie wiedziałam gdzie uciekać uwierz, że ten afrodyzjak podbiłby serce niejednej kobiety, mam nadzieję że się spotkamy i zagrasz mi na skrzypcach, które trzymałeś Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach