Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy ja zawiniłem

Polecane posty

Gość gość
katrinakasia - ok popełniam błędy to prawda... może jestem zły bo jej pragnę ok też mój błąd, nie raz jej udowadniałem że mi zależy. Mało się staram? jak bym Ci opisał ile dla niej robię i co poświęciłem to myślę że byś się bardzo zdziwiła, okazuję jej uczucia dałem jej tyle od siebie... Przyznam szczerze nie przywykłem do takich kobiet dla mnie seks w związku to zawsze był dodatek ale był a tu go nie ma nie było i obawiam się że nie będzie a wiesz dlaczego? bo myślę że się z nią nie dogadam nigdy ona zawsze będzie myślała że mi na tym zależy TYLKO... A jeżeli chodzi o nią to nigdy nie powiedziała że coś do mnie czuje tylko że co najwyżej jej trochę zależy i tęskni to ja jestem tą stroną która bardziej okazuje uczucia... nie znasz całej historii nie oceniaj pochopnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczywiście moze mieć inne podejście ale to nie to. To głębszy jakiś problem. Mi się tak wydaje. Trzeba się wprawdzie w miarę szybko czy pasują ludzie w seksie, czy się pragną. To też ważne. Ja swojego faceta z rak nie mogę wypuścić jak juz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szczyt zaufania? Kiedy kanibal kanibalowi robi loda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"gość dziś Oczywiście moze mieć inne podejście ale to nie to. To głębszy jakiś problem. Mi się tak wydaje. Trzeba się wprawdzie w miarę szybko czy pasują ludzie w seksie, czy się pragną. To też ważne. Ja swojego faceta z rak nie mogę wypuścić jak juz... " No właśnie tu cały pies pogrzebany ona mnie najwyraźniej nie pragnie... bo dla mnie to dziwne że kobieta godzi się na grę wstępną jeden drugi-dziesiąty raz a nigdy nie chce więcej... przecież nikt jej nie każę od razu iść na całość są różne formy seksu ale ona po pół roku nawet nie godzi się żebym ją dotykał... no dla mnie to oznacza jakąś chorą sytuację i skoro tak to wygląda obecnie to jak będzie dalej? bo obawiam się że po prostu ona taka jest jej do szczęścia bliskość potrzebna nie będzie w życiu jest jeszcze coś ona nigdy nie była w żadnym poważnym związku, znajomości z facetami zawsze jakoś się urywały nikomu nie potrafiła zaufać jest zdystansowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wg mnie, trochę dziwne, że Ty nie wiesz nawet gdzie ona mieszka i nigdy nie byłeś u niej w domu, natomiast ona u Ciebie jest co 2 dzień i na weekendy. W mojej ocenie, to kobieta najpierw powinna zaprosić mężczyznę do siebie do domu a potem odwiedzać faceta w jego domu. Co innego, gdybyś ją znał np. znajomość ze szkoły, studiów, już wcześniej odwiedzała Cię jako zwykła znajoma( bez pocałunków, dotyku, pieszczot, sexu) to rozumiem- przychodzi do Ciebie, bo wie, że to tylko koleżeńska relacja. Ale jeśli kobieta, która mało zna faceta bez problemu idzie z nim do jego domu, to w mojej ocenie traktowałabym to jakbym przyjęła zaproszenie do tego by np. zostać na noc. I pisze to jako kobieta. Ona może Cię testować przez jakiś czas- raz, dwa,może trzy razy rozpalić i zostawić, by sprawdzić jak się zachowasz, czy będziesz wymuszał sex i na tym koniec. Jeśli sama Cię pragnie, to takie zabawy, tez ja będą frustrować i sama będzie dążyć do zbliżenia. Wydaje mi się, że nie pragnie Cię i przez to tak te spotkania się kończą. Szuka pretekstu, by jak TY naciśniesz na sex, zabrać się i wyjść. Może też być niedoświadczona, ale jeśli Cie pragnie, to i tak będzie tez dążyła do zbliżenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorze, w Twojej wypowiedzi jest zawarta odpowiedź - mianowicie, ta kobieta Ci nie ufa i dlatego nie potrafi Ci się oddać. To, z jakiej przyczyny nie ufa, pozostaje niejasne, gdyż nie znamy szczegółów Waszej relacji. Może być tak, że przeżyła wiele rozczarowań, jest wrażliwa i boi się wykorzystania. Może być też tak, że Cię testuje, by sprawdzić, czy zależy Ci tylko na sexie, czy umiesz na razie poprzestać na pieszczotach bez pretensji do niej. Może jest niedowartościowana, niedoświadczona i boi się, że sex z nią Ci się nie spodoba i odejdziesz. Jedyne czego nie rozumiem, to to, że jesteście po 30stce, a nie umiecie ze sobą szczerze i dojrzale rozmawiać. To wszystko, co piszesz nam tutaj, powinieneś jej delikatnie powiedzieć. Rozmowa jest kluczem do wszystkiego - o ile oczywiście jest się człowiekiem dojrzałym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Stara krowa po 30-tce a zachowuje się jak jakaś gowniara.Byc z kimś pol roku i zero seksu? Przecież to nie jest normalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×