Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

chce uciec gdzies na koniec swiata..

Polecane posty

Gość gość

Na jakas bezludna wyspe tak, zeby nikt mnie juz nie znalazl, chce uciec przed zyciem, bo to wszystko mnie przerasta, od dawna lecze sie na depresje i tylko dzieki temu nie mam odwagi by popelnic samobojstwo, dlatego chce gdzies pojechac, uciec, moze gdzies indziej mi sie zycie ulozy, nawet nie mam z kim o tym porozmawiac, moja rodzina nie rozumie mojej choroby, ojciec pijak, nie mam znajomych, do tego mam zaburzenia osobowosci, nawet nie wiem dlaczego to tu pisze moze dlatego, ze jestem tu anonimowa, a moze ktos tez ma tak jak ja..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam to samo niestety. Nie mam juz siły walczyć ze sobą i ciągle przegrywać. Chciałabym biec przed siebie po prostu uciec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie musisz uciekać na koniec świata, wystarczy, że wyprowadzisz się od patologicznej rodziny. Nie wyleczysz się z depresji jeśli dalej będziesz mieszkac z ojcem pijakiem. Zrób coś aby się usamodzielnic i odciąć od źródła cierpienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tych cholernych ojców - alkoholików powinno się poddawać przymusowemu leczeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×