Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy macie w domu zawsze idealny porządek i czystość

Polecane posty

Gość gość

tak,że jakby wejść i zrobić test białej rękawiczki to wszędzie byłoby zero kurzu? Dla mnie to chore, przecież co kilka dni trzeba by było odsuwać wszystkie szafki, komody, łóżka, wycierać zakamarki,żyrandole, lampy, wtedy moje życie opierało by się tylko na sprzątaniu? czy są takie domy jak u perfekcyjnej pani domu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pozar_w_burdelu
ja mam skrajny burdel ale jak mi posprzataja to nic nie znajde :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolina zielarka
owszem sprzataczka przychodzi codziennie :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie przewracam sie na wejsciu to chyba jest porzadek z ta czystoscia to roznie, bo przestalam szalec i jakos mi juz nie przeszkadza nie domyta wanna, czy odbite na podlodze psie łapki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bez przesady kurz sie znajdzie bo sprzatam raz na tydzien ale burdelu nie mam mozna do mnie przyjsc na kawe i sie nie przestraszyc 15 min to chyba w kawalerce bo ja mam 6 pokoi i 140 m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Totalny bajzel :-) właśnie coś z tym robię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie, mam burdel totalny, nie tyle, że jest brudno co wszędzie mam rozwalone papiery, rzeczy, pełny nieład...ale wiem gdzie co leży

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie czysto, pewnie troche kurxu by sie znalazlo, ale dbam o porzadek, tym bardziej ze mam dom po remoncie, wszystko w bieli, nowe sufity, podlogi, meble, dywany, cala lazienka nowiutka,sciany ponalowane, nowe zylandory, schody, drzwi, taras, brama, kostka na podworku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zmywam jak wszystkie talerze wyjdą. a po mieszkaniu ciągle walają się śrubki albo inne rzeczy. dom to nie muzeum, normalni ludzie nie mają czasu i ochoty sprzątać codziennie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie trzeba sprzątać codziennie, żeby był porządek wystarczy nie syfić czyli odkładać wszystko na swoje miejsce i nie zostawiać syfu po sobie (jak coś nakapie, to wycierać, jak coś spadnie, to podnieść) to nie zajmuje czasu i w domu zawsze jest porządek inna sprawa - czystość typu kurze czy brudy na podłodze uważam, że kurze i podłogi raz w tygodniu - wystarczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no z szafek ,półek też scieram raz wtyg. chodzi mi o takie miejsca jak na żyrandolu, kanty drzwi, pomiędzy żeberkami kaloryferów,ramy obrazów, tam też raz w tyg sprzątacie? bo ja chyba bym padła jakbym takie miejsca miała takk często sprzątać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
takie drobiazgi to tylko, jak mam wenę czyli raz, że musi być w miarę ciepło (zimą moja aktywność życiowa zamiera) dwa, że najlepiej, jak jestem wkurzona, wtedy wszystko idzie mi szybko i bez rozczulania się (to akurat najlepsze jest na generalne porządki i wyrzucanie rzeczy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja sprzatam raz w tygodniu tak porzadnie a na codzien to nie ma sensu bo jak tylko posprzatam to zaraz mam burdel ze szok. Dzieki mojemu dziecku... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i to kolejny argument, żeby dziecka nie mieć ;) nie znoszę bałaganu w domu, rozstraja mnie to nerwowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idzie wytrzymac. Najwazniejsze to nie wpadac w paranoję!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam burdel kiedyś sprzątałam w kółko ale mój mąż i syn mieli to w nosie są niereformowalni stwierdziłam że też chce mieć czas dla siebie sprzątam w sobotę tzn ogarniam a raz w miesiacu generalnie potem olewam wole gazetę poczytać albo wyjść z koleżankami na kawe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój patent na porządek to madre przechowywanie. Kupilam sobie kilka kartonow w http://www.wok-kartony.pl/ i powkładałam tam bambetle których nie uzywam na codzien, wreszcie mam miejsce i jakos tak rzadziej musze sprzątać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do Ewa333333 2015.01.18 też tak mam, a wyobraź sobie, co się może dziać jak mają po kilkoro dzieci, to syffffffff

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie zawsze,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie w domu jest porządek poza pokojem młodszej córki, bo ona robi większy bałagan niż stado psów. Dopiero jak wparuję i ryknę, to natychmiast bierze się za sprzątanie burcząc pod nosem coś o wrednej matce, co jej nie rozumie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×