Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niespokojna111

Niedojrzała teściowa

Polecane posty

Gość niespokojna111

Witam, Moja teściowa jest rozwódka ma 46 lat i nowego partnera. Kilka miesięcy temu okazało się ze stara się o dziecko, najpierw poroniła teraz znow sie stara. Nie potrafię zaakceptować jej decyzji, nie wiem czy ze mną jest coś nie tak? Jak myśle o tym od razu mi się zbiera na płacz i czuje ogromny ból i niepokój. co robic? Dodam że ma ona wnuka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co cię obchodzi macica teściowej??? zajmij się swoją

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zazdrosna jesteś czy jak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale o co ci chodzi? weszlas do rodziny po to by tesciowej wyznaczac role w jakich jeszcze moze zaistniec a w jakich juz nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niespokojna111
Nie, po prostu co jej przyszło do głowy? Ma lata babci a nie mamy to po pierwsze a po drugie dziecko bedzie miało lat 18 to ona 64 czy będzie w stanie zająć się nim w odpowiedni sposób? Po co jej to dziecko na starość? Tymbardziej, ze ma wnuka i często się nim opiekuje bo my oboje pracujemy oprócz tego zajmuje się jeszcze dwoma małymi synami partnera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wtrącaj się w cudze sprawy! zajmij się swoim łózkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty cwana pindo! Powiedz od razu ze chodzi ci o to ze jak bedzie miala swoje dziecko to TWOIM ZA DARMO SIE JUZ NIE BEDZIE OPIEKOWAC. znalazlas sobie frajerke i nie mozesz sie pogodzic ze mogloby inaczej byc. Darmowa opiekunka najlepsza nie? Wal sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I bardzo dobrze robi jej życie nie twoje hally berry też urodziła gdy miała 46 lat .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
46 lat to nie są lata babci,stuknij się w głowę! poza tym co cię to obchodzi? moja znajoma urodziła majac 44 lata i nikt jej tego nie wypomina.Zazdrosna z ciebie małpa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam 45 lat , dorosłego syna, półrocznego wnuka, jestem w ciąży, a mój mąż szaleje z radości, że będzie dwójka maluchów jednocześnie w rodzinie. Zapewniam cię że twoja teściowa jest całkowicie dojrzała w przeciwieństwie do ciebie, ale mimo to powodzenia życzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niespokojna111
Ale jestes w ciązy z mężem a nie nowym partnerem. Mało tego nie masz na głowie rozwodu i podziału majątku. Nie chodzi mi o to że nie będzie sie zajmowała moim dzieckiem bo duzo wiecej zjmuje sie nim moja mama niz on, po prostu nie mysli o innych tylko o sobie. Jej dorosli synowie najbardziej cierpia bo najpierw rozwod potem nowy partner a teraz jeszcze dziecko. Moj maz unika tego tematu jak ognia, nawet nie wiem z kim moglabym o tym porozmawiac, jak sie dowiedzial o chorym pomysle swojej mamy to myslalam ze mi serce peknie jak zobaczylam jak go to poruszylo. Nie zycze jej zle ale nie moge sie pogodzic z tym ze nie patrzy na uczucia innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A tówj maż to jakas ciamajda życiowa, skoro tak da spódnicy mamusi przyspawany?Teściowa jest dorosła, układa sobie życie, syn dorosły w czym problem.Ty myś o innych, ona niech myśłi o sobie i każdy będzie zadowol.ony.to jej zycie, jej wybiory, jej sprawy, tobie nic do tego.Meż amoze do pscyhologa wyślij, skoro tak płacze,ze az serce peka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twój mąż jest dorosły, ma swoją rodzinę i nie rozumiem dlaczego tak bardzo przeżywa fakt, że matka mogłaby mieć jeszcze dziecko. Szczerze to nie pojmuję dlaczego dzieci wtrącają się i emocjonują decyzjami rodziców? Macie swoje życie, swoje sprawy i zajmijcie się sobą. Może ciąża w wieku 46 lat to nie jest najlepszy pomysł wg Ciebie, ale to jej życie, ma partnera, może taką podjęli decyzję i mają do tego prawo. Jak to jest, że dzieci mają prawa i jak zajdzie córka/synowa w ciążę to wszyscy mają piać z zachwytu a jak matka/teściowa to już niedojrzała ;-) To nie ona jest niedojrzała tylko Wy, bo nie umiecie pogodzić się z tym, że nie jesteście pępkiem świata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja myślę ,że autorce i jej mężowi chodzi o to ,że będzie więcej do podziału majątku ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Szczerze to nie pojmuję dlaczego dzieci wtrącają się i emocjonują decyzjami rodziców?" Dokłądnie, to nie wasza sprawa, jeszcze matką rządzić chcecie, co ma robić, kiedy z kim?Ogarnijcie się, to z twoim meżem jest coś nie tak, skoro tak to przeżywa i tragizuje.Sami jestscie góniwrzami skoro nie potraficie żyć jak dorośłi ludzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niespokojna111
Jakiego podziału majatku? Jak dom należy tylko i wyłącznie do jej synów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niespokojna111
ja pochodze z bardzo katolickiej rodziny i nie akceptuje rozwodów i nie potrafie zaakceptować jej partnera i tego jaką drogę wybrała zostawiając swojego męża dla kochanka, a teraz jeszcze chce miec z nim dziecko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na płacz ci się zbiera? normalna jesteś???? Możesz sobie sądzić co ci się żywnie podoba - ale życie teściowej to jej sprawa, nic wam do tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie jest wasza sprawa.teściowa jest dorosła i ma prawo układać sobie życie jak chce.niedojrzała to ty jesteś a nie ona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kupili jej dom? Czy przepisała na nich?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niespokojna111
Przepisała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wychodzi z Ciebie katolizm-brak akceptacji dla bliźniego a podobno trzeba miłować bliźniego jak siebie samego a no i kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem-mówi Ci cos takiego jak tolerancja, życie własnym życiem? Nie zajmuj sie macica teściowej tylko swoją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro przepisała to zawsze może zmienić zdanie wiec póki żyje dom jest JEJ i gdyby wiedziała jaka ma synowa to zapewne zaraz by to zrobiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niespokojna111
Ja od niej nic nie chce a na pewno nie jej domu. Nigdy tam nie bede mieszkala. Nie rozchodzi mi sie przeciez o pieniadze! Córka/ syn starszy od wnuka, to jest smieszne. Ona nie ma corki ani jej partner wiec wydaje mi sie ze corki pragna. he po prostu mi pozazdroscila tego ze mam male dziecko i sama chce miec, widzi jacy jestesmy z mala istotka szczesliwi, a ze ona jest nieszczesliwa to chce sie na sile uszczesliwic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro masz takie podejście to marna z Ciebie katoliczka bo jesteś taka jadowita żmija ze nie dziwi mnie ze w rodzicie katolickiej sie wychowalas bo tylko tam żadnych wartości empatii zrozumienia szacunku nie uczą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Śmieszna to jest twoja reakcja na wieść, że kobicina stara się o dziecko :D Teściowa mojej kuzynki urodziła w wieku 51 lat (tak!) zdrowego syna. Oczywiście wpadka, ale co miała zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skoro jesteś taka religijna to nie złorzecz tylko daj na mszę w jej intencji ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty myślisz ze ona wam zazdrości? O matko...przecież ona juz wychowała dwóch synów wiec nic jej nie ominęło może teraz to taki plan na scalenie ich taka wisienka na torcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"ja pochodze z bardzo katolickiej rodziny i nie akceptuje rozwodów i nie potrafie zaakceptować jej partnera i tego jaką drogę wybrała"Ale to ty masz problem nie teściowa, ona takich dylematów niema.Nie jesteś też pępkiem świata za jaki się uważasz,ze teściowa miała tobie zazdrościć.Zrozum dorosłi ludzie żyją swoim życiem,maja swoje plany, swoje wizje, a takim gówniarom nic do tego, a tymbardziej teściowa nie bedzie się pzrejmowała tym co ty akceptujesz a co nie.Głupia ta teściowa jest tylko w jednym względzie, nie powinna niczego pzrepisywaac, po co.Jak kiedyś odejdzie z tego świata to dzieci sobie podzielą. Co do pozostałych kwestii teściowa rtobi jak chce, a wam nic do tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niespokojna111
własnie wpadka, anie tylu miesięczne stranie sie o dziecko, jeszcze po jednym poronieniu staranie sie od nowa. A jak poroniła nawet sie nie zmartwiła. Męzowi kazała ukrywac wszystko przede mna 9staranie sie o dziecko) jak jej powiedział ze ja wszystko wiem to byla mega zła. Nikt nie wie przed wszystkim to ukrywa. Ogólnie ona mnie od wszystkiego odsuwa wiec czemu ja mam byc inna? od poczatku małzenstwa wtraca sie we wszytsko, caly czas nas kontroluje co robimy z kim i kiedy. a ona sama nam o niczym nie mowi ciagle tajemnice... Jakim prawem kaze mojemu mezowi mnie okłamywac, mieć tajemnice ? Naprawde próbuje ja zaakceptowac i jej decyzje, ale nie potrafie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×