Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Petr89

Dylemat homos eksualnego chrzestnego....

Polecane posty

w tym roku będę miał kom unię mojej 8-letniej chrześnicy. Jestem h o m o i moja rodzina to wie. Mama powiedziała mi dziś że może w końcu pójdę do spo wiedzi. Nie pójdę. Jak przejść przez ten dzień z ludzką godno ścią i zachowaniem zim nej kr wi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A to mama nie wie,że Kościół katolicki nie popiera homoseksualizmu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
według biblii jesteś bałwochwalcą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to przykre,że twoi rodzice cię nie akceptuja takim jakim jestes...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie przystąpisz do Komunii Świętej i tyle. Twój błąd, że, żyjąc w taki sposób zgodziłeś się być chrzestnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nawróć się Bozia cię kocha 😍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po kiego w ogóle zgodziłeś się zostać chrzestnym? Sorry, ale teraz to twój problem, więc sam sobie z tym radź zamiast ciągle jęczęć i narzekać (bo każdy twój temat taki jest)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Homoseksualista i katolik w jednym? Nie masz sam do siebie szacunku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On pewnie nie jest katolikiem tylko rodzinka go wkopała w bycie chrzestnym jak większość ludzi w Polsce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie chciałem być chrzestnym, ale moja rodzina nalegała że "dziecku się nie odmawia". Wiedziałem już przed ze to nie jest dobry pomysł. Ale co zrobić. Już się stało. Myślę że więcej gejów jest chrzestnymi jak nie jest..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś poważny? Chcesz brać udział w chrzcie i zaszczepieniu katolickiej nienawiści skierowanej między innymi do ciebie w kolejnym człowieku? Jesteś powalonym śmieciem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To kiepsko zrobiłeś, bo powinieneś być asertywny. Ja nie jestem katoliczką a kilka razy próbowano mnie wkopać w bycie chrzestną i nawet padały argumenty "to nieważne,że do Kościoła nie chodzisz, to tylko formalność". Skoro to takie nieważne to po co w ogóle te dzieci chrzczą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak masz być chrzestnym to chyba powinieneś pójść do spowiedzi i o ile aktualnie z nikim nie sypiasz dostaniesz rozgrzeszenie. Jak nie chciałeś być chrzestnym... nie wiem czemu się zgodziłeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uległem presji rodziny, takie rzadkie to zjawisko w Polsce? wkrecili mnie...nie zachowujcie się jakbyście w Polsce nie wierzyli, bo aż wali od Was polaczkową obłudą.. inaccessible89, a Ty co? zawsze taki niezależny był?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Petr89 dziś uległem presji rodziny, takie rzadkie to zjawisko w Polsce? wkrecili mnie...nie zachowujcie się jakbyście w Polsce nie wierzyli, bo aż wali od Was polaczkową obłudą.. inaccessible89, a Ty co? zawsze taki niezależny był? x Nie ulegam żadnej presji rodziny i nie robię niczego wbrew sobie, nie mierz innych swoją miarą, popieprzony obłudniku, nic dziwnego, że nie możesz znaleźć nikogo normalnego na portalu randkowym, bo sam jesteś powalony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak nie chcesz to nie idź do kościoła i już przyjdziesz na przyjęcie dasz prezent i będzie ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A no w sumie jako 17 latek to mogłeś nie mieć jeszcze na tyle wyrobionego zdania i łatwiej Cię było przekabacić...moim zdaniem nie powinieneś iść do spowiedzi,bo tak czy siak za swoje grzechy nie będziesz żałować a jeśli się nie żałuje to spowiedź jest nieważna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idz do kosciola i zachowuj sie grzecznie, ale nie idz do komuni, a tym bardziej spowiedzi, olej rodzine, sam wiesz, ze wiecej z tego szkody niz pozytku. Tez sie dalam za mlodu wkrecic w trzymanie dziecka do chrztu, jestem marna chrzestna, sami niech siebie winia, dobrze wiedzieli, ze juz do kosciola nie ganiaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorze jeśli chodzi o komunię chrześniaka to nie musisz iść do spowiedzi. Matce możesz powiedzieć, że twoja spowiedź będzie nieważna, ponieważ i tak będziesz grzeszyć, czyli uprawiać seks bez ślubu i bez możliwości poczęcia dziecka, a masz jeszcze na tyle przyzwoitości, że nie będziesz popełniać świętokradztwa, w czymś co jest dla niej, twojej matki ważne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość dziś dzięki. O to mi chodziło. Dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sorry, nie doczytałem, że chodzi o komunię :) Będę trzymał za Ciebie kciuki. Prezent wystarczy. Może nie zawsze, ale od jakichś 7 lat. Postawiłem się, jak miałem 18 lat. Później wyprowadziłem się z domu bo ze starszymi nie dało się żyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No a ja postawiłem się za późno (mając 20 lat), no i teraz muszę żyć z konsekwencjami pewnych decyzji sprzed tego okresu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no widzisz, głupi byłem popełniłem jeden z największych błędów w życiu bo zgodziłem sie na bycie chrzestnym...ale! moja siostra (matka tej chrześniaczki) sama też była postawiona przed ścianą mając 18 lat, jak rodzina na niej wymogła by została chrzestną naszej kuzynki...no i co? jej uczestnictwo w "wychowaniu" ograniczało się do odwiedzin raz w roku z mikołajem dopóki mała nie miała 8 lat, wtedy jeszcze komunia i tyle kontaktu. Bardzo sporadyczny. Z wychowaniem jak to wierzą katolicy nie ma nic wspólnego, bo jak? Obie żyją od siebie kilkadziesiat km i nie widzą się zupełnie od...lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie przejmuj się, nigdy nie jest za późno na zmiany ;-) a jeśli chodzi o dogadywanie rodzinki, trzeba przymknąć na to oko. W ich mniemaniu robią to w trosce o Ciebie. Jeśli jeszcze z nimi mieszkasz radziłbym jak najszybciej uniezależnić się - to zadziwiająco poprawia relacje ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No tego ze jestem chrzestnym juz sie nie da zmienic. Ale dzieki za porady. Z tej wyprowazki tez juz skorzystalem. Czy poprawilo relacje? Nie zauwazylem. Raczej jeszcze bardziej obco czuje sie gdy ich odwiedzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie, ale nie dasz się wkręcić następnym razem. U mnie poprawiło - codziennie kłóciłem się z matką. Teraz też się z nią kłócę, ale dopiero jak przyjeżdżam :P i to nie za każdym razem. Nikt tak jak ona nie doprowadza mnie do furii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×