Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 1gnida

czy jest tu jakiś psycholog?

Polecane posty

Gość 1gnida

Bardzo proszę o analizę mojego problemu. Mam problem związany ze swoim charakterem. Nie wiem jak to wytłumaczyć ale czuje się tak jak by drzemały we mnie dwa typy osobowości. Ukazuje się to w zależności od środowiska ludzi w jakim w danej chwili się znajduje. I tak np. gdy jestem z rodziną lub z ludźmi których lubię, czuje się pewnie i przejawiam takie cechy charakteru,które odpowiadają w 51% typowi choleryka i 49% typowi sangwinika. Natomiast gdy jestem z ludźmi, których dopiero co poznałam, lub z takimi za którymi nie przepadam,czuję się "gorsza" wtedy mój typ charakteru składa się przede wszystkim z melancholika, do tego sangwinik i domieszka choleryka. Moje spostrzeżenia zdobyłam na podstawie testu, który rozwiązałam dwa razy - raz z punktu widzenia osoby, która przebywa w gronie ludzi zaufanych (czyli jaka wtedy jestem) a drugi raz z punktu widzenia osoby przebywającej w gronie ludzi nie pożądanych. Jak to wytłumaczyć? Czy ja cierpię na jakieś rozdwojenie jaźni? Czy to normalne? Jak odkryć swoją osobowość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1gnida
dlaczego raz jestem dobrą, wrażliwą kobietą, lubiącą pomagać innym, spokojną,ugodową, cierpliwą i wyrozumiałą a innym razem jestem nerwowa, uparta, zaborcza,cyniczna, egoistka. Raz się godzę z tym co mi życie przyniosło, przystaje na wymagania partnera a innym razem sprzeciwiam mu się. On twierdzi że we mnie są dwie osoby jedna dobra, druga zła. Sama juz nie wiem co o tym myśleć :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesteś spod znaku bliźniąt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestes introwertykiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1gnida
jestem introwertykiem w towarzystwie w którym źle się czuje, niepewnie, (jestem wtedy spokojna, nieśmiała, nie odzywam się,) gdy przebywam z ludźmi, których lubię jestem ektrawertykiem (pogodna, wesoła, asertywna, pewna siebie) Wszystko zależy od środowiska w jakim przebywam. Jak to wytłumaczyć? Jestem zodiakalnym lwem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a może ja jestem nienormalna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może dziś ktoś mi pomoże?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja z rodziną jestem typem zamkniętym w sobie a z obcymi odwrotnie. Ale to wynika z tego że w rodzinie każdy mnie zna i nikogo za bardzo nie interesuje jaka jestem gdyż wiedzą to. A wśród obcych to nikt nie wie i każdy jest ciekawy więc wdzięczniejsza jest taka publiczność no nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Normalna baba jestes. Wciskasz se jakies bzdety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W rodzinie to nawet przy wódce nudno;) Wszyscy znają każdy swój pogląd każdy gest ... Wśród obcych wiadomo....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wahania nastrojów u niektórych kobiet są całkiem normalne,związane jest to z cyklem miesięcznym i spadkiem i wzrostem progesteronu i estrogenu Chociaż hormony bez wątpienia mają zdolność wpływu na kobiecą psychikę- wywoływania stanów depresyjnych ( na przykład depresja poporodowa uwarunkowana niedoborem progesteronu) oraz euforycznych, ich działanie jest jednak zindywidualizowane u każdej kobiety oraz przemnożone przez własne cechy kobiety. Hormony nie są napędem sprawczym, ale subtelnym czynnikiem, który może modyfikować życie i zachowanie kobiet. Pamiętajmy o tym, gdy następnym razem zechcemy zrzucić na nie całą winę. Hormony kobiece: androgeny – dodają skrzydeł Wytwarzane są przez jajniki i nadnercza. Do tych hormonów należą androstendion i testosteron. Androgeny zapoczątkowują proces dojrzewania. Od nich zależy też wygląd skóry – gdy ich stężenie we krwi jest odpowiednio wysokie, jest ona gładka i zdrowa. Androgeny oddziałują również na popęd seksualny, sprzyjają wytwarzaniu czerwonych krwinek w szpiku kostnym, pozytywnie wpływają na gospodarkę wapniową organizmu. Dodają energii i siły do działania oraz zapewniają dobre samopoczucie. gdy jest ich za mało: w wyniku spadku testosteronu pogarsza się samopoczucie, pojawia się zmęczenie i spada samoocena. Znacznie obniża się zainteresowanie seksem. gdy jest ich za dużo: zmianie ulega sylwetka – pojawia się nadmierne owłosienie na twarzy, brzuchu, piersiach, problem z trądzikiem, obniżenie głosu. Dolegliwości te są charakterystyczne dla zespołu policystycznych jajników. Wysokie stężenie androgenów może pojawić się także w wyniku guzów nadnerczy czy jajników. http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/hormony/hormony-zenskie-estrogeny-progesteron-androgeny-prolaktyna-hormony-tar_37789.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wszystko z Tobą w porządku.Nie szukaj na siłę problemu gdzie go nie MA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1gnida
mysle że jestem introwertyczką ale gdy cos lub ktos mi nie pasuje staje sie nerwowa. jeno z moich zachowan to maska ktorą sobie wyrobiłm tylko sama juz nie wiem czy jestem osoba spokojna a udaje pyskatą i towarzyską lub jestem własnie taka pewna siebie a udaje spokojną, normalnie zwariuje, moze za duzo mysle. w pracy jestem rozgadana, w domu spokojna, z kolezankami rozgadana. u tesciow to juz wogole jak niemowa. ciezko stwierdzic jaka jestem. niby cierpliwa,ustepliwa ale jak cos nie idzie po mojej mysli to staje sie kłótliwa i uparta, musze postawic na swoim. wiec te typy hipokratesa kompletnie do mnie nie pasują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chrzańcie dobrze to nie jest,jej z całą pewnością odkleja się duch od ciała.To fachowo nazywa się rozwarstwienie jaźni i wystarczy dokładniej się myć i samo się po kątach rozlezie,tylko aby nie przeszkadzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie poszddl pisac bajki zeby kicia Dagmara miala co czytac dzieciom jak podrosna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zachowujesz się jak wiele osób, tu nie ma nic nienaturalnego. Po prostu brakuje Ci pewności siebie, co przejawia się poprzez nieśmiałość przy obcych. To, że zachowujesz się pewnie przy bliskich nie jest niczym dziwnym- czujesz się przy nich swobodnie, nie boisz się odrzucenia czy tego, że będziesz oceniana- a te lęki właśnie "zamykają" Cię przy ludziach, których zbyt dobrze nie znasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sama pisze że jest lwem na pewno ma jakieś przykre doświadczenia z niezrównoważonym myśliwym który usiłował ją ustrzelić i chybił ,to wszystko wyjaśnia ta trauma powoduje że ona nie może znaleźć sobie bezpiecznego miejsca.Ciągle myśli o myśliwym i o tym co by było gdyby trafił?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo dobrze trafiłaś bo widzisz moje dziecko tu nic i nigdy nie udaje się jak trafna fachowa analiza,tu siedzą wyłącznie wytrawni psychologowie dyżurni na usługach wspaniałej kafeterii i załatwią cię tak jak mało kto.Tu siedzą przeważnie ludzie z przeszłością ,przyszłością i zacięciem życiowym najczęściej nożem przy krojeniu w kuchni.No i można by jeszcze tak długo ale musicie potwierdzić że chcecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiec wniosek na test hipokratesa jest do d**y. mam wszystkie cztery typy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ciezko stwierdzic jaka ja jestem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak Mundi ci nie znajdzie przyczyny to już zostaniesz z niczym lub zadowoli cię cokolwiek co uznasz za meritum ,ale on stawia warunki.Inie ma przeproś ,z pustego jeśli wiesz i sam Salomon nie nalał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1gnida
co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1gnida
po dlugim namysle stwierdzilam ze mam typ melancholijno choleryczny z domieszką flegmatyzmu :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pupabkjvkhk
Jesteś przepieszczoną dziunią, w domu za bardzo cię wyręczali. Gardzisz innymi, masz na uwadze tylko swój dom jako dobro, a reszta to śmiecie. Więc po co ze śmieciami rozmawiać? Bingo, zmień myślenie, albo bądz zawsze milczącą wierzbą ty k j****a.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A pobadaj sobie tarczycę. Jak najwięcej badań naraz i powtarzaj tak przez jakiś czas na tyle na ile to możliwe. No i te hormony. Na początku było zebranych około 10 zaburzeń uznawanych za choroby psychiczne i typ podobne. Obecnie psychiatria uzbierała ponad 200 jednostek. Daje do myślenia. A wiesz że Freuda odrzucili? Już się nie stosuje psychoanalizy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś lew zodiakalny? Aha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×