Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość800

Mąż nie interseuje się ciążą

Polecane posty

Gość gość800

Jestem w 30 tyg ciąży, moja druga ciążą, męża nie interesuje ciąża, nie chodzi ze mną na usg, czy do lekarza, nie dotyka brzucha jakby go brzydził, czasem spyta jak się czuję i to wszystko, sama kompletuję wyprawkę bo słyszę ja się na tym nie znam, wiem że mu sie nie podobam w ciąży bo tylko słyszę jaki mam duży brzuch , przytyłam do chwili obecnej 7 kg, od obcych słyszę że ładnie wyglądam w ciąży, tak mi smutno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przykre,mogl o dziecko sie nie starac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mojego też raczej nie zaciągnę na żadne badania. Nie pamięta nawet kiedy chodzę do lekarza. Ostatnio nawet spytał, czy nie za często chodzę do lekarza. Ja jestem w pierwszej ciąży w szóstym tygodniu i dodam, że to on bardziej chciał tego dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla faceta ciąża to abstrakcja,inna sprawa ze oni nie są dobrzy w pokazywaniu uczuć. Ty przezywasz ciążę z jasnych powodów, to jest cos niesamowitego. Facet nie jest sobie w stanie nawet tego wyobrazić ,tobie dodatkowo pomagają hormony. Facet nie zawsze przeżywa ciążę on po prostu czeka na szczęśliwe rozwiązanie, ja miałam podobnie dwa razy tez mi było smutno ale maz jest fantastycznym ciepłym i baaardzo troskliwym ojcem wiec juz mu to dawno zapomniałam. Szczęśliwego rozwiazania :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to po ch... robiłaś sobie z nim dziecko? jak mnie wkur... takie tępe peesdy. Wiążą się z takimi, a potem płacz i zgrzytanie zębami. Kur... dorośli ludzie się NIE ZMIENIAJĄ, tylko kobiety są takie durne, że najpierw ślepe i głupie, a potem płacz. Kobiety to naprawdę drugi gatunek człowieka chyba jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gosc 10.31 wez se barana j/e/b/n/i/j to ci sie zaswieci madralo kafeteryjna.Pouczac i wymadrzac to tu kazdy na tym forum potrafi.Sam zes p/i/z/d/a w zyciu,bo ci wlasnie najwiecej szczekaja:D Wspolczuje autorko,moj byl ze mna cala ciaze i bardzo mi pomagal po.Moze cos sie u niego zablokowalo,albo to typowy esteta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś A skąd miała wiedzieć, że on będzie się tak zachowywał? Miała najpierw zajść w próbną ciąże i go sprawdzić a dopiero zajść w ciąże właściwą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość800
jak napisałam to moja druga ciąża, w pierwszej mąż tak się nie zachowywał, i dlatego jego zachowanie jest dla mnie zaskoczeniem,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A planowaliście to drugie dziecko? Może nie może się oswoić z myślą, że znowu jesteś w ciąży? Kurcze, szkoda mi Ciebie, mam nadzieję, że mu się odmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mój też się tak zachowywał w drugiej ciąży do tego nie za bardzo chce z dzieciaczkiem siedzieć, czy na brzuszek wziąć, żeby sobie poleżakowała. Mówi, że woli tego małego tzn. nasza 2-latkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość800
nie wiem co mu się stało, ciągle powtarza że mam duży brzuch, a jaki mam mieć skoro jestem w III trym ciąży, inni twierdzą że wcale taki duży nie jest raczej normalny, jak na ten etap, nie zbrzydłam, dbam o siebie, w pierwszej ciąży nie dogryzał mi mówił że ładnie wyglądam w ciąży, czułam się mimo odmiennego stanu atrakcyjna dla niego, raz pojechał ze mną na usg to nawet nie chciał wejść, czekał przed drzwiami, wyć mi się chciało jak inni mężowie wchodzili ze swoimi kobietami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może doszedł do wniosku że nie chce tego drugiego dziecka (chociaz teraz to chyba za pozno nie?). Zachowanie przedszkolaka szczerze mówiąc. Powinien sie cieszyc a on zachowuje się jak bryła lodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość800
dziecko było planowane, nie wiem może się rozmyślił, tyle że to rzeczywiście za późno, często jak coś mówię o maluszku czy wizycie u lekarza, to mówi że mam swój świat, a on się na tym nie zna, dokładnie zachowuje się tak jakby go nic to dziecko nie obchodziło,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O boszeee...:o a ty mu chociaż powiedziałas jak się z tym czujesz? A jak facet ci mówi ze się na tym nie zna to nie szukaj w tym drugiego dna on faktycznie się na tym nie zna tym bardziej ze wie ze masz juz doświadczenie jako matka skoro to kolejna ciąża, a wizyty u lek wcale nie są dla facetów przyjemne,on nie widzi na USG malenstwa tylko śnieg na monitorze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobieto, powinnaś już wiedzieć że dla mężczyzny zwykle ciąża żony to jest ciąża a nie dziecko, instykt ojcowski budzi się później, po porodzie gdy dziecko już jest osobną osobą, widoczną i reagującą. Twój mąż po prostu nie udaje, nie udaje wielkiego ojca bo jeszcze nim się nie czuje, bo jeszcze dziecka nie widzi, bo zamiast dziecka widzi brzuch. Pewnie nie jest mu z tym najlepiej. ALE ON TEŻ OCZEKUJE, OCZEKUJE NA POJAWIENIE SIĘ OJCOWSKICH UCZUĆ, DO TEGO NA SWÓJ SPOSÓB JEST OPIEKUŃCZO-ZABORCZY, a tobie brakuje czułości z okazji ciąży. Brakuje ci aby mąż okazywał ekscytację w tym oczekiwaniu na drugie dziecko, jakie to oczywiste dla kobiety, ale nie jest oczywiste dla mężczyzny. Nie tylko dla twego mężczyzny, ale i dla prawie wszystkich innych mężczyzn oczekujących dziecka. Jednak teraz jest taka moda że kobiety oczekują innej postawy od swoich mężów, więc mężowie udają, dostosowują się, zmuszają się do pokazywania tego co żony oczekują, ale niekoniecznie to jest prawdziwe. Warto to wiedzieć, i nie brać sobie do serca jakieś braki w tym zakresie u męża, może doceń to że on mniej udaje, nie zmuszaj go do podskakiwania w rytm istniejącej mody. Mężowie bardziej się boją odpowiedzialności i zmiany życia, tego że sobie nie poradzą, tak czują nawet gdy bardzo pragną dziecka, zwykle są spanikowani a muszą to ukrywać, bo to takie niemęskie. Ciężko im grać euforię z oczekiwania na spodziewane trudności, bo dziecko to wyzwanie i trudność z męskiego punktu widzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
następna, która za chwilę będzie kochacd ziecko bardziej, bo mąż to tylko mąż a potem rozwód albo męka dla dobra dziecka i rzucanie mi statystykami, że niby mówią same za siebie jasne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×