Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jagódka z ogródka

czy facet się nie obrazi?

Polecane posty

Gość jagódka z ogródka

czy mój ukochany się nie obrazi jak zapytam go czy mogę spać na podłodze zamiast z nim? bardzo trudno mi z nim spać i go nie wykorzystać, nie wiem ile jeszcze dam radę. Jest strasznie trudno. Płaczę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale obiecaj że mu zrobisz loda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jagódka z ogródka
widzę, ze ja się staram faceta nie zgwałcić więc doradzasz mi gwałt ... rozsądnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
naciąg mu moszne na słoik jak Master111

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jagódka z ogródka
ja teraz płaczę. a wy się wydurniacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najlepiej to powiedz jemu jaka jest sytuacja, co ty chszesz i koniec. Naturalna rzecza jest miec potrzeby fizyczne. Jak on nie ma zadnych problemow zdrowotnych, ani kompleksow to zrozumie a jak nie to po pradu dniu mu przejdzie. Przynajmiej mi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jagódka z ogródka
wrr...przerasta mnie to. nie powiedziałabym kiedyś, że to będzie jakiś problem, a nie daje sobie z tym sprawy. mam wrażenie, że czepiam się go tylko o seks, jakby to było najważniejsze. kocham go, ale gdy nastaje kolejny ranek gdy zaczyna mnie macać i zostawia właściwie z niczym mam ochotę wgryźć się w ścianę. najczęściej płaczę z tego powodu. jest zdrowy, chce, ale dla mnie chce za rzadko, a nie chce płakać w ścianę kolejnego ranka bo zrobił coś, że mam ochotę i się duszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
*rady a nie sprawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to kup se najlepszego przyjaciela kobiety, wibrator. Nazwij go jakos i jak twoj chlopak wyjdzie z domu, to do roboty, zaspokoj siebie i bedzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jagódka z ogródka
wibrator w akcie desperacji kupiłam. nic z tego, trzymam go w innym mieszkaniu, w innym mieście. z facetem orgazm mam prawie zawsze z wibratorem prawie nigdy. niby przed chwilą miałam orgazm przy porno, ale absolutnie nic nie załatwia, klepnie, pogłaszcze, pomaca mimochodem, otrze penisem a ja znów będę się w ścianę wgryzać. cholera. zresztą nie po to żyje z facetem by częściej sobie dogadzać niż jak osobno mieszkaliśmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jagódka z ogródka
potrzeba mi zmiany ale nie takiej odnoszącej się do wibratora...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roki69
Moze znajdz sobie logos z Kim's bediEsz mogla die pobzykac hmm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jagódka z ogródka
kocham go, nie chcę zdradzać, zresztą nigdy nikogo tak nie pragnęłam jak jego mimo iż parę lat razem jesteśmy...prędzej bym odeszła niż zdradziła, chociaż marny sens by był, mało który facet mi się podoba. muszę z nim porozmawiać, ale jak sobie myślę, że kolejna rozmowa o seksie, moich potrzebach etc. to mi się nidobrze robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roki69
Mas fuze libido a czesto die bzykacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jagódka z ogródka
wiem, że duże. ile to jest często?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×