Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Ja już nie wytrzymam

Polecane posty

Gość gość

Każdy mój ruch jest krytykowany, każdy mój choćby maleńki błąd, cały czas słyszę że nic nie robię mimo że robię (pracuję i będę znów studiować), bo nie sprzątam wystarczająco dużo, często i idealnie jak ona by chciała, ciągle słyszę o sprzątaniu, nie mogę nawet książki położyć na stole na chwilę to słyszę wrzeszczenie co to tu robi, a z kolei jak próbuję coś zrobić po swojemu to też słyszę gadanie 'aleś ty naiwna i głupia' (wyjątkowo pomagała mi rozdać ulotki do skrzynek, poprosiłam ją grzecznie by dawała datą na zewnątrz bo będę robić też zdjęcia skrzynek do raportu to usłyszałam kpiące 'jesteś debilką, jakimś idiotą się przejmujesz co naciąga ludzi'). Więc to nieważne czy robię coś dobrze czy źle... każdy powód jest dobry, by się wyżyć. Dziś posprzątałam w kuchni, wszystkie naczynia były zmyte, jedynie podłogi zapomniałam zamieść. Godzinę potem słyszałam wrzaski z kuchni, że brzydko sprzątnęłam w kuchni i były naczynia... pytam, czy coś jej się stało, bo wszystkie były przecież zmyte, a dwie miseczki były zostawione na zlewie do obcieknięcia bo się nie zmieściły. Dalej wrzask. Boję się wszystkiego, samodzielnego radzenia sobie, niektórych ludzi już mniej, ale załatwiania różnych spraw etc koszmarnie. I faktycznie z prostymi rzeczami czasem sobie nie radzę. Jak śmieć się czuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i boli też to, że tylko ja jestem tak traktowana. Nikt inny... za te same (małe) rzeczy to ja jestem "karana" (o ile można karać 22 letnią dziewczynę), nie przepuści mi żadnej rzeczy, nigdy. A braciszkowie? gdzieżby tam (a są STARSI ode mnie) Nie wiem, czy ja jestem dla niej wkurzająca, czy co.. ale jedno wiem na pewno: nigdy jej nie wybaczę pewnych zachowań, a szczególnie udawania miłej, a później wykorzystywania pewnych rzeczy, które jej powiedziałam, przeciwko mnie Nie mam nikogo, komu mogłabym to z siebie wywalic (znaczy mam ale nie chcę jednej osobie ciągle o tym opowiadać..), a dziś mam wyjątkowo ciężki dzień. Więc przepraszam za pisaninę, ale musiałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale kto cię tak krytykuje i obraża? bo nie piszesz....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja matka. I w zasadzie ona braci też się czepia, też jej często coś nie pasuje, ale nie wykańcza ich psychicznie, tylko pogada (pogada, a nie powydziera się z wyzwiskami) i przestaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem, że dawno powinnam to olać, ale widać mam tak niską samoocenę i też tyle mi się w życiu nie udaje, że mimowolnie tego słucham i się przejmuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Walnij ją w ryj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dopóki się nie wyprowadzisz musisz niestety zagryźć zęby, a wyprowadzka najszybciej jak się da

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz wlaściwą samoocenę i wielki hart ducha! Brawo! Nie zabila w tobie instynktu samozachowawczego, i trzeźwej oceny sytuacji. Dlaczego się nie wyprowadzisz? Wiesz przeciez, ze ona jest toksyczna, i tak cię zatruje, ze wyladujesz w psychiatryku. Ratuj siebie, za wszelka cenę! Chocbys miala jesc suchy chleb na poczatku, dasz radę! Daję ci swoją energię, walcz o siebie. Przytulam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kochana, dotąd było ciężko, bo nie miałam stałej pracy i stan mojej psychiki był kiepski. Teraz jestem coraz bliżej tego, żeby się wynieść, ale muszę znaleźć stałą i lepszą pracę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×