Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Silene

Do kochanek

Polecane posty

Dzień dobry, nie chciałabym tutaj wyzywać kobiet, które są kochankami lub pakują się w romans, jedynie spróbować je przekonać, ze nie warto. - Po pierwsze, mąż, jeśli nie nie jest w separacji z żona lub w trakcie rozwodu lub po rozwodzie, od żony nie ma zamiaru odejść. - Opowieści o tym że jest tylko ze względu na dzieci, majątek itp. to bajka. Przy okazji pan opowiada jakie to żona mu robi piekło codziennie. W takim razie wychodzi na to że pan jest mocno niedojrzały i niesamodzielny, skoro dalej siedzi z piekielną żona zamiast brać dzieci i uciekać. - Zycie erotyczne dawno wygasło - taaak, szczególnie u 30 - 40 latków. Kobiety w tym wieku sa bardzo atrakcyjne i zycie erotyczne trwa w najlepsze. W późniejszym wieku również i kobiety również są atrakcyjne, tyle ze panu 50+ może się wydawać że przy 20latce jego zakola i brzuch znikną ;-). - są to z reguły normalne zgodne małżeństwa, żona nie ma pojęcia, że jest oziębłą zołzą, a mąż swoim zachowaniem nigdy nie dał jej tego do zrozumienia - wdarła się rutyna - to i u was wedrze się rutyna i pojawi się kolejna kochanka. Warto sobie fundować taką emocjonalną zjeżdżalnie? - Facet jest zwycznie niedojrzały. Szuka adrenaliny, dreszczyku emocji, traktuje was instrumentalnie. Jest po prostu NIEFAJNY. Warto z kimś takim się wiązać? NIE! Lepiej poczekać aż trafi się wolny lub wolny z odzysku, bo nie wyszło, a nie oszust. To tyle :-) Pozdrawiam :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo fajny post :) zwykle na topikach o kochankach jest strasznie dużo agresji no i tradycyjnie nic konstruktywnego z tego nie wychodzi. Dzięki, że tak fajnie to zebrałaś i wypunktowałaś. Imo fajny sposób na pozbycie się trutnia, w sensie spławienie go, to trzymać się mantry - prześpię sie z Tobą kiedy zostaniesz MOIM mężem :) Tak naprawdę kolo i tak nie rozbije swojej rodziny, ani nie zostawi żony więc nikomu nie stanie się krzywda, a przestraszy się widma zobowiązań i ucieknie bo mu zepsułyśmy zabawę w marzenia o raju wolności i swobody :) To trochę jak narobienie mu na wybieraczkę w celu zniechęcenia :) Wiem jestem złośliwa ale nie mam litości dla takich kolesi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malgorzata_Lintze
moj romans zaczal sie jeszcze przed twoimi urodzinami dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niby ślub to tylko papierek - takie jojczenie słyszymy od facetów - ale na dobrą sprawę prawie żaden z tych kozaków nie odszedłby od żony i dzieci, mimo że niby żony nie kocha i nudą mu wieje :) skoro to tylko papierek i RZEKOMO kocha kochankę, której wkręca bajer to czemu nie spakować manatków i nie dać dyla to rzekomo lepszego modelu kobiety? Skoro nie chce to mu nie zależy tak bardzo na kochance. Dziwne, że sobie kobiety nie robią takiego zestawienia w łebku zanim przyjmą propozycję przyjęcia takiej roli. Jeżeli kolo rzuca hasłem - odejdę od żony dla Ciebie! ah oh! - to można mu zarzucić hasłem - ok, kiedy NASZ ślub? kiedy poznam Twoich rodziców? To są mega straszne słowa dla samca i rzadko który jest na tyle dobrym aktorem, żeby udawać entuzjazm i maślane oczy po takim strzale. Większość zacznie coś tam mamrotać, wycofywać się i wić :P i MYK, od razu wiadomo co kolo kombinuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To super Małgorzato namiętna kochanko. Jesteśmy zazdrosne o Twą mądrość i kajamy się pokornie abyś nas oświeciła w jedynej słusznej drodze budowania szczęścia i satysfkacji sexualnej - co możesz osiąnąć własną RĘKĄ, kosztem innych ludzi bo to smakuje tak pysznie i jest sooo sexyy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hmmm... Przed urodzinami powiadasz :D To Ty Gocha stara doopa jesteś :D dalej czekasz aż on odejdzie od żony, co Ci obiecał 30 lat temu? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam męża rodzinę i kochanka on ma żonę rodzinę i mnie kochankę nikt nikomu nie obiecuję nikt nawet tego nie chce. Lubimy ze sobą spędzać czas i sex jest mega Nie wiem czy w dzisiejszych czasach są jeszcze układy dziewczyny kochanki i żonaci którzy nie mogą odejść....bo komunia dziecka chora babcia itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzięki Dziewczyny :-) Małgorzato, napisałam tego posta z myślą o dziewczynach, które wiążąc się z żonatym mężczyzną naiwnie wierzą, że on odejdzie od rodziny i z nimi założy nową, cudowną i do końca życia. Jeśli masz kochanka, nie oczekujesz od niego aby tworzył z Tobą rodzinę, nie ranisz siebie ani innych, super. Jednak większość dziewczyn wchodząc w romans z żonatym robi krzywdę sobie przede wszystkim. i do nich kieruję mój post :-).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam męża rodzinę i kochanka on ma żonę rodzinę i mnie kochankę nikt nikomu nie obiecuję nikt nawet tego nie chce. Lubimy ze sobą spędzać czas i sex jest mega xxxx Ciekawe czy też będzie tak mega gdy się romans wyda i dowie się twój mąż oraz jego żona?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem żonatym (od 13 lat) facetem w wieku 37l (żona tyle samo), mamy syna i córkę, oboje pracujemy i zarabiamy całkiem nieźle, w każdym razie zdążyliśmy dorobić się domu, dwóch samochodów i jako takiej stabilności finansowej. Ok. dwa lata temu żona stwierdziła, że nasz związek się wypalił, nie ma ochoty ze mną sypiać, spędzać czasu itp. Od tamtego momentu czekam, że może coś się zmieni ale efekt jest taki, że mamy osobne sypialnie, żadnej bliskości a nasze sporadyczne rozmowy sprowadzają się do krótkiej wymiany informacji typu: kto jutro zawozi dzieci do szkoły. - Faktycznie nie zamierzam (przynajmniej na razie) odchodzić od żony bo: dzieci mi nie odda, a nawet gdyby to nie jestem w stanie zapewnić im z biegu warunków jakie mają w tej chwili (pracowaliśmy na to z żoną kilkanaście lat) – dla mnie to nie bajka - Życie erotyczne wygasło – nie wiem czy dwa lata to dawno, ale mi się dłuży jak cholera. Fakt - moja żona jest bardzo atrakcyjną kobietą i byłbym najszczęśliwszym człowiekiem na świecie gdyby chciała ze mną sypiać. Nie określił bym jej mianem oziębłej zołzy ale niestety sexu brak. Nie ukrywam, że od dłuższego czasu chodzi mi po głowie romans, nie w sensie związku tylko takiego luźnego układu opartego o sex i odrobinę bliskości. Nie jestem przekonany, że w moim przypadku było by to coś złego. Nie zdradziłem żony z braku okazji (zdarzały się) czy strachu, że się wyda ale dlatego, że mam poczucie jakby to było przekroczenie pewnej granicy którą niestety sam sobie wyznaczyłem. W efekcie czuję się jak frajer który ze względu na jakieś wydumane wartości nie bzykał od dwóch lat. Czy gdyby znalazła się dziewczyna która zapewniła by mi odrobinę sexu i ciepła bez zobowiązań to było by coś złego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To musiałaby być mega frajerka gdyby zgodziła się na seks wiedząc całą prawdę o Tobie którą tu napisałeś jeśli chcesz kogoś takiego to na pewno nie możesz powiedzieć , że: "byłbyś najszczęśliwszym człowiekiem na świecie gdyby żona łaskawie pozwoliła Ci na sypianie ze sobą", chyba że znajdziesz jakąś desperatkę która z desperacji zgodzi się na bycie Twoją ścierką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie nie wiem czy frajerka ... Gdyby sprawa była jasna dla obu stroni każdy dostawał z takiego układu to czego szuka - co w tym złego ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam podobnie Mąż jakby nie widział we mnie kobiety Też myślę aby poznać kogoś z kim rozmowa i kawa smakuje życiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Racja przecież nikt nie chce zmian typu rozwód i tak dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś A nie byłoby uczciwiej iść do agencji? Pani z agencji będzie dobrze udawać odrobinę ciepła i zaspokoi Cię technicznie ale się nie zakocha :D No ale to kosztuje :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jesteśmy dziećmi udaje nam się zachować naszą znajomość od ponad trzech lat w tajemnicy Jaj się wyda napiszę tu I poproszę o lincz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Nie wiem czy w dzisiejszych czasach są jeszcze układy dziewczyny kochanki i żonaci którzy nie mogą odejść....bo komunia dziecka chora babcia itd" xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Hmmm.... Raczej chyba niestety są i to na potęgę. Sory ale gdyby było inaczej to połowa naprawdę udanych z punktu widzenia sexu i dopasowania charakterem relacji ala "kochankowie" kończyłaby się rzuceniem w diabły żony i przeprowadzką do tej "nowej lepszej, fascynującej" kobiety :D Panowie są mega wygodni, zrozummy ich. Ktoś musi im ugotować żarło i wyprać gacie a matki są już leciwe i zmęczone. Kochanka i robienie żony w wała to jedyne słuszne wyjście. No bo przecież jak taki misio przeżyje niczym nowoczesny kawaler - samemu sobie gotując, piorąc itp. we własnej wynajętej kawalerce i wchodząć w luźne relacje, które MOGĄ lecz nie muszą przerodzić się w coś więcej bez bagażu - bo ex-żona, bo dzieci....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem po 35 mam od 10 lat męża dziecko wspólny dom, wszystko jest jakby idealnie tylko mąż jakby woli towarzystwo kolegów znajomych ja uciekam na zajęcia zakupy poszłam nawet na studia Nie zabrzmi to skromnie ale jestem atrakcyjna kobietą widzę po spojrzeniach innych mężczyzn ale pytanie brzmi dlaczego nie mój mąż tak na mnie nie patrzy????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za 20 PLN wywróżę więcej
"Ok. dwa lata temu żona stwierdziła, że nasz związek się wypalił, nie ma ochoty ze mną sypiać, spędzać czasu itp. " xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Cyganka Simona powie Wam co szklana kula mówi o potencjhalnych przyczynach tego stanu rzeczy: -poślubiłeś żonę w wieku 24 lat, to młody wiek i nie sprzyja myśleniu perspektywicznemu -poślubiłeś ją głównie dlatego, że była ładna i młoda i kumple zazdrościli - kto myśli o takich pierdołach jak dopasowanie charakterem i zainteresowaniami jak kumple zazdroszczą doopy :D???? poza tym po co dopasowanie jedziemy na spontan i walimy weselicho -wyszedłeś z założeni, że cytując klasyka "będzie dobrze" -żona świadoma tego, że Twoje 24 letnie spodenki explodują na jej widok użyła przywileju kobiet atrakcyjnych czyli poślubiła Cię w celu zdobycia wiktu i opierunku oraz zmajstrowania dziecka, kij z tym co będzie potem, jak raz usidlony to już mój, game over -nie byłeś dobrym kochankiem w oczach żony, może poprawnym, a do tego spełaniałeś swoje zadanie chodzącego korytka i poidełka więc sypiała z Tobą aby utrzymać małżeństwo i rodzinę, kiedy zbliża się menopauza ona z ulgą przechodzi na sexualną emeryturę bo już nie chce jej się odstwiać szopki i rżnąć głupa -żona zakochała się w innym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×