Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Chcę być uczuciowo obojętna

Polecane posty

Gość gość

i wyrachowana. Muszę się zmusic do myślenia zimnego i wyrachowanego.Nie chcę aby miotały mną uczucia, które zatruwają mi codziennosc. chcę miec spokój w duszy i radosć zwykłą w sercu. Chcę ZNORMALNIEĆ wreszcie i nie czekać na cud, AMEN k***a mac!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:) miłość to głębia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Amen!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no ale to znaczy chcesz się odkochac i ułowic gościa czy chcesz byc objętna, żeby za Tobą latał i błagał o łaskę ? Jak się zakochałaś nieszczęśliwie to musisz cierpiec, jak tysiące innych duszyczek.....niestety, taki los ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chcę nie chciec nikogo "ułowić", chcę żeby mi to było doskonale obojętne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to olej go nie myśl o nim, jak myślisz to się pogrążasz, jak przestaniesz myślec, to czas sam wymaże z pamięci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chyba 10 lat to az nadto, nie wymazał. Głupi czas, albo ja głupia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
10 lat rozmyślań, oglądania zdjęc, wspomnień, ....albo go nawt jeszcze widujesz ...i dlatego jeszcze siedzi. Zapomnij, nie oglądaj, nie patrz, przenieś się w inne miejsce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, nie przejmuj się tym, co napisało tutaj parę osób złośliwie wobec Ciebie, zupełnie nie rozumiejąc, tak jak Twój mąż, tego co przechodzisz. Tak, piszę nie przez przypadek tak jak Twój mąż, bo on i te osoby nie mają uczuć dla innych osób, kochając tylko siebie. Problem z osobami, które wyszły z domów pełnych domowej przemocy, nawet tylko psychicznej, jest taki, że one zostały wtłoczone w taką rolę. I przyciągają potem do siebie takie same osoby jak ten rodzic, który stosował wobec nich przemoc. W dodatku im się takie osoby podobają, tak działa schamat, który po prostu znają. Tylko osoba mająca bardziej głowę na karku zauważy, że ten mężczyzna jets taki jak ojciec lub matka, które stosowały wobec niej przemoc i uciekną w porę, zamiast wchodzić w związek. Ty niestety nie tylko zostałaś, ale jeszcze wzięłaś ślub. A to znaczy, że masz osobowość o syndromie ofiary i koniecznie musisz to zmienić na terapii! Z Twojego opisu wynika, że Twój mąż cierpi na zaburzenie osobowości, czyli nie potrafi nikogo kochać (i to się nie zmieni, on nie ma takiej zdolności, zapamiętaj to sobie), a w końcu stanie się tyranem i będzie Ciebie traktował tak samo jak ten rodzic stosujący przemoc. A dzieci, jeśli byście je mieli, znienawidzą Ciebie za to, że on je traktuje tak samo okropnie, że zamienia ich życie w piekło na ziemi, a Ty nie tylko się z nim nie rozwiodłaś, ale pewnie jeszcze będziesz na to wszystko pozwalała ze strachu albo z bezsilności. Z Twojego opisu wynika, że Twój mąż nie ma empatii, czyli zdolności zrozumienia uczuć innych ludzi, więc będzie Cię ranił. To objawy narcyzmu. Ale nie jestem pewna, czy w przypadku Twojego męża to już nie psychopatia, bo jest tu zbyt mało danych, ale pewne elementy Twojego posta mogą budzić takie podejrzenie. Jeżeli miłe Tobie Twoje zdrowie i życie, a także niespowodowanie u Twoich dzieci takiej traumy, jaką sama nosisz, to uciekaj od niego jak najszybciej gdzie tylko się da. A zaraz potem idź na terapię, bo musisz przestać kierować się syndromem ofiary i musisz zmienić w sobie kilka cech, żebyś nie przyciągała i żeby Ciebie nie interesowali mężczyźni z zaburzeniami osobowości - cholernie toksyczne typy. przy okazji koniecznie przeczytaj Susan Forward "Matki, które nie potrafią kochać" i "Dorosłe dziewczynki z dysfunkcyjnych rodzin" Eugenii Herzyk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Post z 2.05 nie był do tego wątku, pomyłka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×