Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość znienawidzona_przez

Jak zapomnieć o facecie

Polecane posty

Gość znienawidzona_przez

Pomocy! Jako, że zbliżają się Walentynki to jakoś tak mnie naszło. Nie jestem żadną hejterką, Walentynki to fajny dzień, dla zakochanych (z wzajemnością) na pewno. Dla mnie zwykły szary dzień. Mam tylko jeden problem. Zakochałam się w kimś (może lepszym słowem byłoby zauroczyłam - sama już nie wiem) ale niestety niefortunnie, bez wzajemności. Cóż, zawsze to faceci są uważani za częstych bywalców "friendzone". Niestety, tym razem jestem nim ja. To trwa już baaaardzo długo, obiekt moich zainteresowań wie co czuję, mamy ze sobą kontakt i w ogóle. Ale logicznym jest to, że się męczę i chciałam tyle razy już skończyć znajomość, ale nie potrafię, nie umiem, wciąż mam nadzieje. W końcu nadzieja matką głupich. Zupełnie nie wiem jak zacząć żyć normalnie (bez myślenia o nim 24/7, bez ciągłej nadziei, czekania aż się odezwie, podniecania się każdą rozmową z nim). To trwa już około rok. Nie chcę wiecznie czekać, bo przecież wiem, że nie mam szans. I za rady: "znajdź kogoś innego, jest tylu fajnych facetów" dziękuję. Nie mam w ogóle powodzenia u płci przeciwnej, jestem skryta, mało towarzyska, nie przepadam za ludźmi, moi znajomi to ledwie kilka osób. Akurat z nim złapałam kontakt i naprawdę mi się spodobał. Zazwyczaj takie "zauroczenia" mijały mi po kilku tygodniach, a to trwa już niemal rok i nie potrafię się wydostać z tego stanu. Zupełnie nie wiem co mam robić. Moje serduszko płacze, k****. Please, dziewczyny pomóżcie mi jakoś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EjdżTiSiEmEjt
To twoje pierwsze poważniejsze zauroczenie..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×