Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jak mnie to wszystko cholernie boli.

Polecane posty

Gość gość

15 lat byłam jedyną wnuczką. Ponoć ukochaną, wyczekaną. Miałam 15 lat kiedy urodził się mój kuzyn - drugi wnuk dziadków. Młody ma 10 lat i dla babci jest cudowny, kochany, a ja odeszłam całkiem na boczny tor. OK nie wymagam Bóg wie czego w końcu jestem dorosła. Ale mimo wszystko cholernie boli mnie zachowanie babci. Dzisiaj o 6 rano zadzwoniła do moje, że młody jest w szpitalu, bo złapał przeziębienie. Powiedziałam jej, że nie przyjadę do Polski tylko dlatego, bo on ma zwykłą infekcje. Babcia juz w nocy wyrwała dziadka z łóżka, żeby pojechać do niego. Ja 8 grudnia poroniłam - nie zadzwoniła, w tamtym roku miałam zapalenie wyrostka po operacji nawet nie zadzwoniła. Nie chodzi mi o to żeby przyjechali, bo wiem, że w tym wieku pokonać 1000 km nie jest łatwo, a samoloty nie są dla nich, ale jakby zadzwoniła. Na dzień dzisiejszy ze strony dziadków mam tylko ich, bo babcia zepsuła moje kontakty z drugimi dziadkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A może jej powiedz to co tutaj napisałaś? Warto pogadać i zrzucić ciężar z serca. Co do szpitala to z powodu zwykłego przeziębienia nikt nie trafia do szpitala. Coś więcej się musi dziać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a rodziców masz? to zawsze tak jest, ze dla starych te młodsze osoby są fajniejsze - też tego doswiadczylam, moze nie mialam takich przkyrosci jak ty, poronienie np, ale tez wolą moich braci 8 i 10-letniego, a ja mam 28 lat i juz jestem stara i niepotrzebna, chociaz babcia czasami o mnie pyta- kiedy wyjde za maz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie umiem jej tego powiedzieć prosto w oczy, bo wiem co usłyszę ,, Ja Cię wychowałam" moja mama wróciła do pracy jak miałam 3 miesiące ( znaczy pracy, pomagała tacie w prowadzeniu firmy kilka godzin dziennie, a do pracy poszła kiedy miałam 9 miesiecy). 8 lat babcia odbierała mnie ze żłobka, później przedszkola, zerówki i szkoły. Później mama rzuciła prace i rok ze mną siedziała w domu tyle, ze po tym roku otworzyła swoją firmę, ale miała więcej czasu na mnie. Rodziców mam i mam z nimi świetny kontakt, chociaż czasami się kłócimy to i tak są dla mnie bardziej przyjaciółmi, którym mogę wszystko powiedzieć. Tyle babcia chcąc nie chcąc jest dla mnie jakaś ważna osobą, tak samo dziadek tyle ze dziadek zachowuje się normalnie. A u babci ,, Kiedy przyjedziesz do Polski, bo okna mi trzeba umyć".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale jak "zepsuli kontakty z drugimi dziadkami" ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kochana wrzuć na luz. A co byś zrobiła jakbyś miała większą konkurencję? Jedni moi dziadkowie mają sześcioro wnucząt, drudzy tak samo i siódmy wnuk w drodze. Jedni dziadkowie mojego męża mają dziewięcioro wnucząt, a drudzy 24 ! I co ? Wszyscy musimy się jakoś nimi dzielić. Ja akurat jestem ulubienicą matki taty. Najstarsza, najsilniej ze mną związana, bo zajmowała się mną, gdy byłam mała. Ale potem na świat przyszli moi kuzyni, poszłam trochę w odstawkę. Mojej siostry nigdy nie lubiła i nie lubi dalej. Obraża ją nawet na rodzinnych spotkaniach. Drudzy dziadkowie zakochani po uszy w córkach swojego jedynego syna, reszta wnuków jest nieuważna. To nic, że nie odwiedzały ich od 5 lat i mają głęboko gdzieś. I tak są najlepsze (mieszkają w jednym mieście). Mój mąż to już w ogóle powinien stany depresyjne mieć, bo nie dość, że dziadkowie go olewali, to i rodzice :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Byłam z tobą póki nie przeczytałam, że babcia popsuła ci kontakty z drugimi dziadkami :o nędzne to, poza tym nawet jak cos tam namąciła, to dziadkowie na pewno cie dalej kochają nawet jeżeli się boczą czy są urażeni. Wyciągnij do nich rękę pierwsza, a nie pożałujesz i zrób to póki żyją!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Babcia mnie umiała buntować przeciwko drugiej babci. Oni mają 3 wnuczki, ja jestem najstarsza. Mam z nimi jakiś tam kontakt, ale wiadomo lepszy kontakt mają z wnuczkami od swojej córki. A u mojego 10 letniego kuzyna jest tak, że babcia zawsze mówi ,, On ma jedną bancie", bo jego druga babcia nawet w Wigilię potrafi się napić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja z nimi rozmawiam, bywam u nich jak jestem w Polsce, ale więzi nie są tak silne jakbym tego chciała. Miałam 16 lat jak zrozumiałam o co chodzi i dlaczego zawsze mój kontakt z drugimi dziadkami był gorszy, utrzymujemy kontakt, są więzi, ale nie są strasznie silne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestety przewaznie tak jest,ze kocha sie najbardziej najmlodszego :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×