Gość gość Napisano Marzec 1, 2015 10 miesiecy temu rozstalam sie z moim facetem, dodam ze pracujemy w tym samym miejscu wiec jego widok na codzien wcale nie pomogl mi zapomniec, chcielismy do siebie wrocic ale on ciagle byl niepewny czy tego chce i wszystko od nowa sie rozkruszalo. W pewnym momencie poczulam, ze on mnie nie potRzebuje tylko odzywa sie z nudow lub po prostu czegos mu brakuje. Powiedzialam sobie dosc, zmienilam prace, i od kilku tygodni go nie widuje, ale mam za to inny problem. Obawa wejscia w kolejny zwiazek, ciagle czuje jakbym utkwila w tamtym i dalej nim zyla.. To chyba nie jest normalne, jednego dnia mowie sobie bedzie dobrze, juz go nie potrzebujesz a na drugi dzien przydarzy mi sie jakas sytuacja lub jestem w miejscu w ktorym bywalismy i wszystko sie We mnie rozpada.. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzic i wytlumaczyc, ze tamten rozdzial juz sie dawno skonczyl i nalezy roZpoczac nowy.. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach