Gość gość Napisano Marzec 1, 2015 Człowiek znajduje się w świecie/miasteczku, jakoś przypadkiem, coś w stylu że budzi się tam i nie pamięta jak się tam znalazł. Tam wszyscy są sztucznie szczęśliwi i ogólnie wszystko jest takie nierzeczywiste. On jako jedyny się buntuje, pamiętam że kopie jakiś tunel czy rozbija grubą ścianę i przebija się do mieszkania gdzie żyją normalni, szarzy ludzie, ale nie może tam wejść. Na końcu bohater wywieziony zostaje gdzieś na Sybir (bardzo dużo śniegu), pociągiem, jako kara za bunt i poszukiwanie normalności. Film ma raczej nie więcej niż 10 lat i nie jest polskiej ani amerykańskiej produkcji. W tytule było coś chyba o szczęściu, w stylu "Szczęśliwy człowiek". Jest tam taka scena gdy bohater stoi na stacji chyba metra, a obok całuje się para, ale tak sztucznie, oboje mają otwarte oczy i głośno mlaskają. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach