Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

zdradzilam...

Polecane posty

Gość gość

Chwila slabosci i stalo sie... zdradzilam narzeczonego, nie wiem jak sobie z tym poradzic, bardzo go kocham a teraz nie potrafie mu spojzec w oczy. Wiem, ze on jest mi wierny ufam mu a sama zrobilam cos tak strasznego... Boje sie powiedziec mu o tym, boje sie ze mnie zostawi ale inaczej nie bede w stanie z nim dalej byc... nie potrafie go oklamywac do konca zycia :( Doradzcie mi, co mam robic? ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie buduj stałego związku a tymbardziej małżeństwa na kłamstwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ponieś konsekwencje swojej głupoty .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nic nie gadaj komu to ma przynies ulgę tylko tobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie chce go ranic, ale jakbym nie postapila to napewno bedzie dla niego bol. Nie mam nawet z kim o tym porozmawiac, nie chce zeby nikt sie dowiedzial o tym :( Jezli mu powiem, ze go zdradzilam napewno bardzo bedzie go to bolalo, jezeli zerwe z nim bez podania przyczyny tez go zranie... A oklamywac nie chce :( nie wiem co robic :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z druiej strony, jezeli mu nie powiem to nie sie nie dowie, nie bede go w ten sposob ranic? Juz mam metlik w glowie ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zdy
Zostaw go, nie kochasz go, a jak myslisz ze kochasz to ci sie tak tylko wydaje. Zdradzilas raz, zdradzisz i drugi, skoro pierwszy raz nie umialas sie pohamowac to drugi raz tez nie bedziesz umiala. Pisze to jako facet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
0/10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma nic gorszego w zyciu, jak dowiedzieć się, ze ukochana osoba zdradziła. Jak chcesz go zranić tak, ze mu się ziemia spod nóg usunie, to mu powiedz o zdradzie. Ty poczujesz sie o niebo lżej, bo decyzja "co dalej" spadnie na niego. Bedziesz sobie chodziła leciutko i czekała na jego decyzję, a on będzie usiłował nie utonąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zostaw to dla siebie jeżeli masz pewność że się nie dowie, będzie bolało ciebie nie jego, jeżeli jesteś pewna że chcesz z nim być to wyciągniesz wnioski z tej lekcji i nie będziesz popełniać błędów, świat nie jest idealny ty też nie ale możesz dążyć do tego by być lepszą, wynagrodzisz mu to z czasem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś zostaw to dla siebie jeżeli masz pewność że się nie dowie, będzie bolało ciebie nie jego, jeżeli jesteś pewna że chcesz z nim być to wyciągniesz wnioski z tej lekcji i nie będziesz popełniać błędów, świat nie jest idealny ty też nie ale możesz dążyć do tego by być lepszą, wynagrodzisz mu to z czasem X Dokładnie. Qrestwo ma się we krwi. Im szybciej to sobie uświadomisz, tym większe prawdopodobieńtwo, że osiągniesz sukces w branży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zastanòw się poważnie czy go kochasz.jeśli tak to bądź z nim,nigdy więcej go nie zdradzaj i o niczym mu nie mów.A jeżeli masz chociaż cień wątpliwości zostaw go i nie marnuj sobie i jemu życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie przejmuj się takimi wpisami jak 15:27, mówię ci to jako facet który już coś tam widział w życiu, to wpis małolaty która pewnie jeszcze nie wie co to namiętność, a prawdziwej qrwy na oczy nie widziała i nie do końca wie co to słowo znaczy, powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy spadły gwiazdy
panie proszą panów pan prosi panią zastanów się nad uciekaniem od wolności koni się nie dobija drugą stronę widać tylko z dwu stron

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bardzo go kocham, bardzo zaluje tego co zrobilam... Nie chce go ranic wiec uwazacie ze nie powinnam nic mu mowic i byc z nim dalej? myslicie ze dam rade z tym zyc? ze te wyrzuty sumienia kiedys mina?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zadajesz sobie pytanie czy dasz rady z tym żyć, musisz zdecydować albo powiedz mu teraz albo nigdy, zadaj sobie pytanie jak jemu z tym będzie, chcesz swoje wyrzuty rozłożyć na was dwóch? przecież on nie jest niczemu winny, czy kiedyś minie? zawsze będziesz o tym pamiętać ale być może dzięki temu nie zrobisz tego nigdy więcej kiedy już będziecie małżeństwem, zawsze mamy jakieś wątpliwości, to nie jest tak że w każdej sprawie jesteśmy pewni, musisz coś postanowić i twardo się tego trzymać, żeby nie mówić już więcej o chwilach słabości, i oprócz tej jednej sprawy nigdy więcej go nie oszukaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chcesz sobie ulżyć i skrzywdzić go na dobre powiedz.Nie rań go 2 razy.Niech twoje wyrzuty sumienia będą twoją karą,bo on na karę nie zasłużył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tez zdradzila. Tez mialam moralniaka takiego ze plakalam i plakalam i zapijalam go. Ale juz nie mam. Wiesz czemu? Moj facet przypomnial mi czemu go zdradzilam. Ba! Nawet mysle nad porzuceniem go! Chce znalezc prawdziwa milosc a nie byc laska do lozka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×