Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Chodzę jak fleja

Polecane posty

Gość gość

Nawet jak kupię sobie coś ładniejszego to boję się w tym wyjść. Jestem strasznie chora na głowę, stwierdziłam ostatnio.. Boję się byc widoczna. Boję się BYĆ. Chciałabym zniknąć. Na serio.. Nie wiem jak mam się naprawić. Nie mam pojęcia co mam zrobić, żeby być normalna jak inni, żeby normalnie chodzić po mieście bez wstydu, żeby istnieć bez wstydu, żeby się nie bać..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do psychiatry, serio... ile masz lat? jak długo trwa ten stan?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19. Właściwie od czasu dojrzewania no tak 13, 14..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
masz depresję, powinnaś się leczyć, potem może być gorzej, też tak miałam, wiem, co mówię, nie bój się psychiatry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki za odpowiedz. No właśnie ale ja nie wiem czy to depresja, bo właściwie to ja nie mam jakiegoś złego humoru. Nie chodze smutna calymi dniami. Mogę wstać z łóżka, mogę pracować, lubie harować, męczyć sama siebie, czasem mam myśli samobójcze czy czuję bezsens, ale zazwyczaj próbuje się czymś zająć, żeby nie rozmyślać aż tyle. Po prostu czuję się nikim. Nawet gorzej niż nikim, jak wychodze nawet do głupiego kościoła to mam lęk, mam ochotę schować się, nie iść, stanąć gdziekolwiek byle nikt mnie nie zauważył. Nie chce być zauważona. Często mam myśli, że chciałabym zniknąć, zapaść się pod ziemie zwyczajnie. I przez to chodze jak fleja bo to w pewien sposób jakaś "tarcza", obrona przed spojrzenami.. Wiem, może to i nie ma sensu, ale takie mam myślenie.. Czapkę na oczy, wyciągneinie, czarne, ciemne ciuchy byleby nie być zauważoną..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam podobnie. Z jednej strony chciałabym być taka jak inni, ale z drugiej boje sie ze zostanę skrytykowana jeśli wyjde jakoś przed szereg, ze będę się wyróżniać i ktoś mnie wysmieje. Nie chce się ubierać jakoś wyzywajaco, normalnie, ladniej ale i tak się boje ze będę jakoś zauważalna. Ze ktoś rzuci tekstem ze się wystroilam. Albo stwierdza ze ładne ubranie i tak mi nie pomoże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pisalam w podobnym temacie...czapka na glowę i workowate ciuchy, ogólny niechlujny wygląd najbardziej zwracają uwagę otoczenia...Ot, paradoks... W ksiązkach o szpiegach, autorzy piszą, ze aby wtopić się w tłum, trzeba ubrać się zwyczajnie, jak wszyscy... Teraz, to jeszcze pól biedy, ale jak wiosną, latem ubierzesz się na czarno+ czapka, będzie widać cię z daleka. Bo się wyrózniasz! Swoją droga, potrzebna ci terapia. Nie zwlekaj z tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×